Opracowanie

Geneza utworu i znaczenie tytułu

Victor Hugo pisał swoją najsłynniejszą powieść z przerwami przez kilkanaście lat, a ostateczny kształt nadał jej podczas politycznego wygnania na wyspie Guernsey. Fabuła czerpie z autentycznych wydarzeń historycznych, akt sądowych oraz biografii prawdziwych postaci, takich jak słynny Eugène François Vidocq. Zmiana roboczego tytułu na wieloznaczne słowo „misérables” pozwoliła autorowi oskarżyć niesprawiedliwy system społeczny o niszczenie niewinnych ludzi.

Autor: Małgorzata Haze Czas czytania: 4 min
Spis treści
  1. Od szkicu do wielkiej powieści
  2. Wygnanie jako literackie laboratorium
  3. Prawdziwe twarze nędzy
  4. Trzy wymiary słowa „misérables”

Od szkicu do wielkiej powieści

Zalążek historii powstał w 1845 roku. Hugo pracował wtedy nad tekstem pod roboczym tytułem Les Misères (Nędze). Skupiał się na losach byłego galernika i ubogiej szwaczki. Pierwsze szkice powstawały w błyskawicznym tempie. W ciągu trzech lat pisarz stworzył znaczną część rękopisu. Historię przerwała wielka polityka. W 1848 roku wybuchła rewolucja lutowaZryw we Francji, który obalił monarchię lipcową i doprowadził do proklamowania II Republiki.. Hugo rzucił się w wir spraw państwowych jako poseł do Zgromadzenia Ustawodawczego.

Gdy w grudniu 1851 roku Ludwik Napoleon BonaparteBratanek Napoleona I, prezydent II Republiki, który po zamachu stanu ogłosił się cesarzem jako Napoleon III. dokonał zamachu stanu, pisarz znalazł się po stronie przegranych. Musiał uciekać z Francji. Przez dziewiętnaście lat żył na wygnaniu. Przebywał w Brukseli, na wyspie Jersey, a wreszcie na Guernsey. Właśnie tam, w willi Hauteville House, dokończył dzieło. Do przerwanego rękopisu wrócił w 1860 roku. W ciągu niespełna dwóch lat przepisał, rozbudował i domknął całość. Powieść ukazała się drukiem w kwietniu i maju 1862 roku. Pięć tomów i ponad tysiąc stron z miejsca podbiło europejski rynek wydawniczy.

Wygnanie jako literackie laboratorium

Lata spędzone poza ojczyzną dały twórcy dystans geograficzny i intelektualny. Obserwował z daleka kolejne rządy. Widział, jak Francja Drugiego CesarstwaOkres w historii Francji (1852–1870), w którym autorytarne rządy sprawował Napoleon III. traktuje biedotę, robotników i politycznych przeciwników. Powieść przestała być jedynie reportażem o biedzie. Przekształciła się w potężny akt oskarżenia całego systemu społecznego.

Własne doświadczenie wygnańca wpłynęło na sposób kreowania bohaterów wypchniętych poza nawias społeczeństwa. Jean Valjean spędza dziewiętnaście lat na galerachCiężkie więzienia połączone z pracą przymusową, często zlokalizowane w portach wojennych (np. w Tulonie). za kradzież bochenka chleba i nieudane ucieczki. To postać mocno zakorzeniona w realiach, które autor znał z dokumentów, procesów sądowych i własnych obserwacji paryskich ulic.

Dobrze wiedzieć
Główny bohater powieści ma swój historyczny pierwowzór. Postać Jeana Valjeana wyrosła częściowo z biografii Eugène'a Françoisa Vidocqa. Był to słynny galernik i zbieg, który przeszedł na stronę prawa i ostatecznie został szefem paryskiej policji kryminalnej. Jego burzliwe losy inspirowały wielu XIX-wiecznych pisarzy.

Prawdziwe twarze nędzy

Hugo nie tworzył w próżni. Przez lata zbierał materiały. Czytał akta sądowe, odwiedzał więzienia, rozmawiał z ludźmi z marginesu. Znał konkretne przypadki osób skazanych za drobne kradzieże na wieloletnie ciężkie roboty.

Tragedia Fantyny nie jest literacką fikcją oderwaną od rzeczywistości. W połowie XIX wieku praca chałupnicza przy produkcji guzików, koronek czy rękawiczek stanowiła codzienność tysięcy samotnych matek. Kobiety te za każdy błąd płaciły całym życiem.

Powstanie republikańskie z czerwca 1832 roku stanowi kulminację fabuły. Pisarz obserwował je na własne oczy jako młody człowiek w Paryżu. Barykada przy ulicy Chanvrerie, na której ginie EnjolrasCharyzmatyczny przywódca studentów-rewolucjonistów z grupy Przyjaciół Abecadła, symbol bezkompromisowego idealizmu. i jego towarzysze, to echo prawdziwych walk. Mariusz cudem przeżywa tamte wydarzenia dzięki interwencji Valjeana.

Trzy wymiary słowa „misérables”

Oryginalny tytuł – Les Misérables – wymyka się prostym tłumaczeniom. Polskie słowo „nędznicy” oddaje tylko jeden jego wymiar.

Po francusku misérable oznacza kogoś żyjącego w skrajnej nędzy materialnej. Głód, bezdomność, brak środków do życia. To Valjean kradnący chleb dla siostrzeńców. To Fantyna sprzedająca włosy, zęby i ciało, by opłacić utrzymanie Kozety u ThénardierówMałżeństwo karczmarzy, uosobienie chciwości, oszustwa i moralnego zepsucia niższych warstw społecznych.. To wreszcie mały Gawrosz śpiący w gipsowym słoniu na placu Bastylii.

Drugie znaczenie to człowiek nieszczęśliwy, godny pożałowania. Ofiara okoliczności. W tym sensie nędznikami są wszyscy, którym system nie dał szansy. Fantyna traci pracę przez donos o nieślubnym dziecku. Kozeta jest maltretowana przez opiekunów. Mariusz musi wybierać między miłością a rewolucją.

Trzecia warstwa to obelga. Słowo pogardy. Inspektor Javert przez całą powieść widzi w Valjeanie właśnie kogoś takiego: człowieka podłego z natury, nieodwracalnie skażonego zbrodnią. Napięcie między pogardą a współczuciem napędza całą opowieść.

Dobrze wiedzieć
Zmiana roboczego tytułu z Les Misères (Nędze) na Les Misérables (Nędznicy) to celowy zabieg ideowy. Autor przesunął ciężar z abstrakcyjnego zjawiska biedy na konkretnych ludzi. Powieść pyta wprost: kto jest prawdziwym nędznikiem? Zaszczuty były galernik czy bezlitosny strażnik prawa, który go ściga?

Polskie tłumaczenie zachowuje tę wieloznaczność tylko częściowo. Sugeruje głównie biedę i moralny upadek. Gubi niuans niezawinionego nieszczęścia. Bohaterowie powieści są nędzni nie z własnej winy, lecz dlatego, że urodzili się po złej stronie społecznego muru.

Nędznicy – Victor Hugo · 11 kroków do poznania lektury