Syzyfowe prace - streszczenie krótkie i szczegółowe
„Syzyfowe prace” to młodopolska powieść Stefana Żeromskiego z końca XIX wieku. Śledzi losy Marcina Borowicza, który w szkołach zaboru rosyjskiego doświadcza rusyfikacji, by ostatecznie, pod wpływem patriotycznych kolegów, odnaleźć swoją polską tożsamość. Dzieło ukazuje beznadziejną, „syzyfową” pracę zaborców, którzy mimo wysiłków nie są w stanie zniszczyć ducha narodowego w młodym pokoleniu Polaków.
Spis treści
- Streszczenie w pigułce
- Syzyfowe prace - bohaterowie
- Syzyfowe prace - geneza
- Znaczenie tytułu
- Syzyfowe prace - problematyka
- Syzyfowe prace - motywy literackie
- Syzyfowe prace - kompozycja, narracja i język
- Streszczenie szczegółowe
- Rozdział 1
- Rozdział 2
- Rozdział 3
- Rozdział 4
- Rozdział 5
- Rozdział 6
- Rozdział 7
- Rozdział 8
- Rozdział 9
- Rozdział 10
- Rozdział 11
- Rozdział 12
- Rozdział 13
- Rozdział 14
- Rozdział 15
- Rozdział 16
- Rozdział 17
- Rozdział 18
- Syzyfowe prace - najczęściej zadawane pytania
- Test
Streszczenie w pigułce
Głównym bohaterem powieści jest Marcin Borowicz, który rozpoczyna swoją edukację w wiejskiej szkole w Owczarach, a następnie trafia do gimnazjum w Klerykowie. Obie placówki są narzędziem rusyfikacji - przymusowego narzucania polskim dzieciom rosyjskiej kultury, języka i historii. Początkowo Marcin, tęskniący za domem i zagubiony, z czasem adaptuje się do szkolnej rzeczywistości. Z pilnego, choć nieco przestraszonego ucznia, staje się jednym z ulubieńców rosyjskich nauczycieli, a nawet zaczyna wierzyć w rosyjską propagandę.
Tytuł powieści nawiązuje do mitu o Syzyfie. Oznacza ciężką, bezcelową pracę, która nie przynosi żadnych efektów. W powieści taką syzyfową pracą są działania rosyjskich nauczycieli, którym nie udaje się zniszczyć polskości w uczniach.
Przełom w jego życiu następuje w starszych klasach gimnazjum, gdy dołącza do nich nowy uczeń, Bernard Zygier. Zostaje on wydalony z Warszawy za działalność patriotyczną. Podczas jednej z lekcji języka polskiego Zygier recytuje z pamięci „Redutę Ordona” Adama Mickiewicza. Jego płomienne wykonanie wstrząsa Marcinem i jego kolegami, budząc w nich uśpioną świadomość narodową. Borowicz zrywa z lojalnością wobec zaborcy i dołącza do tajnego kółka samokształceniowego, gdzie razem z przyjaciółmi czyta zakazaną polską literaturę.
Powieść kończy się tuż po maturze Marcina. Zakochuje się on w Annie Stogowskiej, zwanej „Birutą”, jednak wkrótce dowiaduje się, że dziewczyna wraz z rodziną została zesłana w głąb Rosji. Zrozpaczony, spotyka swojego przyjaciela, Jędrzeja Radka, który wyciąga do niego pomocną dłoń. Ten gest symbolizuje solidarność w trudnej walce o zachowanie polskości, która jest jak syzyfowa praca - ciężka i bez widocznego końca.
Syzyfowe prace - bohaterowie
Marcin Borowicz
To główny bohater książki. Przechodzi długą drogę od zagubionego chłopca do świadomego Polaka, który sprzeciwia się rusyfikacji.
Pelna charakterystyka →Andrzej Radek
To kolega Marcina, który pochodzi ze wsi i musi ciężko pracować, aby się uczyć. Jest bardzo uparty i dumny, walczy o swoje miejsce w szkole.
Pelna charakterystyka →Bernard Zygier
To nowy uczeń, który przybywa z innej szkoły i jest bardzo odważny. To on recytuje wiersz "Reduta Ordona" i budzi w kolegach miłość do ojczyzny.
Pelna charakterystyka →Anna Stogowska (Biruta)
To koleżanka Marcina, w której się zakochuje. Jest symbolem polskości i patriotyzmu, wspiera Marcina w jego przemianie.
Pelna charakterystyka →Zobacz więcej: Syzyfowe prace - bohaterowie
Syzyfowe prace - geneza
- Tło epokiPolska pod zaborami
Polska była wtedy podzielona między trzy państwa. Rosjanie chcieli, żeby Polacy zapomnieli o swojej kulturze i języku.
