Streszczenia i opracowania lektur szkolnych klp klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
W 1847 roku Norwid po raz kolejny udał się do Rzymu, gdzie przebywała jego ukochana. Pobyt ten okazał się owocny w nowe znajomości, poznaje: Stefana Witwickiego, ojców z Zakonu Zmartwychwstańców, Matkę Makryną Mieczysławską (oszustkę, która zrobiła furorę wśród polskiej emigracji), Józefa Bohdana Zaleskiego, Zygmunta Krasińskiego oraz Adama Mickiewicza. W 1848 roku razem z Krasińskim włączył się do ochrony Piusa IX w czasie demonstracji z powodu wycofania papieskiego poparcia dla sprawy wyzwolenia narodu włoskiego.

Na początku 1849 Norwid znowu pojechał do Paryża, gdzie poznał Juliusza Słowackiego i Fryderyka Chopina, obaj artyści byli u schyłku życia. Literacki opis tych spotkań dał Norwid w Czarnych kwiatach (pamiętajmy, że ta relacja może zawierać w sobie niewiele prawdy!):

Wszedłem więc do pokoju obok salonu będącego, gdzie sypiał Chopin, bardzo wdzięczny, iż widzieć mię chciał, i zastałem go ubranego, ale do pół leżącego w łóżku, z nabrzmiałymi nogami, co, że w pończochy i trzewiki ubrane były, od razu poznać można było. (...) Owóż - przerywanym głosem, dla kaszlu i dawienia, wyrzucać mi począł, że tak dawno go nie widziałem - potem żartował coś i prześladować mię chciał najniewinniej o mistyczne kierunki, co, że mu przyjemność robiło, dozwalałem (...) żegnałem go, a on, ścisnąwszy mię za rękę, odrzucił sobie włosy z czoła i rzekł: „...Wynoszę się!...”- i począł kasłać, co ja, jako mówił, usłyszawszy, a wiedząc, iż nerwom jego dobrze się robiło silnie coś czasem przecząc, użyłem onego sztucznego tonu i całując go w ramię rzekłem, jak się mówi do osoby silnej i męstwo mającej: „...Wynosisz się tak co rok... a przecież, chwała Bogu, oglądamy cię przy życiu.”


A Chopin na to, kończąc przerwane mu kaszlem słowa, rzekł: „Mówię ci, że wynoszę się z mieszkania tego na plac Vendme...” To była moja ostatnia z nim rozmowa, wkrótce bowiem przeniósł się na plac Vendme i tam umarł, ale już go więcej po onej wizycie na ulicy Chaillot nie widziałem...


Norwid bywał teraz w paryskich salonach, jednocześnie zmagając się z beznadziejną sytuacją finansową. Rozwijała się przyjaźń Norwida z Krasińskim (Krasiński z Cieszkowskim wspierali go finansowo przez jakiś czas), którą przerwał konflikt o sztukę.


strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 - 

Polecasz ten artykuł?TAK NIEUdostępnij




dla: Kulturalna Polska klp.pl

  Dowiedz się więcej
1  W Weronie - analiza i interpretacja, treść
2  Bema pamięci... - rozbudowana analiza i interpretacja
3  Pielgrzym - analiza i interpretacja



Streszczenia książek
Tagi: