Opracowanie

Cena stabilności społecznej. Z czego musi zrezygnować ludzkość, by osiągnąć absolutny pokój?

Autor: Małgorzata Haze Czas czytania: 6 min
Spis treści
  1. Temat i teza
  2. Komentarz

Temat i teza

Temat: Cena stabilności społecznej. Z czego musi zrezygnować ludzkość, by osiągnąć absolutny pokój w świetle „Nowego wspaniałego świata” Aldousa Huxleya?

Teza: Absolutna stabilność społeczna w wizji Huxleya wymaga całkowitego wyrzeczenia się człowieczeństwa. Aby utrzymać system bez wojen i konfliktów, władza musi zniszczyć sztukę, religię oraz autentyczną miłość, ponieważ te sfery życia budzą pragnienia i skłaniają do buntu.

W wydanej w 1932 roku powieści Nowy wspaniały świat Aldous Huxley(1894–1963) brytyjski pisarz i eseista, twórca jednej z najsłynniejszych antyutopii w literaturze światowej. projektuje społeczeństwo wolne od wojen, głodu i otwartych buntów. Obywatele Państwa Światowego żyją w wiecznym dobrobycie, nieustannie się bawią i są chemicznie uspokajani. Pozornie brzmi to jak spełnienie marzeń filozofów politycznych o idealnym ustroju. Pisarz demaskuje jednak tę wizję jako głęboko niepokojącą pułapkę. Trwały pokój okazuje się możliwy wyłącznie wtedy, gdy człowiek zrezygnuje z wolności myślenia, wyższych uczuć i duchowości. Absolutna stabilność społeczna jest nierozerwalnie związana z unicestwieniem wszystkiego, co nadaje ludzkiemu życiu sens, co widać na przykładzie stosunku władzy do sztuki, religii oraz relacji międzyludzkich.

Pierwszą ofiarą totalitarnego systemu staje się sztuka oraz nauka w ich najambitniejszej postaci. Mustapha Mond, pełniący funkcję Kontrolera Zachodu, wyjaśnia Johnowi z rozbrajającą szczerością, dlaczego dzieła Williama Szekspira muszą pozostać zakazane. Nie chodzi o to, że są niezrozumiałe, ale o to, że są zbyt prawdziwe. Wielka literatura opisuje namiętność, stratę, bunt i śmierć, wzbudzając tęsknoty, których powierzchowny świat konsumpcji nie potrafi zaspokoić. Analogicznie traktowana jest nauka. Władza finansuje wyłącznie badania użyteczne technologicznie, blokując te, które mogłyby prowadzić do pytań o sens istnienia czy strukturę wszechświata. Mond przyznaje, że sam w młodości zajmował się fizyką i musiał dokonać wyboru między poszukiwaniem prawdy a utrzymaniem stabilności. Wybrał to drugie. Ten autodemaskujący monolog udowadnia, że antyutopiaUtwór przedstawiający społeczeństwo przyszłości, w którym realizacja utopijnych wizji doprowadziła do zniewolenia i degradacji człowieka. Huxleya nie jest wynikiem ignorancji, lecz świadomej, zimnej kalkulacji elit.

Równie bezwzględnie wyeliminowana zostaje religia i wszystko, co wiąże się z transcendencjąIstnienie poza granicami ludzkiego poznania i doświadczenia, często utożsamiane ze sferą boską lub duchową.. Bóg nie pasuje do świata, w którym rola zbawiciela przypadła Henry'emu Fordowi, a duchowe ukojenie zapewnia narkotyk – somaFikcyjny narkotyk w powieści Huxleya, pozbawiony skutków ubocznych, służący do chemicznego tłumienia negatywnych emocji.. Mond cytuje dawnych myślicieli religijnych jak eksponaty muzealne, z fascynacją antykwariusza, a nie z potrzebą wyznawcy. Tłumaczy, że religia stanowiła dawniej substytut dla ludzi doświadczających braku, niespełnienia i starości. W Państwie Światowym nikt nie starzeje się w ludzkim sensie, ponieważ ciała pozostają wiecznie sprawne dzięki kuracjom hormonalnym. Kiedy John próbuje wprowadzić do rozmowy pojęcie Boga, Kontroler odpowiada chłodno, że stwórca jest niekompatybilny ze stałością i bezpieczeństwem. Prawdziwa wiara wymaga wolności wyboru, a ta nieuchronnie wiedzie do nieposłuszeństwa.

Dobrze wiedzieć
Zastąpienie Boga postacią Henry'ego Forda to satyra na kapitalizm i masową produkcję. Huxley uznał, że w przyszłości społeczeństwo oparte na konsumpcjonizmie podniesie twórcę taśmy montażowej do rangi bóstwa, a wydajność i standaryzacja staną się nową religią. Zamiast znaku krzyża obywatele Państwa Światowego kreślą na piersiach znak litery T (od modelu Forda T).

Można by próbować bronić systemu Państwa Światowego, wskazując, że jego obywatele są autentycznie zadowoleni. Nie cierpią, nie płaczą, nie tęsknią za niczym, czego nie mogliby natychmiast dostać. Skoro wyeliminowano ból i wojny, być może warto zapłacić cenę w postaci utraty wyższych wartości? Powieść przewiduje ten kontrargument i skutecznie go obala ustami Dzikusa. John domaga się prawa do nieszczęścia, brzydoty, niebezpieczeństwa i ryzyka, nawet jeśli oznacza to fizyczne cierpienie. W kulminacyjnej scenie Mond podsumowuje jego żądania z lekką ironią:

Upominasz się o prawo do bycia nieszczęśliwym.

John potwierdza, że dokładnie o to mu chodzi. Ta kluczowa wymiana zdań demonstruje, że szczęście zaprojektowane od zewnątrz, oparte na warunkowaniuProces psychologiczny polegający na wyrabianiu pożądanych odruchów i zachowań; w powieści stosowany od niemowlęctwa do formatowania obywateli. i pozbawione świadomej zgody jednostki, jest jedynie zaawansowaną formą zniewolenia. Zadowolony niewolnik nie przestaje być niewolnikiem.

Najtragiczniejszą ofiarą stabilności okazuje się miłość, rozumiana jako głęboka więź między niepowtarzalnymi ludźmi. System celowo niszczy tę możliwość, ponieważ miłość rodzi lojalność wobec drugiego człowieka, która mogłaby okazać się silniejsza niż lojalność wobec państwa. Trwałe relacje oznaczają emocjonalne uzależnienie od kogoś, kogo można stracić, co zagraża równowadze psychicznej. Lenina Crowne, wychowana w rygorystycznym systemie hipnopediiMetoda nauki podczas snu, wykorzystywana w Państwie Światowym do wtłaczania obywatelom haseł propagandowych i norm moralnych., traktuje Johna wyłącznie jako obiekt pożądania według prostego schematu: chcieć, wziąć, porzucić. Jej szczere niezrozumienie romantycznych potrzeb Dzikusa nie wynika z głupoty, lecz jest efektem precyzyjnej inżynierii społecznej. Z kolei Bernard Marx odczuwa pewną pustkę zbliżającą go do buntu, ale ostatecznie jego opór ma charakter narcystyczny. Tylko Helmholtz WatsonPrzyjaciel Bernarda, wybitnie inteligentny inżynier emocji, który czuje, że jego talent pisarski marnuje się na tworzenie pustych haseł propagandowych. i John rozumieją, że bez możliwości prawdziwego przywiązania i cierpienia po stracie człowiek staje się jedynie sprawnie funkcjonującą maszyną.

Wizja Państwa Światowego przeraża właśnie dlatego, że jest wewnętrznie spójna, a każdy jej element składa się w logiczną całość. Absolutny pokój społeczny okazuje się możliwy, ale jego kosztem jest wymazanie człowieczeństwa: zdolności do cierpienia, tworzenia, wierzenia i kochania. To nie jest prawdziwy pokój, lecz cisza po amputacji duszy. Powieść zmusza do refleksji nad tym, ile jesteśmy gotowi oddać w zamian za komfort i bezpieczeństwo. Świat, w którym nie ma miejsca na Szekspira, Boga ani prawdziwą miłość, ostatecznie nie zasługuje na miano ludzkiego.

Komentarz

Powyższa rozprawka to wzorcowe wypracowanie maturalne. Egzaminator doceni przede wszystkim jasne sformułowanie tezy we wstępie oraz konsekwentne jej udowadnianie w kolejnych akapitach. Tekst nie streszcza fabuły, lecz analizuje postawy bohaterów pod kątem zadanego tematu. Bardzo mocnym punktem jest wprowadzenie kontrargumentu i jego natychmiastowe obalenie za pomocą konkretnej sceny z lektury. Całość spina przemyślane zakończenie, które nie tylko potwierdza tezę, ale też uniwersalizuje problem, pokazując ponadczasowy charakter ostrzeżenia Huxleya.

Nowy wspaniały świat – Aldous Huxley · 14 kroków do poznania lektury