- 1874-1886Edukacja autora w gimnazjum
Stefan Żeromski sam chodził do rosyjskiej szkoły w Kielcach. Tam poznał, jak wygląda rusyfikacja (czyli narzucanie rosyjskiej kultury).
- 1890-1897Pisanie powieści
Żeromski tworzył tę książkę przez kilka lat. Opisał w niej swoje wspomnienia ze szkoły i to, co widział.
- 1897Pierwodruk w odcinkach
Książka ukazała się najpierw w gazecie "Tygodnik Ilustrowany". Czytelnicy poznawali ją po kawałku, w kolejnych numerach.
- 1898Wydanie książkowe
Cała powieść została wydana jako jedna książka. Wtedy wielu ludzi mogło ją przeczytać w całości.
Zobacz więcej: Syzyfowe prace - geneza
Znaczenie tytułu
Tytuł "Syzyfowe prace" oznacza bardzo ciężką i bezsensowną pracę. Odnosi się do wysiłków rosyjskich nauczycieli, którzy próbowali zniszczyć polskość w uczniach. Ich praca była jak praca Syzyfa z mitu (greckiej opowieści), bo mimo starań, nie przyniosła im żadnego efektu.
Zobacz więcej: Syzyfowe prace - znaczenie tytułu
Syzyfowe prace - problematyka
1Rusyfikacja w polskich szkołach
Rosjanie chcieli, aby polskie dzieci zapomniały o swojej ojczyźnie. W szkole uczono tylko po rosyjsku i o rosyjskiej historii. To było przymusowe narzucanie obcej kultury.
2Obrona polskości przez uczniów
Mimo zakazów, uczniowie potajemnie uczyli się polskiego. Czytali polskie książki i rozmawiali o Polsce. Pokazali, że nie da się zniszczyć ich miłości do kraju.
3Przemiana Marcina Borowicza
Na początku Marcin ulegał rosyjskiej propagandzie i lubił rosyjskich nauczycieli. Z czasem jednak zrozumiał, że Rosjanie chcą zniszczyć jego polskość. Dzięki kolegom i polskiej literaturze odnalazł swoją prawdziwą tożsamość.
4Bezskuteczność działań Rosjan
Rosjanie ciężko pracowali, aby zniszczyć polskość w uczniach. Ich wysiłki były jak praca Syzyfa, która nie przynosi efektów. Polscy uczniowie ostatecznie nie dali się złamać.
Syzyfowe prace - motywy literackie
Bohaterowie to młodzi chłopcy, którzy dorastają w trudnych czasach zaboru rosyjskiego. Uczą się samodzielności i szukają swojej ojczyzny.
Początkowo chłopcy nie znają Polski, bo uczą się po rosyjsku. Lekcja polskiego i wiersz Mickiewicza budzą w nich miłość do ojczyzny.
Marcin Borowicz zmienia się z chłopca, który lubił Rosjan, w prawdziwego patriotę. Dzięki polskiej literaturze rozumie swoje błędy.
Główni bohaterowie często nie mają wsparcia od rodziny. Marcin traci mamę, a rodzice Andrzeja Radka nie rozumieją jego chęci do nauki.
Wielu uczniów w Klerykowie czuje się samotnych. Marcin jest zagubiony po śmierci matki, a Andrzej Radek jest odtrącany przez kolegów.
Andrzej Radek znajduje dobrego nauczyciela, który pomaga mu w nauce. Marcin Borowicz ulega złemu wpływowi rosyjskiego inspektora.
Zobacz więcej: Syzyfowe prace - motywy
Syzyfowe prace - kompozycja, narracja i język
- 01KompozycjaUkład i budowa fabuły
Książka opowiada historię Marcina Borowicza od jego dzieciństwa aż do młodości. Wydarzenia są ułożone po kolei, tworząc spójną całość.
- 02NarracjaTyp narratora
Historię opowiada narrator (osoba, która pisze książkę), który wie wszystko o bohaterach i ich myślach. Nie jest on jedną z postaci, ale patrzy na wszystko z boku.
- 03Język i stylCharakterystyczne środki
Język w powieści jest zrozumiały, ale czasem pojawiają się słowa, które były używane dawniej (archaizmy). Autor często używa ironii, aby pokazać bezsens działań rosyjskich nauczycieli.
"Nam strzelać nie kazano. - Wstąpiłem na działo / I spojrzałem na pole; dwieście armat grzmiało."
Ten fragment pokazuje, jak polski żołnierz (Ordon) odważnie patrzy na bitwę, choć jego wojsko nie może strzelać, a wróg ma wiele armat. Jest to ważne, bo gdy Bernard Zygier recytował ten wiersz, uczniowie poczuli dumę z bycia Polakami i zrozumieli, że trzeba bronić swojej ojczyzny, nawet gdy jest ciężko.
Streszczenie szczegółowe
Rozdział 1
Pożegnanie z domem
Jest 4 stycznia. Ośmioletni Marcin Borowicz jedzie z rodzicami do szkoły w Owczarach. Chłopiec, ubrany w odświętny strój, po raz pierwszy opuszcza rodzinny dom w Gawronkach. Rodzice zapewniają go, że w szkole czeka go wspaniały czas, ale Marcin czuje niepokój. Dopiero teraz dociera do niego, że zostanie sam, z dala od wszystkiego, co zna i kocha.motyw samotności
Na miejscu wita ich nauczyciel, Ferdynand Wiechowski, i jego żona Marcjanna. W ich domu panuje surowa dyscyplina, której symbolem jest skórzany batsymbol dyscypliny. Wszyscy wokół powtarzają, że Marcin jest „chlubą” rodziny i musi się pilnie uczyć. Chłopiec czuje się jak towar na sprzedaż, zwłaszcza gdy rodzice targują się z Wiechowską o cenę za jego naukę i utrzymanie. Ponieważ nie stać ich na prywatnego korepetytora- prywatny nauczyciel udzielający lekcji w domu ucznia., płacą za edukację syna w naturze - dostawami jedzenia i płodów rolnych.
Gdy sanie- pojazd zaprzęgowy na płozach, używany zimą do poruszania się po śniegu. z rodzicami odjeżdżają, zrozpaczony Marcin biegnie za nimi, ale żona nauczyciela siłą zaciąga go z powrotem do domu. Tak zaczyna się jego pierwsza samotna noc.
Pierwszy dzień w szkole
Następnego dnia Marcin po raz pierwszy idzie na lekcje. Sala szkolna jest zimna, brzydko pachnie i przypomina mu kościół. Uczą się w niej dzieci w różnym wieku. Starszy kolega z ławki, Piotr Michcik, próbuje wprowadzić go w tajniki języka rosyjskiego, ale Marcin nic nie rozumie, co sprawia, że czuje się zawstydzony.
Gdy do klasy wchodzi nauczyciel Wiechowski, zapada cisza. Dzieci z trudem próbują odpowiadać po rosyjsku. Lekcja kończy się śpiewem pieśni cerkiewnej. Niektórym uczniom melodia myli się z polską pieśnią „Święty Boże”, co doprowadza nauczyciela do wściekłości.
Rozdział 2
Nauka i tęsknota
Mijają dwa miesiące. Pani Wiechowska pisze do rodziców Marcina, że chłopiec robi „zdumiewające postępy”, ale to nieprawda. Marcin ma ogromne problemy z arytmetyką, a nauka rosyjskiego to dla niego mechaniczne wkuwanie słówek bez zrozumienia. Nie może bawić się z innymi dziećmi, więc całe dnie spędza na ćwiczeniu kaligrafii i nauce wierszyków na pamięć, tęsknie wyglądając przez okno.
Rusyfikacja to proces, w którym władze rosyjskie w XIX wieku próbowały narzucić Polakom swój język, kulturę, religię (prawosławie) i obyczaje. Celem było wynarodowienie Polaków i włączenie ich do Imperium Rosyjskiego. Szkoła była jednym z głównych narzędzi rusyfikacji.
Wizyta dyrektora
Pewnego dnia nauczyciel ogłasza, że do szkoły przyjedzie dyrektor Piotr Nikołajewicz Jaczmieniew. W domu Wiechowskich wybucha panika. Wszyscy gorączkowo sprzątają i przygotowują się na wizytę. Nauczyciel ćwiczy z najlepszymi uczniami czytanie po rosyjsku i odpowiedzi na pamięć. Marcin i mieszkająca z Wiechowskimi Józia dostają nakaz ukrycia się, by dyrektor ich nie zobaczył.
Wizyta początkowo przebiega pomyślnie. Michcik świetnie recytuje po rosyjsku. Jednak gdy Jaczmieniew zaczyna pytać inne dzieci, okazuje się, że prawie żadne nie zna rosyjskiego, za to wszystkie mówią po polsku. Dyrektor oskarża Wiechowskiego o szerzenie polskiej propagandy- celowe działanie mające na celu kształtowanie określonych poglądów i zachowań w społeczeństwie. i grozi mu dymisją- zwolnienie z zajmowanego stanowiska.. Załamany nauczyciel upija się piwem przygotowanym dla gościa.
Niespodziewanie dyrektor wraca i przeprasza Wiechowskiego. Okazuje się, że kobiety ze wsi poskarżyły się Jaczmieniewowi, że nauczyciel zmusza ich dzieci do nauki po rosyjsku i śpiewania cerkiewnych pieśni. Te skargi, w oczach dyrektora, stały się dowodem, że Wiechowski jest skutecznym rusyfikatorem. Szczęśliwy nauczyciel dostaje obietnicę podwyżki.
Jadąc z powrotem do miasta, dyrektor Jaczmieniew rozmyśla o trudach rusyfikacji i o tym, jak ciężko jest „wydrzeć z korzeniem” polską kulturę i konserwatyzm- postawa charakteryzująca się przywiązaniem do tradycji, istniejącego porządku i niechęcią do gwałtownych zmian. chłopów.
Rozdział 3
Egzamin do gimnazjum
Marcin wraz z matką przyjeżdża do Klerykowa, by zdawać do klasy wstępnej gimnazjum- w XIX wieku była to szkoła średnia, której ukończenie pozwalało na podjęcie studiów na uniwersytecie.. W budynku szkoły tłoczą się rodzice z dziećmi: urzędnicy, szlachta, a nawet bogatsi chłopi. Wszyscy nerwowo czekają na ogłoszenie terminu egzaminu. Marcin, ubrany w swoje pierwsze szyte spodnie, czuje się onieśmielony. Dodatkowo starsi uczniowie wyśmiewają jego strój.
W hotelu matka Marcina spotyka Żyda, który radzi jej, by wynajęła synowi korepetycje u jednego z egzaminatorów, pana Majewskiego. Choć 25 rubli- jednostka monetarna obowiązująca w Imperium Rosyjskim. to dla Borowiczów ogromna suma, kobieta decyduje się na ten krok, widząc w tym jedyną szansę dla syna. Płaci nauczycielowi z góry za kilka lekcji.
Rozdział 4
Na stancji u „starej Przepiórzycy”
Po lekcjach u Majewskiego Marcin przystępuje do egzaminu. Do klasy wstępnej dostają się głównie dzieci prawosławne, synowie bogatych urzędników oraz, „dziwnym zbiegiem okoliczności”, wszyscy uczniowie pana Majewskiego. Marcin jest wśród przyjętych. Oburzeni rodzice odrzuconych kandydatów słyszą od inspektora- urzędnik nadzorujący pracę szkół w danym okręgu., że ich dzieci miały zły akcent i nie mówiły płynnie po rosyjsku.
Marcin zamieszkuje na stancji- wynajmowany pokój z wyżywieniem, najczęściej dla uczniów lub studentów. u pani Przepiórkowskiej. Jest to miejsce pełne wspomnień o tragicznie zmarłych synach właścicielki - jeden zginął w powstaniu, drugi „ukąszony przez żmiję”. Regularnie bywają tu dwaj starzy znajomi jej męża, radcy Somonowicz i Grzebicki. Somonowicz jest gorącym patriotą- osoba kochająca swoją ojczyznę i gotowa do poświęceń dla niej., który otwarcie krytykuje rządy zaborcy. Słuchając ich rozmów o polityce i postaciach historycznych, takich jak Mochnacki- uczestnik i kronikarz powstania listopadowego, działacz polityczny i publicysta., Drucki-Lubecki- minister skarbu Królestwa Polskiego, zwolennik ugody z Rosją. czy Murawiew- rosyjski generał, znany z brutalnego tłumienia powstania styczniowego, nazywany „Wieszatielem”., matka Marcina czuje narastający lęk.
Rozdział 5
Szkolna rzeczywistość
Marcin z trudem radzi sobie z arytmetyką i rosyjskim. Czuje się samotny i przytłoczony miastem. Tęskni za wsią. Na stancji jest korepetytor- prywatny nauczyciel udzielający lekcji w domu ucznia., Wiktor Pigwański, ale bardziej niż nauką zajmuje się pisaniem wierszy. Starsi chłopcy, bracia Daleszowscy, dokuczają Marcinowi. Jego jedynym, choć niełatwym, kolegą jest Szwarc, zwany „Butą”.
W szkole panuje atmosfera strachu. Nauczyciele publicznie wyśmiewają biedniejsze dzieci. Marcin po raz pierwszy odczuwa współczucie, patrząc na upokorzenie jednego z kolegów, Romka Gumowicza. Na przerwach starsi uczniowie toczą z młodszymi „wojny na kasztany”, pokazując, że prawo silniejszego obowiązuje nie tylko na lekcjach.
Rozdział 6
Powrót do domu
Na święta wielkanocne matka zabiera Marcina do domu. W drodze woźnica Jędrek opowiada historię o ulubionej klaczy Borowiczów, która została skradziona, ale po jakimś czasie sama wróciła do stajni. Marcin jest szczęśliwy, że znów jest w rodzinnych stronach. Wysiada z wozu, by zerwać dla matki gałązki bzu z przydrożnej kapliczki.
Rozdział 7
Śmierć matki i wagary
Tego samego lata matka Marcina umiera. Ojciec, zajęty gospodarstwem, nie ma dla syna wiele czasu, dba tylko o opłacenie jego nauki. Osierocony Marcin dostaje promocję do pierwszej klasy gimnazjum.motyw młodości Zaprzyjaźnia się z łobuzem o przezwisku „Wilczek”, z którym zaczyna chodzić na wagary- samowolne opuszczanie lekcji w szkole.. Uczy się ściągać i oszukiwać nauczycieli.
Podczas jednych z wagarów, uciekając z mszy, Marcin jest świadkiem dramatycznej sceny. Do kościoła wchodzi rosyjski inspektor i żąda śpiewania pieśni po rosyjsku. Ksiądz Wargulski, miejscowy proboszcz, siłą wyrzuca go ze świątyni. Widząc Marcina, nakazuje mu milczeć o tym, co zobaczył.
Rozdział 8
Nauczyciele z Klerykowa
W gimnazjum uczy kilku charakterystycznych nauczycieli. Pan Leim, nauczyciel łaciny, dawniej patriota, teraz surowo egzekwuje zakaz mówienia po polsku. Mimo to w domu przechowuje zakazane przez cenzurę- kontrola władz nad publikacjami, widowiskami i informacjami w celu niedopuszczenia do rozpowszechniania treści uznanych za niepożądane. książki. Uczniowie boją się go, choć wyśmiewają jego staroświecki ubiór.
Nauczyciel rosyjskiego, Iłarion Ozierskij, zwany „Kałmukiem”, jest jego przeciwieństwem. Nie potrafi utrzymać dyscypliny, a uczniowie bezkarnie z niego drwią. Z kolei pan Sztetter, nauczyciel nieobowiązkowego języka polskiego, jest zastraszony i boi się uczyć o polskiej literaturze. Jego lekcje są nudne i nikt nie traktuje ich poważnie.
Postrachem szkoły jest matematyk, pan Nogacki. Jego metody nauczania są tak skuteczne, że zmuszają uczniów do myślenia po rosyjsku. Na pytanie „ile jest pięć razy osiem”, w głowie chłopca pojawia się odpowiedź „sorok”, a nie „czterdzieści”.
Rozdział 9
Przygoda z pistoletem
W trzeciej klasie Marcin, który do tej pory nie był pilnym uczniem, przeżywa przygodę, która zmienia jego postawę. Razem ze Szwarcem i braćmi Daleszowskimi strzela z pistoletu w tajnej kryjówce. Zostają przyłapani przez żandarma- w Rosji carskiej członek formacji policyjnej o charakterze wojskowym.. Marcin i Szwarc trafiają przed oblicze dyrektora.
Podczas przesłuchania Szwarc kłamie, że nie strzelał. Marcin przyznaje się do winy. Po nocy spędzonej w kozie o chlebie i wodzie, chłopcy zostają przywróceni do szkoły. Marcin jest przekonany, że to zasługa wstawiennictwa jego zmarłej matki. Idzie do kościoła, by się za nią pomodlić, i od tej pory staje się bardzo pobożny i pilny w nauce.
Rozdział 10
Wakacje w Gawronkach
Po czwartej klasie Marcin spędza wakacje w domu. Gospodarstwo podupadło po śmierci matki. Chłopak dostaje od ojca strzelbę i jego największą pasją stają się samotne polowania. Wędrówki po okolicy pozwalają mu poznać życie miejscowych chłopów. Jednym z jego towarzyszy jest stary myśliwy, Szymon Noga, który opowiada mu historie o powstaniu styczniowym.
Rozdział 11
Nowe porządki i teatr
Po wakacjach w gimnazjum następuje zmiana władz. Nowy dyrektor Kriestoobriadnikow i inspektor Zabielskij wprowadzają rządy terroru. W stancjach odbywają się częste rewizje- oficjalne przeszukanie osoby, jej rzeczy lub pomieszczeń w celu znalezienia dowodów przestępstwa lub przedmiotów zabronionych., a uczniowie są zachęcani do donoszenia na kolegów. Zakaz mówienia po polsku jest bezwzględnie egzekwowany. Szkoła staje się więzieniem.
Pewnego dnia władze organizują przedstawienie rosyjskiej trupy teatralnej. Uczniowie planują bojkot- zorganizowana forma protestu polegająca na unikaniu kogoś lub czegoś, np. niekupowaniu towarów lub nieuczestniczeniu w wydarzeniach., ale Marcin, na przekór wszystkim, postanawia pójść. W teatrze uświadamia sobie, jak potężnym narzędziem jest rusyfikacja. Po spektaklu zostaje przedstawiony dyrekcji i rosyjskim damom, które są nim zachwycone. Następnego dnia inspektor Zabielskij publicznie okazuje mu sympatię, co wzbudza zazdrość kolegów. Marcin staje się ulubieńcem władz szkolnych.
Rozdział 12
Historia Jędrzeja Radka
W tym rozdziale poznajemy historię Jędrzeja Radka, chłopca z biednej chłopskiej rodziny z Pajęczyna Dolnego. Jego życie odmienia nauczyciel Paluszkiewicz, zwany „Kawką”. Początkowo Jędrek, jak inne dzieci, wyśmiewa nauczyciela, ale ten, zamiast go ukarać, pokazuje mu książki i rozbudza w nim pasję do nauki. Dzięki niemu Jędrek kończy pregimnazjum- niższa szkoła przygotowująca do nauki w gimnazjum. w Pyrzogłowach.
Po śmierci swojego opiekuna Jędrek postanawia kontynuować naukę w Klerykowie. Pieszo wyrusza w drogę. Traci pieniądze, jest głodny, ale nie poddaje się. W Klerykowie cudem znajduje pracę jako korepetytor i zostaje przyjęty do piątej klasy gimnazjum. Jest niezwykle pilnym uczniem, ale koledzy szydzą z jego chłopskiego pochodzenia. Pewnego dnia nie wytrzymuje i rzuca się z pięściami na jednego z prześladowców. Zostaje za to wydalony ze szkoły.
Zrozpaczonego chłopca zauważa Marcin Borowicz, uczeń szóstej klasy. Choć się nie znają, Marcin, wykorzystując swoje dobre relacje z inspektorem Zabielskim, wstawia się za Radkiem. Jędrek zostaje przywrócony do szkoły i czuje ogromną wdzięczność dla swojego wybawcy.
Rozdział 13
„Literaci” i „wolno-próżniacy”
W klasie szóstej uczniowie dzielą się na dwa obozy. Pierwszy to „literaci” - grupa skupiona wokół Marcina Borowicza, faworyzowana przez inspektora Zabielskiego. Interesują się literaturą rosyjską i historią, powtarzając tezy z carskich podręczników o rzekomej anarchii- stan chaosu i bezprawia w państwie, wynikający z braku lub bezsilności władzy., która doprowadziła do upadku Polski. Są wśród nich zwolennicy panslawizmu- idea polityczna głosząca potrzebę zjednoczenia wszystkich narodów słowiańskich pod przewodnictwem Rosji..
Drugi obóz to „wolno-próżniacy” - synowie bogatej szlachty, którzy lekceważą naukę, grają w karty i interesują się modą. Obie grupy łączy niechęć do siebie.
W starszych klasach pojawia się nowa fascynacja - książka angielskiego historyka Henry'ego Buckle'a, która staje się dla chłopców źródłem wiedzy o świecie. Marcin i jego koledzy, zwani „bucklistami”, prowadzą gorące dyskusje filozoficzne. Stają się materialistami- pogląd filozoficzny, według którego istnieje tylko materia, a zjawiska takie jak świadomość czy duchowość są jej wytworem. i ateistami- pogląd odrzucający wiarę w istnienie Boga i sił nadprzyrodzonych.. Co znamienne, wszystkie te dyskusje prowadzą po rosyjsku, bo nie znają polskiej terminologii filozoficznej. Jest to najbardziej podstępna forma rusyfikacji.
Rozdział 14
Bunt Waleckiego
W klasie siódmej dochodzi do incydentu na lekcji historii. Nauczyciel Kostriulew, znany rusyfikator, czyta fragment z podręcznika, w którym oskarża się polskie zakonnice o mordowanie niemowląt. Na te kłamstwa gwałtownie reaguje Tomasz Walecki, zwany „Figą”. Głośno protestuje, mówiąc, że nie będzie słuchał takich oszczerstw.
Wybucha skandal. Władze szkoły przesłuchują uczniów, próbując ustalić, czy był to zorganizowany bunt. Tylko Marcin Borowicz ma odwagę powiedzieć, że Walecki działał sam. Nie staje jednak w jego obronie. „Figa” zostaje ukarany chłostą. Po powrocie do klasy patrzy na Marcina z pogardą.
Rozdział 15
Przybycie Zygiera i „Reduta Ordona”
Do klasy dołącza nowy uczeń, Bernard Zygier. Został wydalony z gimnazjum w Warszawie za działalność w tajnych kółkach patriotycznych i jest pod specjalnym nadzorem. Koledzy traktują go z nieufnością.
Prawdziwy przełom następuje na lekcji języka polskiego u pana Sztettera. Nauczyciel, jak zwykle bojąc się poruszać ważne tematy, pyta Zygiera, czego uczył się w Warszawie. W odpowiedzi nowy uczeń zaczyna recytować z pamięci „Redutę Ordona” Adama Mickiewicza.
Nam strzelać nie kazano. - Wstąpiłem na działo
I spojrzałem na pole; dwieście armat grzmiało.
Jego pełna pasji recytacja elektryzuje całą klasę. Uczniowie słuchają w absolutnej ciszy, a w oczach starego, zastraszonego Sztettera pojawiają się łzy.motyw patriotyzmu Dla Marcina Borowicza jest to wstrząs. Przypomina sobie opowieści Szymona Nogi o powstaniu i po raz pierwszy czuje bolesny żal i bunt przeciwko zaborcy. To wydarzenie staje się punktem zwrotnym w jego życiu.
Rozdział 16
Tajemne spotkania „na górce”
Po lekcji z Zygierem w uczniach budzi się duch patriotyzmu. Marcin, Zygier, Walecki, Radek i kilku innych kolegów tworzą tajne kółko samokształceniowe. Spotykają się w ukrytym pomieszczeniu na strychu starego browaru, które nazywają „górką”. Wejście do kryjówki prowadzi przez dziurę w płocie, żartobliwie nazwaną „dziurą Efialtesa”symbol zdrady.
Efialtes był Grekiem, który zdradził swoich rodaków i pokazał Persom tajne przejście w wąwozie Termopile, co doprowadziło do klęski Spartan. Nazwanie tak dziury w płocie było ironicznym nawiązaniem do zdrady.
Chłopcy potajemnie czytają zakazane dzieła polskich pisarzy: Mickiewicza- jeden z największych polskich poetów romantycznych, autor m.in. „Pana Tadeusza” i „Dziadów”., Słowackiego- wybitny poeta i dramaturg polskiego romantyzmu, rywal Mickiewicza., a także książki historyczne o powstaniach. Lektura ta całkowicie zmienia ich spojrzenie na świat. Marcin uświadamia sobie, jak bardzo był oszukiwany przez szkołę i jak głęboko uległ rusyfikacji. Czuje z tego powodu wstyd i ból.motyw przemiany wewnętrznej
Zemsta na Majewskim
Pewnego wieczoru, gdy chłopcy planują spotkanie na „górce”, Marcin zauważa szpiegującego ich nauczyciela Majewskiego. Aby ostrzec kolegów, musi go powstrzymać. W ciemności zrzuca kładkę nad kanałem, odcinając nauczycielowi drogę, a następnie zaczyna ciskać w niego grudami błota.symbol zemsty To symboliczna zemsta za lata upokorzeń. Zanim Majewski wraca z policją, po spotkaniu nie ma już śladu.
Rozdział 17
Miłość w parku
Nadchodzi czas przygotowań do matury- egzamin dojrzałości, kończący szkołę średnią i uprawniający do podjęcia studiów wyższych.. Marcin uczy się w parku, gdzie spotyka piękną uczennicę żeńskiego gimnazjum, Annę Stogowską, zwaną „Birutą”. Zakochuje się w niej od pierwszego wejrzenia. Dziewczyna pochodzi z trudnej rodziny - jej ojciec jest Polakiem, a matka Rosjanką, która dla męża wyrzekła się swojej narodowości, ale nigdy nie zaznała szczęścia. Po jej śmierci Anna postanowiła, że nigdy nie wyjdzie za mąż.
Marcin nieustannie myśli o „Birucie”. Śledzi ją, zdobywa kartkę z jej autografem- własnoręczny podpis lub zapiska znanej osoby. i marzy o niej na jawie. Pewnego dnia ich spojrzenia spotykają się w parku. Dla Marcina jest to nieme wyznanie miłości, które, jak wierzy, zostało odwzajemnione.
Rozdział 18
Koniec i nowy początek
Po zdanej maturze i wakacjach Marcin wraca do Klerykowa. Odwiedza panią Przepiórkowską. Staruszka musiała zamknąć stancję, ponieważ władze budują państwową bursę- internat, dom dla uczniów mieszkających z dala od szkoły.. Marcin spotyka też radcę Somonowicza, który z goryczą mówi o swoim zmęczeniu i braku nadziei na odzyskanie przez Polskę wolności.
Pełen złych przeczuć Marcin idzie pod dom Anny Stogowskiej. Tam dowiaduje się, że jej ojciec, lekarz wojskowy, został przeniesiony służbowo, a cała rodzina musiała wyjechać w głąb Rosji. Dla Marcina jest to równoznaczne z zesłaniem i oznacza koniec marzeń o miłości.
Zrozpaczonego i załamanego, spotyka go na ulicy Andrzej Radek. Nie mówią nic. Radek po prostu wyciąga do niego rękę i mocno ściska jego dłoń. Ten gest przyjaźni i solidarności w obliczu osobistej tragedii i narodowej niewoli jest ostatnią sceną powieści.motyw przyjaźni Symbolizuje, że choć walka o polskość jest trudna i bolesna jak praca Syzyfasymbol bezowocnego trudu, nie są w niej sami.
Syzyfowe prace - najczęściej zadawane pytania
Krótkie odpowiedzi na pytania o treść i problematykę lektury. Kliknij pytanie, żeby rozwinąć odpowiedź.
1Gdzie Marcin Borowicz rozpoczął swoją naukę?
Marcin Borowicz zaczął naukę w małej szkole na wsi, w Owczarach. Był wtedy małym, zagubionym chłopcem, który bardzo tęsknił za domem. Tam po raz pierwszy zetknął się z rosyjskim językiem i zasadami szkoły.
2Jak zmieniał się Marcin Borowicz w gimnazjum w Klerykowie?
Na początku Marcin ulegał rosyjskim nauczycielom i wierzył w ich propagandę. Z czasem jednak, pod wpływem kolegi Bernarda Zygiera, zrozumiał, że Rosjanie chcą zniszczyć jego polskość. Przeszedł przemianę i stał się świadomym Polakiem, który sprzeciwiał się zaborcy.
3Kto to był Bernard Zygier i co zrobił w szkole?
Bernard Zygier był nowym uczniem, który przybył do Klerykowa z Warszawy, bo został wydalony za patriotyczną działalność. Na lekcji polskiego odważnie wyrecytował wiersz "Reduta Ordona" Adama Mickiewicza. Jego występ obudził w Marcinie i innych uczniach miłość do ojczyzny.
4Co stało się z Anną Stogowską, czyli Birutą, pod koniec książki?
Anna Stogowska, nazywana Birutą, była dziewczyną, w której zakochał się Marcin Borowicz. Niestety, po maturze Marcina, Biruta wraz z całą rodziną została zesłana w głąb Rosji. To wydarzenie bardzo zasmuciło Marcina.
5Kto to był Andrzej Radek i jak pomógł Marcinowi?
Andrzej Radek był kolegą Marcina, który pochodził ze wsi i musiał ciężko pracować, żeby się uczyć. Był bardzo uparty i dumny. Pod koniec książki, gdy Marcin był zrozpaczony, Radek wyciągnął do niego pomocną dłoń, pokazując solidarność.
6Jakie były początki nauki Marcina Borowicza w Owczarach?
Marcin Borowicz rozpoczął naukę w Owczarach, gdzie panowała surowa dyscyplina. Był bardzo zagubiony i tęsknił za rodzicami. Musiał uczyć się po rosyjsku, czego początkowo wcale nie rozumiał, czując się zawstydzony.
7Co oznacza tytuł "Syzyfowe prace"?
Tytuł "Syzyfowe prace" oznacza bardzo ciężką i bezsensowną pracę, która nie przynosi żadnych efektów. Odnosi się do wysiłków rosyjskich nauczycieli, którzy próbowali zniszczyć polskość w uczniach. Ich praca była daremna, bo Polacy nie dali się złamać.
8Czym była rusyfikacja, którą pokazano w książce?
Rusyfikacja to przymusowe narzucanie polskim dzieciom rosyjskiej kultury, języka i historii. Rosjanie chcieli, żeby Polacy zapomnieli o swojej ojczyźnie i stali się Rosjanami. W szkole uczono tylko po rosyjsku i o Rosji.
9Jak uczniowie bronili polskości w czasach zaborów?
Mimo zakazów, uczniowie potajemnie uczyli się polskiego i czytali zakazaną polską literaturę. Spotykali się w tajnych kółkach samokształceniowych, gdzie rozmawiali o Polsce. Pokazali, że nie da się zniszczyć ich miłości do kraju.
10Dlaczego wiersz "Reduta Ordona" był tak ważny dla bohaterów?
Wiersz "Reduta Ordona" był ważny, bo jego płomienne wyrecytowanie przez Bernarda Zygiera obudziło w uczniach uśpioną świadomość narodową. Pokazał im odwagę Polaków i przypomniał o miłości do ojczyzny. Dzięki niemu Marcin i jego koledzy zrozumieli, że muszą bronić swojej polskości.