Opracowanie

Syzyfowe prace - streszczenie krótkie i szczegółowe

„Syzyfowe prace” to opowieść o dorastaniu Marcina Borowicza w czasach, gdy Polska była pod zaborami. Powieść śledzi jego edukację w rosyjskiej szkole, gdzie powoli traci polską tożsamość, ulegając rusyfikacji. Historia kończy się bolesnym przebudzeniem narodowym i uświadomieniem sobie, że walka o polskość jest trudna i niekończąca się, niczym praca mitycznego Syzyfa.

Autor: Magdalena Frankiewicz-Piórek Czas czytania: 17 min

Streszczenie w pigułce

Głównym bohaterem powieści jest Marcin Borowicz, który rozpoczyna swoją edukację w wiejskiej szkole w Owczarach, a następnie trafia do gimnazjum w Klerykowie. Obie placówki są narzędziem rusyfikacji – przymusowego narzucania polskim dzieciom rosyjskiej kultury, języka i historii. Początkowo Marcin, tęskniący za domem i zagubiony, z czasem adaptuje się do szkolnej rzeczywistości. Z pilnego, choć nieco przestraszonego ucznia, staje się jednym z ulubieńców rosyjskich nauczycieli, a nawet zaczyna wierzyć w rosyjską propagandę.

Dobrze wiedzieć
Tytuł powieści nawiązuje do mitu o Syzyfie. Oznacza ciężką, bezcelową pracę, która nie przynosi żadnych efektów. W powieści taką syzyfową pracą są działania rosyjskich nauczycieli, którym nie udaje się zniszczyć polskości w uczniach.

Przełom w jego życiu następuje w starszych klasach gimnazjum, gdy dołącza do nich nowy uczeń, Bernard Zygier. Zostaje on wydalony z Warszawy za działalność patriotyczną. Podczas jednej z lekcji języka polskiego Zygier recytuje z pamięci „Redutę Ordona” Adama Mickiewicza. Jego płomienne wykonanie wstrząsa Marcinem i jego kolegami, budząc w nich uśpioną świadomość narodową. Borowicz zrywa z lojalnością wobec zaborcy i dołącza do tajnego kółka samokształceniowego, gdzie razem z przyjaciółmi czyta zakazaną polską literaturę.

Powieść kończy się tuż po maturze Marcina. Zakochuje się on w Annie Stogowskiej, zwanej „Birutą”, jednak wkrótce dowiaduje się, że dziewczyna wraz z rodziną została zesłana w głąb Rosji. Zrozpaczony, spotyka swojego przyjaciela, Jędrzeja Radka, który wyciąga do niego pomocną dłoń. Ten gest symbolizuje solidarność w trudnej walce o zachowanie polskości, która jest jak syzyfowa praca – ciężka i bez widocznego końca.

Streszczenie szczegółowe

Rozdział 1

Pożegnanie z domem

Jest 4 stycznia. Ośmioletni Marcin Borowicz jedzie z rodzicami do szkoły w Owczarach. Chłopiec, ubrany w odświętny strój, po raz pierwszy opuszcza rodzinny dom w Gawronkach. Rodzice zapewniają go, że w szkole czeka go wspaniały czas, ale Marcin czuje niepokój. Dopiero teraz dociera do niego, że zostanie sam, z dala od wszystkiego, co zna i kocha.

Na miejscu wita ich nauczyciel, Ferdynand Wiechowski, i jego żona Marcjanna. W ich domu panuje surowa dyscyplina, której symbolem jest skórzany bat. Wszyscy wokół powtarzają, że Marcin jest „chlubą” rodziny i musi się pilnie uczyć. Chłopiec czuje się jak towar na sprzedaż, zwłaszcza gdy rodzice targują się z Wiechowską o cenę za jego naukę i utrzymanie. Ponieważ nie stać ich na prywatnego korepetytora– prywatny nauczyciel udzielający lekcji w domu ucznia., płacą za edukację syna w naturze – dostawami jedzenia i płodów rolnych.

Gdy sanie– pojazd zaprzęgowy na płozach, używany zimą do poruszania się po śniegu. z rodzicami odjeżdżają, zrozpaczony Marcin biegnie za nimi, ale żona nauczyciela siłą zaciąga go z powrotem do domu. Tak zaczyna się jego pierwsza samotna noc.

Pierwszy dzień w szkole

Następnego dnia Marcin po raz pierwszy idzie na lekcje. Sala szkolna jest zimna, brzydko pachnie i przypomina mu kościół. Uczą się w niej dzieci w różnym wieku. Starszy kolega z ławki, Piotr Michcik, próbuje wprowadzić go w tajniki języka rosyjskiego, ale Marcin nic nie rozumie, co sprawia, że czuje się zawstydzony.

Gdy do klasy wchodzi nauczyciel Wiechowski, zapada cisza. Dzieci z trudem próbują odpowiadać po rosyjsku. Lekcja kończy się śpiewem pieśni cerkiewnej. Niektórym uczniom melodia myli się z polską pieśnią „Święty Boże”, co doprowadza nauczyciela do wściekłości.

Rozdział 2

Nauka i tęsknota

Mijają dwa miesiące. Pani Wiechowska pisze do rodziców Marcina, że chłopiec robi „zdumiewające postępy”, ale to nieprawda. Marcin ma ogromne problemy z arytmetyką, a nauka rosyjskiego to dla niego mechaniczne wkuwanie słówek bez zrozumienia. Nie może bawić się z innymi dziećmi, więc całe dnie spędza na ćwiczeniu kaligrafii i nauce wierszyków na pamięć, tęsknie wyglądając przez okno.

Dobrze wiedzieć
Rusyfikacja to proces, w którym władze rosyjskie w XIX wieku próbowały narzucić Polakom swój język, kulturę, religię (prawosławie) i obyczaje. Celem było wynarodowienie Polaków i włączenie ich do Imperium Rosyjskiego. Szkoła była jednym z głównych narzędzi rusyfikacji.

Wizyta dyrektora

Pewnego dnia nauczyciel ogłasza, że do szkoły przyjedzie dyrektor Piotr Nikołajewicz Jaczmieniew. W domu Wiechowskich wybucha panika. Wszyscy gorączkowo sprzątają i przygotowują się na wizytę. Nauczyciel ćwiczy z najlepszymi uczniami czytanie po rosyjsku i odpowiedzi na pamięć. Marcin i mieszkająca z Wiechowskimi Józia dostają nakaz ukrycia się, by dyrektor ich nie zobaczył.

Wizyta początkowo przebiega pomyślnie. Michcik świetnie recytuje po rosyjsku. Jednak gdy Jaczmieniew zaczyna pytać inne dzieci, okazuje się, że prawie żadne nie zna rosyjskiego, za to wszystkie mówią po polsku. Dyrektor oskarża Wiechowskiego o szerzenie polskiej propagandy– celowe działanie mające na celu kształtowanie określonych poglądów i zachowań w społeczeństwie. i grozi mu dymisją– zwolnienie z zajmowanego stanowiska.. Załamany nauczyciel upija się piwem przygotowanym dla gościa.

Niespodziewanie dyrektor wraca i przeprasza Wiechowskiego. Okazuje się, że kobiety ze wsi poskarżyły się Jaczmieniewowi, że nauczyciel zmusza ich dzieci do nauki po rosyjsku i śpiewania cerkiewnych pieśni. Te skargi, w oczach dyrektora, stały się dowodem, że Wiechowski jest skutecznym rusyfikatorem. Szczęśliwy nauczyciel dostaje obietnicę podwyżki.

Jadąc z powrotem do miasta, dyrektor Jaczmieniew rozmyśla o trudach rusyfikacji i o tym, jak ciężko jest „wydrzeć z korzeniem” polską kulturę i konserwatyzm– postawa charakteryzująca się przywiązaniem do tradycji, istniejącego porządku i niechęcią do gwałtownych zmian. chłopów.

Rozdział 3

Egzamin do gimnazjum

Marcin wraz z matką przyjeżdża do Klerykowa, by zdawać do klasy wstępnej gimnazjum– w XIX wieku była to szkoła średnia, której ukończenie pozwalało na podjęcie studiów na uniwersytecie.. W budynku szkoły tłoczą się rodzice z dziećmi: urzędnicy, szlachta, a nawet bogatsi chłopi. Wszyscy nerwowo czekają na ogłoszenie terminu egzaminu. Marcin, ubrany w swoje pierwsze szyte spodnie, czuje się onieśmielony. Dodatkowo starsi uczniowie wyśmiewają jego strój.

W hotelu matka Marcina spotyka Żyda, który radzi jej, by wynajęła synowi korepetycje u jednego z egzaminatorów, pana Majewskiego. Choć 25 rubli– jednostka monetarna obowiązująca w Imperium Rosyjskim. to dla Borowiczów ogromna suma, kobieta decyduje się na ten krok, widząc w tym jedyną szansę dla syna. Płaci nauczycielowi z góry za kilka lekcji.

Rozdział 4

Na stancji u „starej Przepiórzycy”

Po lekcjach u Majewskiego Marcin przystępuje do egzaminu. Do klasy wstępnej dostają się głównie dzieci prawosławne, synowie bogatych urzędników oraz, „dziwnym zbiegiem okoliczności”, wszyscy uczniowie pana Majewskiego. Marcin jest wśród przyjętych. Oburzeni rodzice odrzuconych kandydatów słyszą od inspektora– urzędnik nadzorujący pracę szkół w danym okręgu., że ich dzieci miały zły akcent i nie mówiły płynnie po rosyjsku.

Marcin zamieszkuje na stancji– wynajmowany pokój z wyżywieniem, najczęściej dla uczniów lub studentów. u pani Przepiórkowskiej. Jest to miejsce pełne wspomnień o tragicznie zmarłych synach właścicielki – jeden zginął w powstaniu, drugi „ukąszony przez żmiję”. Regularnie bywają tu dwaj starzy znajomi jej męża, radcy Somonowicz i Grzebicki. Somonowicz jest gorącym patriotą– osoba kochająca swoją ojczyznę i gotowa do poświęceń dla niej., który otwarcie krytykuje rządy zaborcy. Słuchając ich rozmów o polityce i postaciach historycznych, takich jak Mochnacki– uczestnik i kronikarz powstania listopadowego, działacz polityczny i publicysta., Drucki-Lubecki– minister skarbu Królestwa Polskiego, zwolennik ugody z Rosją. czy Murawiew– rosyjski generał, znany z brutalnego tłumienia powstania styczniowego, nazywany „Wieszatielem”., matka Marcina czuje narastający lęk.

Rozdział 5

Szkolna rzeczywistość

Marcin z trudem radzi sobie z arytmetyką i rosyjskim. Czuje się samotny i przytłoczony miastem. Tęskni za wsią. Na stancji jest korepetytor– prywatny nauczyciel udzielający lekcji w domu ucznia., Wiktor Pigwański, ale bardziej niż nauką zajmuje się pisaniem wierszy. Starsi chłopcy, bracia Daleszowscy, dokuczają Marcinowi. Jego jedynym, choć niełatwym, kolegą jest Szwarc, zwany „Butą”.

W szkole panuje atmosfera strachu. Nauczyciele publicznie wyśmiewają biedniejsze dzieci. Marcin po raz pierwszy odczuwa współczucie, patrząc na upokorzenie jednego z kolegów, Romka Gumowicza. Na przerwach starsi uczniowie toczą z młodszymi „wojny na kasztany”, pokazując, że prawo silniejszego obowiązuje nie tylko na lekcjach.

Rozdział 6

Powrót do domu

Na święta wielkanocne matka zabiera Marcina do domu. W drodze woźnica Jędrek opowiada historię o ulubionej klaczy Borowiczów, która została skradziona, ale po jakimś czasie sama wróciła do stajni. Marcin jest szczęśliwy, że znów jest w rodzinnych stronach. Wysiada z wozu, by zerwać dla matki gałązki bzu z przydrożnej kapliczki.

Rozdział 7

Śmierć matki i wagary

Tego samego lata matka Marcina umiera. Ojciec, zajęty gospodarstwem, nie ma dla syna wiele czasu, dba tylko o opłacenie jego nauki. Osierocony Marcin dostaje promocję do pierwszej klasy gimnazjum. Zaprzyjaźnia się z łobuzem o przezwisku „Wilczek”, z którym zaczyna chodzić na wagary– samowolne opuszczanie lekcji w szkole.. Uczy się ściągać i oszukiwać nauczycieli.

Podczas jednych z wagarów, uciekając z mszy, Marcin jest świadkiem dramatycznej sceny. Do kościoła wchodzi rosyjski inspektor i żąda śpiewania pieśni po rosyjsku. Ksiądz Wargulski, miejscowy proboszcz, siłą wyrzuca go ze świątyni. Widząc Marcina, nakazuje mu milczeć o tym, co zobaczył.

Rozdział 8

Nauczyciele z Klerykowa

W gimnazjum uczy kilku charakterystycznych nauczycieli. Pan Leim, nauczyciel łaciny, dawniej patriota, teraz surowo egzekwuje zakaz mówienia po polsku. Mimo to w domu przechowuje zakazane przez cenzurę– kontrola władz nad publikacjami, widowiskami i informacjami w celu niedopuszczenia do rozpowszechniania treści uznanych za niepożądane. książki. Uczniowie boją się go, choć wyśmiewają jego staroświecki ubiór.

