Opracowanie

Zwierzęta w Bullerbyn

Zwierzęta w Bullerbyn są pełnoprawnymi członkami wiejskiej społeczności i najlepszymi przyjaciółmi dzieci. Każda z trzech zagród ma swoich czworonożnych i skrzydlatych mieszkańców, którzy uczestniczą w codziennych zabawach. Opieka nad nimi uczy bohaterów odpowiedzialności, empatii oraz szacunku do natury.

Autor: Karolina Marlęga Czas czytania: 6 min
Spis treści
  1. Koty: Mruczek, Puszek i Malkolm
  2. Pies Svipp
  3. Kury i Albertyna
  4. Krowa Lotta i ciele Petter
  5. Baranek Pontus
  6. Groźny baran Ulrik
  7. Konie i króliki
Dobrze wiedzieć
Bullerbyn to maleńka szwedzka wieś, która składa się tylko z trzech gospodarstw: Zagrody Północnej, Środkowej i Południowej. Życie toczy się w nich w rytmie pór roku i prac polowych.

Koty: Mruczek, Puszek i Malkolm

Mruczek, Puszek i Malkolm to trzy koty z Bullerbyn. Dzieci przygarnęły je podczas gwałtownej burzy z grademOpady atmosferyczne w postaci twardych bryłek lodu.. Wtedy właśnie przerwały pracę przy plewieniuWyrywanie chwastów z grządek, aby warzywa mogły lepiej rosnąć. i schowały się u Kristin w ZagajnikuMała osada niedaleko Bullerbyn, w której mieszkała Kristin.. Kobieta miała mały dom i chciała oddać nowo narodzone kocięta.

Lasse przydzielił po jednym zwierzaku do każdego domu. Britta i Anna z Zagrody Północnej dostały całkowicie białego Puszka. Olle z Zagrody Południowej zaopiekował się czarnym Malkolmem. Z kolei do Zagrody Środkowej trafił Mruczek. Był to kot w cętki z białą łatką na czole.

„Kociąt wystarczyło akurat, by jeden mógł być w Zagrodzie Północnej i jeden w Środkowej, i jeden w Południowej. Kociątko dla nas wybrał Lasse”.

Pies Svipp

Svipp to pies Ollego. Początkowo należał do szewcaRzemieślnik zajmujący się naprawą i szyciem butów. Grzecznego. Mężczyzna zupełnie nie pasował do swojego nazwiska. Pił alkohol, głodził psa i trzymał go na krótkim łańcuchu. Zwierzak był brudny, ciągle szczekał i warczał na ludzi.

„W tym czasie gdy Svipp był u szewca, myślałam zawsze, że jest to brzydki i zły pies. Był brudny i potargany, zawsze warczał i szczekał”.

Olle postanowił to zmienić. Kiedy nosił buty do naprawy, zaczął łagodnie przemawiać do psa. Przynosił mu kości i powtarzał, że jest dobrym pieskiem. Svipp szybko polubił chłopca i zaczął lizać go po rękach.

„Aż tu pewnego pięknego dnia - wyobraźcie sobie - Svipp nie warczał już na Ollego. Szczekał tylko tak, jak psy szczekają, gdy zobaczą kogoś, kogo lubią”.

Pewnego dnia szewc zwichnął nogę. Olle odważnie zaproponował, że zajmie się psem. Ocieplił mu budę, dał świeżą wodę i zabrał na długi spacer. Kiedy szewc wyzdrowiał, zabronił chłopcu odwiedzin. Olle bardzo to przeżył. Wtedy jego tata poszedł do Grzecznego i po prostu odkupił Svippa.

Po kąpieli pies zmienił się nie do poznania. Spał pod łóżkiem Ollego, a po lekcjach nosił w pyszczku jego tornisterDawny, sztywny plecak szkolny noszony na plecach przez dzieci..

Kury i Albertyna

Albertyna to nietypowa kura Bossego. Chłopiec wdrapał się kiedyś na Sowie Drzewo i podmienił sowie jajo na kurze. Ptasia mama niczego nie zauważyła i wysiadywała je razem ze swoimi.

Kiedy wykluło się żółte kurczątko, Bosse zabrał je z gniazda. Bał się, że sowa zrobi mu krzywdę. Przywiązał ptakowi czerwoną tasiemkę do nogi i wpuścił do kurnika. Początkowo nazwał je Albert. Kiedy kurczak dorósł, okazał się kurą, więc dostał imię Albertyna.

„Albertyna, gdy fruwa, bije więcej skrzydłami niż inne kury. To dlatego, że urodziła się w sowim gnieździe, mówi Bosse”.

Reszta kur z Zagrody Środkowej należała do mamy Lisy. Kobieta prowadziła małą fermę i sprzedawała jajka okolicznym mieszkańcom.

Krowa Lotta i ciele Petter

Lotta to krowa z Zagrody Środkowej. Pewnego dnia urodziła małego byczka. Dzieci siedziały cichutko w oborze i obserwowały to wydarzenie.

„Był to mały byczek i był taki milutki! Lotta lizała go i widać było, że jest bardzo zadowolona”.

Imię dla cielaka wymyślił Olle. Nazwał go Petter. Lasse miał zupełnie inny pomysł. Chciał, żeby zwierzak nazywał się Postrach Północy.

Baranek Pontus

Pontus to niezwykle mądre jagnię Lisy. Jego historia zaczęła się bardzo smutno. Owca państwa Erikssonów nie miała mleka dla swoich młodych. Jeden z braci zmarł, a drugi był bardzo słaby.

„Tatuś wskazał na małe jagniątko, które trzymał na kolanach i które strasznie nędznie wyglądało. (...) Tatuś powiedział, że biedactwo pewnie zginie”.

Lisa postanowiła uratować malucha. Karmiła go ze starej butelki małej Kerstin. Wymagało to wczesnego wstawania i ogromnej cierpliwości. Zwierzak przeżył i bardzo przywiązał się do dziewczynki. Z czasem zaczął pić prosto ze skopkaDrewniane lub blaszane naczynie z uchwytem, używane dawniej do dojenia krów i owiec. i jeść trawę.

„Skoro tylko mnie zobaczył, biegł do mnie i wymachiwał swoim małym, krótkim ogonkiem, i beczał tak miło”.

Pewnego dnia Pontus poszedł za Lisą aż do szkoły. Ukrył się za dziećmi, ale zdradziło go ciche beczenie. Nauczycielka początkowo się zdenerwowała, lecz szybko wybaczyła ten żart.

„Potem przyprowadziliśmy Pontusa przed katedręPodwyższenie z biurkiem w dawnej klasie szkolnej, przy którym siedział nauczyciel., a wszyscy podchodzili i głaskali go. Przeczytaliśmy następnie w książce od przyrody o owcach”.

Dzieci zaśpiewały mu piosenkę „Biały baranku”. W drodze powrotnej Pontus bardzo się zmęczył. Przyjaciele musieli nieść go na rękach przez wszystkie pagórki. Kiedy dotarli na pastwiskoOgrodzony teren porośnięty trawą, na którym pasą się zwierzęta hodowlane., baranek z radością pobiegł do stada.

„Nigdy jeszcze nie widziałam jagnięcia biegnącego tak szybko jak Pontus, gdy wypuściliśmy go na łąkę”.

Groźny baran Ulrik

Ulrik to zły baran z Zagrody Północnej. Miał wielkie rogi i atakował każdego, kogo zobaczył. Z tego powodu ojcowie wywozili go na wiosnę na małą wyspę na jeziorze.

Dzieci popłynęły tam na wycieczkę i zupełnie zapomniały o zwierzęciu. Ulrik od razu ruszył do ataku. Przewrócił Ollego, a reszta uciekła w panice. Dziewczynki i Bosse weszli na wysoki kamień. Lisa z Ollem uciekli na drzewo.

„Tym razem był z pewnością bardziej zły niż zwykle. Pochylił głowę i ruszył pędem na nas, bodąc na wszystkie strony”.

Lasse schował się za krzakiem jałowcaIglasty krzew o kłujących igłach, często rosnący na suchych pastwiskach.. Kiedy spróbował przebiec do reszty, baran rzucił się w jego stronę. Dzieci krzyczały głośno, jak ludzie w epoce kamiennejNajstarszy okres w dziejach ludzkości, kiedy narzędzia robiono z kamienia.. BawółDuże, rogate zwierzę. Lasse użył tego słowa w zabawie, by podkreślić grozę sytuacji z baranem. widocznie trochę się przestraszył, co dało chłopcu czas na ucieczkę.

Lasse dobiegł do starej szopy na siano. Wpadł do środka, a baran za nim. Chłopiec sprytnie uciekł przez dziurę w dachu i zamknął drzwi z zewnątrz.

„Zsunął się po nim szybko na ziemię, zamknął drzwi do szopy i zawołał: – Bawół jest schwytany!”.

Przed powrotem do domu Lasse wypuścił Ulrika. Nie chciał, żeby zwierzę umarło z głodu. Szybko dobiegł do łódki i wszyscy bezpiecznie odpłynęli.

Konie i króliki

Svea to stara, czarna klaczDorosła samica konia. pana Erikssona. Służyła głównie do wożenia żytaPopularne zboże, z którego ziaren robi się ciemną mąkę na chleb. do młynaBudynek z maszynami, w którym miele się ziarno na mąkę.. Z kolei Ajaks to koń należący do Lisy.

Dziewczynka miała też własne króliki. Mieszkały w klatce, którą zbudował jej tata. Zimą przenoszono je do ciepłej obory. Króliki szybko się rozmnażały. Lisa sprzedała kilka sztuk Ollemu i Bossemu, ale jej brat szybko znudził się opieką nad nimi.

Dzieci z Bullerbyn · 13 kroków do poznania lektury