Streszczenia i opracowania lektur szkolnych klp klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Chciała, by założyli szpital taki jak w Cisach. Spytał, czy umie prowadzić dom. W odpowiedzi usłyszał, że wstawała każdego dnia wcześnie, by od gospodyni uczyć się gotowania i prasowania. Zaczęła opowiadać o tym, jak będzie wyglądał ich wspólny dom. Nie chciała dużego mieszkania, urządzonego wykwitnie i bogato. Chciała prostych mebli jak u najuboższych ludzi, którym będą oddawali wszystko, co inni zamieniają w zbytek. Judym przyznał jej rację. Patrzyła na niego z uwielbieniem, kiedy mówiła o tym, jak będą pomagać biednym. Nagle Tomasz zapytał, co stanie się z chałupami, które widzieli przed chwilą. Spojrzała na niego zdumiona, nie rozumiejąc, co miał na myśli. Wyjaśnił, że musi zburzyć chaty, ponieważ nie może patrzeć na umierających od cynku ludzi.

Wyrwał rękę, którą Podborska ujęła delikatnie i odezwał się głosem szorstkim, obcym. Wyznał, że kocha ją ponad wszystko, a miłość do niej zmieniła go. Odkąd przyjechał do Sosnowca, nie potrafi odzyskać spokoju. Pochodził z motłochu, a ona tego nie rozumiała. Patrzył na ludzi, którzy umierali w wieku trzydziestu lat, ponieważ byli już starcami. Czuł się za to odpowiedzialny, ponieważ był lekarzem i jako lekarz miał świadomość, dlaczego tak się dzieje. Otrzymał wszystko i teraz musi spłacić dług, wyrzekając się własnego szczęścia i miłości. Joasia wyszeptała, że ona go nie zatrzyma przed tym, co zamierza zrobić. Mężczyzna odparł, że wie o tym, ale z czasem, będąc z nią, stanie się dorobkiewiczem. Przez jakiś czas szli obok siebie w milczeniu.

Droga zaprowadziła ich do lasu, gdzie usiedli pod drzewem. Joasia nie patrzyła na ukochanego, choć czuła jego ramię, wsparte na jej ramieniu. Zaczęła płakać. Judym nie podniósł głowy. Po długiej godzinie usłyszał jej głos cichy, życzący mu szczęścia. Wstała i odeszła w stronę dworca kolejowego. Tomasz siedział długo w lesie, potem ruszył przed siebie. Czuł nienawiść i wzgardę do widocznej w oddali kopalni. W pewnej chwili zatrzymał się nad brzegiem wody. Ponad drzewami usłyszał odgłos odjeżdżającego pociągu.



W pobliżu dostrzegł karłowate sosny. Jedna z nich rosła nad brzegiem zwaliska. Osuwająca się ziemia pociągnęła za sobą część korzeni. Połowa pnia została na górze, a reszta rosła nad wyrwą. Judym rzucił się na ziemię, by nikt go nie widział. Pod sobą słyszał huk wystrzałów dynamitu i prochu w korytarzach kopalni. Nad głową widział rozdartą sosnę. Wydawało mu się, że słyszy jakiś płacz, lecz nie wiedział, kto płacze – czy to Joasia, czy grobowe lochy kopalni czy też rozdarta sosna.


strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 - 

Polecasz ten artykuł?TAK NIEUdostępnij


dla: Kulturalna Polska klp.pl

  Dowiedz się więcej
1  Ludzie bezdomni - streszczenie (z video)
2  Kompozycja Ludzi bezdomnych Stefana Żeromskiego
3  Doktor Judym – spadkobierca romantyków i pozytywistów - plan wypracowania



Streszczenia książek
Tagi: