Znaczenie tytułu „Historia żółtej ciżemki”
Tytuł powieści Antoniny Domańskiej nawiązuje do autentycznego znaleziska z krakowskiego kościoła. Żółty średniowieczny but staje się głównym motywem łączącym wszystkie przygody młodego Wawrzka. Autorka wokół tego przedmiotu zbudowała opowieść o marzeniach, dorastaniu i pracy nad słynnym ołtarzem.
Znaczenie tytułu „Historia żółtej ciżemki”
Dla współczesnego czytelnika tytuł powieści Antoniny Domańskiej może brzmieć tajemniczo. Słowo ciżemka oznacza po prostu dawny rodzaj buta. Było to skórzane obuwie z charakterystycznym, bardzo długim i spiczastym noskiem.
Takie buty noszono w średniowieczuEpoka historyczna trwająca od V do XV wieku, kojarzona z rycerzami, zamkami i rzemieślnikami.. Ciżemki były płytkie, sięgały najwyżej do kostki. Miały zupełnie płaską podeszwę bez obcasa.
Prawdziwa historia z ołtarza
Zestawienie słowa „historia” ze zwykłym butem wydaje się nietypowe. Autorka zrobiła to jednak celowo. We wstępie do książki dowiadujemy się o prawdziwym wydarzeniu.
Pod koniec XIX wieku w Krakowie prowadzono prace konserwatorskieDziałania mające na celu naprawę i zabezpieczenie starych, cennych zabytków przed zniszczeniem. przy słynnym ołtarzu w kościele Mariackim. Robotnicy znaleźli tam starą, żółtą ciżemkę. But przeleżał w kurzu ponad czterysta lat.
To właśnie to niezwykłe odkrycie zainspirowało pisarkę. Postanowiła stworzyć opowieść o chłopcu, który mógł być właścicielem tego zgubionego buta.
Motyw przewodni w życiu Wawrzka
Żółty but to motyw przewodni całej powieści. Pojawia się regularnie na różnych etapach życia głównego bohatera.
Motyw przewodni to element (przedmiot, postać lub myśl), który wielokrotnie powraca w książce lub filmie. Łączy on różne wątki i nadaje całości głębszy sens.
Właścicielem buta okazuje się Wawrzek Skowronek. To utalentowany wiejski chłopiec, który zostaje uczniem słynnego rzeźbiarza, mistrza Wita Stwosza. Wawrzek po raz pierwszy widzi żółte ciżemki na targu i od razu zaczyna o nich marzyć.
Spełnienie marzenia
Chłopiec zdobywa wymarzone buty dopiero po długim czasie. Dzieje się to podczas podróży do Wilna. Królewicz Kazimierz dowiaduje się o marzeniu młodego czeladnikaRzemieślnik, który ukończył naukę zawodu, ale nie ma jeszcze tytułu mistrza. i w prezencie oddaje mu własne żółte ciżemki.
Wawrzek zakłada je w najważniejszym dniu swojego życia. To moment uroczystego odsłonięcia ołtarza mariackiego w Krakowie. Podczas ostatnich poprawek rzeźb jeden z butów zsuwa się ze stopy chłopca.
Ciżemka wpada w wąską szczelinę za ołtarzem. Pozostaje tam w ukryciu na całe stulecia, czekając na swoje odkrycie.