Streszczenia i opracowania lektur szkolnych klp klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Jest to fragment wykładu Czesława Miłosza, jaki poeta wygłosił 10 grudnia 1980 roku, czyli z okazji otrzymania Literackiej Nagrody Nobla. Artysta odnosi się w nim do swojego dzieciństwa spędzonego na Litwie, które ukształtowało go jako człowieka. W Dolinie Issy Miłosz cofa się do tamtego niesamowitego okresu w swoim życiu.

Marek Zaleski pisze:
Dolina Issy nie jest książką autobiograficzną, ale i jest nią zarazem w innym, niejawnym planie, w porządku rozstrzygnięć ważnych dla jej autora. Wiele tu materiału autobiograficznego. W utworze poznajemy chłopca imieniem Tomasz, który przebywa w domu swojego dziadka Surkonta na Litwie. O jego rodzicach dowiadujemy się: (…) Helena wyszła za mąż za dzierżawcę z okolicy, a Tekla za człowieka z miasta i ona to była matką Tomasza. Do Ginia przyjeżdżała czasem na kilka miesięcy, ale rzadko, bo towarzyszyła mężowi, którego nosiło po świecie poszukiwanie zarobku, a później wojna. Dla Tomasza pozostawała pięknem za dużym, żeby można było coś z nim zrobić, i patrząc na nią, przełykał ślinę z miłości. Ojca prawie nie znał.

Ojciec poety walczył podczas pierwszej wojny światowej w armii radzieckiej, a po odzyskaniu przez Polskę niepodległości wstąpił do ojczystej armii i już w jej szeregach wziął też udział w wojnie polsko-bolszewckiej. Artur Dilbin, czyli dziadek Tomasza, ma wiele wspólnego z prawdziwym przodkiem Miłosza, łącznie z imieniem i przeżytą zsyłką na Sybir. Spora część postaci Doliny Issy wzorowana jest na prawdziwych osobach zapamiętanych przez poetę z okresu dzieciństwa. Tomasz ma więc wiele wspólnego z Czesławem Miłoszem. Obydwaj urodzili się na Litwie, a w 1918 roku wyjechali do Polski, byli pochodzenia szlacheckiego, wychowywani byli przez dziadków, a czas spędzony w dolinie pięknej rzeki był najpiękniejszym i najradośniejszym etapem ich życia.

Ważną rolę w powieści odgrywa litewska przyroda. Miłosz w celach artystycznych zmienił jedynie nazwy geograficzne, lecz ich opis nie pozostawia złudzenia, o jakie miejsca chodzi. W utworze czytamy:
Issa jest czarna, o leniwym prądzie, szczelnie obrosła łoziną, jej powierzchnia jest ledwie widoczna pod liśćmi lilii wodnych, wije się po łąkach, a pola, rozłożone na łagodnych zboczach po obu jej stronach, mają glebę urodzajną.
Ta dzika rzeka w rzeczywistości nazywa się Niewiaża i jest jednym z dopływów Niemna. To właśnie w jej dolinie swoje dzieciństwo spędził Miłosz.

Ginie, to przede wszystkim góra zarosła dębami. W tym, że zbudowano na niej drewniany kościół, kryje się intencja wroga dawnej religii, albo, być może, chęć przejścia od dawnej do nowej bez wstrząsów: na tym miejscu odprawiali kiedyś swoje obrzędy ofiarnicy boga piorunów
- taki opis wsi, w której toczy się akcja Doliny Issy, znajdziemy na kartach powieści. W rzeczywistości ta maleńka miejscowość nazywa się Świętobrość (po litewsku Sventybrastis). Malownicze miejsce położone w dolinie Niewiaży, nad którą króluje stara świątynia Przemienienia Pańskiego powstała w 1774 r. W 1909 r. w kościele tym ślub wzięli rodzice Miłosza (tak jak rodzice Tomasza w Giniu).

Znany z powieści dworek naprawdę stał w rodzinnej miejscowości Miłosza (własności jego pradziada), czyli w Szetejnach, dziś niewielkiej wsi na Litwie. Tam na świat przyszedł przyszły noblista.

Również niektóre z opisywanych wydarzeń miały miejsce w prawdziwym życiu. Chociażby sytuacja, o której po latach wspominał Miłosz:
(…) miałem wtedy jakieś dziesięć lat. Byłem u mojej ciotki, pod Kownem, też nad Niewiażą. I stała taka kapliczka na skrzyżowaniu dróg. Tam były jakieś cegły, zasypane wejście, ale jakoś wdrapałem się. Zobaczyłem w środku trumnę, a w niej suknię z atłasu, pantofelki jakieś młodej pani, która została tam pochowana. Potem całą noc ona mi się śniła.
W powieści podobną historię przeżywa Tomasz, kiedy przez całą noc męczą go wizje leżącej w grobie, na wpół martwej i na wpół żywej, kochanki księdza – Magdaleny.

Miłosz zawsze silnie podkreślał, że Dolina Issy nie jest jednak wspomnieniami z dzieciństwa i wszystkie prawdziwe realia zostały przetransportowane na użytek wizji powieściowej. Służą czemu innemu, aniżeli opisowi, jak było. Rzecz jednak w tym, że siłą napędową opowieści są zapamiętane obrazy, silnie naznaczające na resztę życia, wrażenia, szczegóły często bardzo zwyczajne, które gdy powracają w powtórzeniu, wydobyte powtórnie z pamięci-niepamięci, dają wrażenie intensywnego wglądu w istotę rzeczy
– pisze Marek Zaleski.

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 - 


Polecasz ten artykuł?TAK NIEUdostępnij




  Dowiedz się więcej
1  Dolina Issy - streszczenie
2  Ars poetica? - analiza i interpretacja
3  Piosenka o końcu świata - analiza i interpretacja