Nauczyciel rosyjskiego, Iłarion Ozierskij, zwany „Kałmukiem”, jest jego przeciwieństwem. Nie potrafi utrzymać dyscypliny, a uczniowie bezkarnie z niego drwią. Z kolei pan Sztetter, nauczyciel nieobowiązkowego języka polskiego, jest zastraszony i boi się uczyć o polskiej literaturze. Jego lekcje są nudne i nikt nie traktuje ich poważnie.

Postrachem szkoły jest matematyk, pan Nogacki. Jego metody nauczania są tak skuteczne, że zmuszają uczniów do myślenia po rosyjsku. Na pytanie „ile jest pięć razy osiem”, w głowie chłopca pojawia się odpowiedź „sorok”, a nie „czterdzieści”.

Rozdział 9

Przygoda z pistoletem

W trzeciej klasie Marcin, który do tej pory nie był pilnym uczniem, przeżywa przygodę, która zmienia jego postawę. Razem ze Szwarcem i braćmi Daleszowskimi strzela z pistoletu w tajnej kryjówce. Zostają przyłapani przez żandarma– w Rosji carskiej członek formacji policyjnej o charakterze wojskowym.. Marcin i Szwarc trafiają przed oblicze dyrektora.

Podczas przesłuchania Szwarc kłamie, że nie strzelał. Marcin przyznaje się do winy. Po nocy spędzonej w kozie o chlebie i wodzie, chłopcy zostają przywróceni do szkoły. Marcin jest przekonany, że to zasługa wstawiennictwa jego zmarłej matki. Idzie do kościoła, by się za nią pomodlić, i od tej pory staje się bardzo pobożny i pilny w nauce.

Rozdział 10

Wakacje w Gawronkach

Po czwartej klasie Marcin spędza wakacje w domu. Gospodarstwo podupadło po śmierci matki. Chłopak dostaje od ojca strzelbę i jego największą pasją stają się samotne polowania. Wędrówki po okolicy pozwalają mu poznać życie miejscowych chłopów. Jednym z jego towarzyszy jest stary myśliwy, Szymon Noga, który opowiada mu historie o powstaniu styczniowym.

Rozdział 11

Nowe porządki i teatr

Po wakacjach w gimnazjum następuje zmiana władz. Nowy dyrektor Kriestoobriadnikow i inspektor Zabielskij wprowadzają rządy terroru. W stancjach odbywają się częste rewizje– oficjalne przeszukanie osoby, jej rzeczy lub pomieszczeń w celu znalezienia dowodów przestępstwa lub przedmiotów zabronionych., a uczniowie są zachęcani do donoszenia na kolegów. Zakaz mówienia po polsku jest bezwzględnie egzekwowany. Szkoła staje się więzieniem.

Pewnego dnia władze organizują przedstawienie rosyjskiej trupy teatralnej. Uczniowie planują bojkot– zorganizowana forma protestu polegająca na unikaniu kogoś lub czegoś, np. niekupowaniu towarów lub nieuczestniczeniu w wydarzeniach., ale Marcin, na przekór wszystkim, postanawia pójść. W teatrze uświadamia sobie, jak potężnym narzędziem jest rusyfikacja. Po spektaklu zostaje przedstawiony dyrekcji i rosyjskim damom, które są nim zachwycone. Następnego dnia inspektor Zabielskij publicznie okazuje mu sympatię, co wzbudza zazdrość kolegów. Marcin staje się ulubieńcem władz szkolnych.

Rozdział 12

Historia Jędrzeja Radka

W tym rozdziale poznajemy historię Jędrzeja Radka, chłopca z biednej chłopskiej rodziny z Pajęczyna Dolnego. Jego życie odmienia nauczyciel Paluszkiewicz, zwany „Kawką”. Początkowo Jędrek, jak inne dzieci, wyśmiewa nauczyciela, ale ten, zamiast go ukarać, pokazuje mu książki i rozbudza w nim pasję do nauki. Dzięki niemu Jędrek kończy pregimnazjum– niższa szkoła przygotowująca do nauki w gimnazjum. w Pyrzogłowach.

Po śmierci swojego opiekuna Jędrek postanawia kontynuować naukę w Klerykowie. Pieszo wyrusza w drogę. Traci pieniądze, jest głodny, ale nie poddaje się. W Klerykowie cudem znajduje pracę jako korepetytor i zostaje przyjęty do piątej klasy gimnazjum. Jest niezwykle pilnym uczniem, ale koledzy szydzą z jego chłopskiego pochodzenia. Pewnego dnia nie wytrzymuje i rzuca się z pięściami na jednego z prześladowców. Zostaje za to wydalony ze szkoły.

Zrozpaczonego chłopca zauważa Marcin Borowicz, uczeń szóstej klasy. Choć się nie znają, Marcin, wykorzystując swoje dobre relacje z inspektorem Zabielskim, wstawia się za Radkiem. Jędrek zostaje przywrócony do szkoły i czuje ogromną wdzięczność dla swojego wybawcy.

Rozdział 13

„Literaci” i „wolno-próżniacy”

W klasie szóstej uczniowie dzielą się na dwa obozy. Pierwszy to „literaci” – grupa skupiona wokół Marcina Borowicza, faworyzowana przez inspektora Zabielskiego. Interesują się literaturą rosyjską i historią, powtarzając tezy z carskich podręczników o rzekomej anarchii– stan chaosu i bezprawia w państwie, wynikający z braku lub bezsilności władzy., która doprowadziła do upadku Polski. Są wśród nich zwolennicy panslawizmu– idea polityczna głosząca potrzebę zjednoczenia wszystkich narodów słowiańskich pod przewodnictwem Rosji..

Drugi obóz to „wolno-próżniacy” – synowie bogatej szlachty, którzy lekceważą naukę, grają w karty i interesują się modą. Obie grupy łączy niechęć do siebie.

W starszych klasach pojawia się nowa fascynacja – książka angielskiego historyka Henry'ego Buckle'a, która staje się dla chłopców źródłem wiedzy o świecie. Marcin i jego koledzy, zwani „bucklistami”, prowadzą gorące dyskusje filozoficzne. Stają się materialistami– pogląd filozoficzny, według którego istnieje tylko materia, a zjawiska takie jak świadomość czy duchowość są jej wytworem. i ateistami– pogląd odrzucający wiarę w istnienie Boga i sił nadprzyrodzonych.. Co znamienne, wszystkie te dyskusje prowadzą po rosyjsku, bo nie znają polskiej terminologii filozoficznej. Jest to najbardziej podstępna forma rusyfikacji.

Rozdział 14

Bunt Waleckiego

W klasie siódmej dochodzi do incydentu na lekcji historii. Nauczyciel Kostriulew, znany rusyfikator, czyta fragment z podręcznika, w którym oskarża się polskie zakonnice o mordowanie niemowląt. Na te kłamstwa gwałtownie reaguje Tomasz Walecki, zwany „Figą”. Głośno protestuje, mówiąc, że nie będzie słuchał takich oszczerstw.

Wybucha skandal. Władze szkoły przesłuchują uczniów, próbując ustalić, czy był to zorganizowany bunt. Tylko Marcin Borowicz ma odwagę powiedzieć, że Walecki działał sam. Nie staje jednak w jego obronie. „Figa” zostaje ukarany chłostą. Po powrocie do klasy patrzy na Marcina z pogardą.

Rozdział 15

Przybycie Zygiera i „Reduta Ordona”

Do klasy dołącza nowy uczeń, Bernard Zygier. Został wydalony z gimnazjum w Warszawie za działalność w tajnych kółkach patriotycznych i jest pod specjalnym nadzorem. Koledzy traktują go z nieufnością.

Prawdziwy przełom następuje na lekcji języka polskiego u pana Sztettera. Nauczyciel, jak zwykle bojąc się poruszać ważne tematy, pyta Zygiera, czego uczył się w Warszawie. W odpowiedzi nowy uczeń zaczyna recytować z pamięci „Redutę Ordona” Adama Mickiewicza.

Nam strzelać nie kazano. – Wstąpiłem na działo
I spojrzałem na pole; dwieście armat grzmiało.

Jego pełna pasji recytacja elektryzuje całą klasę. Uczniowie słuchają w absolutnej ciszy, a w oczach starego, zastraszonego Sztettera pojawiają się łzy. Dla Marcina Borowicza jest to wstrząs. Przypomina sobie opowieści Szymona Nogi o powstaniu i po raz pierwszy czuje bolesny żal i bunt przeciwko zaborcy. To wydarzenie staje się punktem zwrotnym w jego życiu.

Rozdział 16

Tajemne spotkania „na górce”

Po lekcji z Zygierem w uczniach budzi się duch patriotyzmu. Marcin, Zygier, Walecki, Radek i kilku innych kolegów tworzą tajne kółko samokształceniowe. Spotykają się w ukrytym pomieszczeniu na strychu starego browaru, które nazywają „górką”. Wejście do kryjówki prowadzi przez dziurę w płocie, żartobliwie nazwaną „dziurą Efialtesa”.

Dobrze wiedzieć
Efialtes był Grekiem, który zdradził swoich rodaków i pokazał Persom tajne przejście w wąwozie Termopile, co doprowadziło do klęski Spartan. Nazwanie tak dziury w płocie było ironicznym nawiązaniem do zdrady.

Chłopcy potajemnie czytają zakazane dzieła polskich pisarzy: Mickiewicza– jeden z największych polskich poetów romantycznych, autor m.in. „Pana Tadeusza” i „Dziadów”., Słowackiego– wybitny poeta i dramaturg polskiego romantyzmu, rywal Mickiewicza., a także książki historyczne o powstaniach. Lektura ta całkowicie zmienia ich spojrzenie na świat. Marcin uświadamia sobie, jak bardzo był oszukiwany przez szkołę i jak głęboko uległ rusyfikacji. Czuje z tego powodu wstyd i ból.

Zemsta na Majewskim

Pewnego wieczoru, gdy chłopcy planują spotkanie na „górce”, Marcin zauważa szpiegującego ich nauczyciela Majewskiego. Aby ostrzec kolegów, musi go powstrzymać. W ciemności zrzuca kładkę nad kanałem, odcinając nauczycielowi drogę, a następnie zaczyna ciskać w niego grudami błota. To symboliczna zemsta za lata upokorzeń. Zanim Majewski wraca z policją, po spotkaniu nie ma już śladu.

Rozdział 17

Miłość w parku

Nadchodzi czas przygotowań do matury– egzamin dojrzałości, kończący szkołę średnią i uprawniający do podjęcia studiów wyższych.. Marcin uczy się w parku, gdzie spotyka piękną uczennicę żeńskiego gimnazjum, Annę Stogowską, zwaną „Birutą”. Zakochuje się w niej od pierwszego wejrzenia. Dziewczyna pochodzi z trudnej rodziny – jej ojciec jest Polakiem, a matka Rosjanką, która dla męża wyrzekła się swojej narodowości, ale nigdy nie zaznała szczęścia. Po jej śmierci Anna postanowiła, że nigdy nie wyjdzie za mąż.

Marcin nieustannie myśli o „Birucie”. Śledzi ją, zdobywa kartkę z jej autografem– własnoręczny podpis lub zapiska znanej osoby. i marzy o niej na jawie. Pewnego dnia ich spojrzenia spotykają się w parku. Dla Marcina jest to nieme wyznanie miłości, które, jak wierzy, zostało odwzajemnione.

Rozdział 18

Koniec i nowy początek

Po zdanej maturze i wakacjach Marcin wraca do Klerykowa. Odwiedza panią Przepiórkowską. Staruszka musiała zamknąć stancję, ponieważ władze budują państwową bursę– internat, dom dla uczniów mieszkających z dala od szkoły.. Marcin spotyka też radcę Somonowicza, który z goryczą mówi o swoim zmęczeniu i braku nadziei na odzyskanie przez Polskę wolności.

Pełen złych przeczuć Marcin idzie pod dom Anny Stogowskiej. Tam dowiaduje się, że jej ojciec, lekarz wojskowy, został przeniesiony służbowo, a cała rodzina musiała wyjechać w głąb Rosji. Dla Marcina jest to równoznaczne z zesłaniem i oznacza koniec marzeń o miłości.

Zrozpaczonego i załamanego, spotyka go na ulicy Andrzej Radek. Nie mówią nic. Radek po prostu wyciąga do niego rękę i mocno ściska jego dłoń. Ten gest przyjaźni i solidarności w obliczu osobistej tragedii i narodowej niewoli jest ostatnią sceną powieści. Symbolizuje, że choć walka o polskość jest trudna i bolesna jak praca Syzyfa, nie są w niej sami.

Syzyfowe prace
Podejmij wyzwanie — poznaj lekturę!
Kliknij artykuł na liście, żeby oznaczyć jako przeczytany.
0 / 11  ·  0% ukończone
Nie daj się zaskoczyć w szkole — czytaj następny artykuł