Geneza, czas i miejsce akcji oraz znaczenie tytułu
Powieść Aldousa Huxleya powstała na początku lat 30. XX wieku jako mroczna odpowiedź na fascynację masową produkcją i utopijnymi wizjami przyszłości. Akcja rozgrywa się w 632 roku ery Forda, przenosząc czytelnika między sterylnym Londynem a brutalnym Rezerwatem Dzikości w Nowym Meksyku. Tytuł zaczerpnięty z dramatu Williama Szekspira stanowi gorzką ironię, obnażającą pustkę perfekcyjnie zaplanowanej cywilizacji.
Jak powstała powieść
Aldous Huxley napisał książkę w 1931 roku. Gotowe dzieło trafiło do księgarń rok później. Europa mierzyła się z kryzysem gospodarczym, a za oceanem triumfy święcił fordyzmSystem masowej produkcji taśmowej wprowadzony przez Henry'ego Forda, oparty na standaryzacji i wydajności.. Pisarz obserwował te zmiany z rosnącym niepokojem.
Bezpośrednim impulsem do pracy stała się jego podróż do Stanów Zjednoczonych w 1926 roku. Wizyta w fabrykach uświadomiła mu, jak standaryzacja produkcji zaczyna formatować samych ludzi. Huxley początkowo planował napisać parodię optymistycznych utopii H.G. Wellsa. Szybko jednak porzucił lekką satyrę na rzecz mrocznej dystopiiPesymistyczna wizja przyszłości, w której obywatele są kontrolowani przez totalitarny system..
Badacze literatury często wskazują też na podobieństwa do powieści My Jewgienija Zamiatina. Sam autor twierdził, że rosyjskie dzieło poznał dopiero po zakończeniu własnej pracy.
Czas i miejsce akcji
Fabuła przenosi nas do roku 632 ery FordaNowy system rachuby czasu w powieści, liczony od 1908 roku, czyli premiery Forda Model T.. W przeliczeniu na tradycyjny kalendarz to mniej więcej 2540 rok. Nowa cywilizacja odrzuciła dawne religie. Miejsce Boga zajął Henry Ford, a chrześcijański krzyż zastąpiono literą T.
Główną areną wydarzeń jest Londyn. Poznajemy go od strony Ośrodka Rozrodu i WarunkowaniaProces psychologicznego i biologicznego programowania jednostki do pełnienia określonej roli w społeczeństwie.. To sterylna, perfekcyjnie zorganizowana metropolia. Ludzie rodzą się tu w butlach, a ich los jest z góry zaplanowany przez państwo.
Zupełnie inaczej wygląda Rezerwat Dzikości w Nowym Meksyku. Teren otoczony drutem pod napięciem to enklawa dawnego życia. Mieszkańcy rodzą się naturalnie, chorują, wierzą w bogów i starzeją się. Właśnie tam wychował się John, syn Lindy i Tomasza. Chłopak dorastał wśród Indian, kształtując swój światopogląd na dziełach Szekspira.
Finałowe sceny rozgrywają się w opuszczonej latarni lotniczej w hrabstwie Surrey pod Londynem. John wybiera to miejsce na dobrowolne wygnanie. Próbuje odciąć się od obu cywilizacji, co ostatecznie doprowadza go do tragedii.
Znaczenie tytułu – ironia ukryta w zachwycie
Tytuł powieści to bezpośredni cytat z Burzy Williama Szekspira. W piątym akcie dramatu Miranda, dziewczyna wychowana na bezludnej wyspie, po raz pierwszy widzi innych ludzi. Wygłasza wtedy słynne zdanie:
„O brave new world, that has such people in't!” – O nowy wspaniały świecie, który masz w sobie takich ludzi!
U Szekspira to okrzyk szczerego, naiwnego zachwytu. Miranda nie zna mrocznej strony cywilizacji. W powieści Huxleya te same słowa wypowiada John, gdy dowiaduje się o istnieniu Republiki Świata. Z czasem powtarza to zdanie wielokrotnie. Za każdym razem brzmi ono inaczej. Początkowa fascynacja ustępuje miejsca obrzydzeniu, gdy Dzikus odkrywa prawdę o hodowli ludzi i sztucznym szczęściu.
Huxley posłużył się tu mistrzowską ironiąŚrodek stylistyczny polegający na sprzeczności między dosłownym znaczeniem słów a ich rzeczywistym sensem.. Tytuł brzmi jak laurka, a cała książka jest bezlitosnym oskarżeniem.
W szesnastowiecznej angielszczyźnie, którą posługiwał się Szekspir, słowo brave oznaczało nie tylko „odważny” czy „dzielny”. Tłumaczono je również jako „okazały”, „piękny” lub „efektowny”. Świat wykreowany przez Huxleya jest właśnie taki: wizualnie perfekcyjny i sterylny, ale całkowicie pozbawiony głębi i prawdziwych ludzkich uczuć.
Mustapha Mond, jeden z dziesięciu Kontrolerów Świata, doskonale zdaje sobie sprawę z tej pustki. Podczas finałowej rozmowy z Johnem nie próbuje udawać, że system jest idealny. Mond po prostu uważa, że stabilność społeczna jest warta poświęcenia wolności i sztuki. Tytuł zmusza czytelnika do refleksji: czy bezpieczeństwo i brak cierpienia wystarczą, by nazwać świat wspaniałym?