Bohaterowie Hłaski to często outsiderzy, którzy nie potrafią odnaleźć się w otaczającym ich świecie. Sam autor wielokrotnie dawał wyraz swojemu rozczarowaniu systemem i społeczeństwem.
Świat dzieli się na dwie połowy, w jednej z nich jest nie do życia, w drugiej nie do wytrzymania.
- Piękni dwudziestoletniPiękni dwudziestoletni Autobiograficzna książka Hłaski wydana na emigracji w 1966 roku, będąca gorzkim rozrachunkiem z systemem komunistycznym i własną młodością.
Wierzę w bunt jako najwyższą wartość młodości. Wierzę w bunt jako najwyższą formę nienawiści do terroru, ucisku i niesprawiedliwości i wierzę również w to, że nie ma buntu bez celu, chociaż w interesie świata, który kocha swych buntowników, leży to, aby ich zabić.
- List otwarty do „Trybuny Ludu”Trybuna Ludu Główny dziennik prasowy Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, pełniący funkcję oficjalnej tuby propagandowej władz w PRL.
To właśnie silni idą do diabła przez małych i głupich.
Łatwiej oczyścić się z wielkich omyłek niż z drobnych świństw.
Marek Hłasko często nazywany jest „polskim Jamesem Deanem”. Wykreował wizerunek twardziela i buntownika, co mocno rezonowało z nastrojami młodzieży w latach 50. XX wieku. Jego biografia – pełna awantur, pracy fizycznej i emigracyjnej tułaczki – nierozerwalnie splotła się z literackim mitem, który po sobie pozostawił.
Samotność i relacje międzyludzkie
W prozie Hłaski miłość i przyjaźń są zazwyczaj z góry skazane na porażkę. Ludzie mijają się, nie potrafiąc nawiązać prawdziwej więzi.
...najbardziej kochamy tych ludzi, te sprawy i te rzeczy, od których bieg życia każe nam odchodzić - nieraz na zawsze.
- Robotnicy
Każdy człowiek mówi dziwnie. Wystarczająco dziwnie, aby nie rozumiał go drugi.
- Wilk
Człowiek jest biedny i słaby, i nic zupełnie nie znaczy. Płynie się tygodniami i tygodniami człowiek się dręczy. Potem jest port i wszystko, czego człowiek pragnął, okazuje się po prostu śmieszne, okazuje się, że i bez tego można żyć doskonale. A potem znów się płynie.
(...) Tam gdzie wszyscy są spokojni i szczęśliwi, i bez grzechu. Ale gdzie nie świeci już ani jedna gwiazda.
- Palcie ryż każdego dnia
Życie, sztuka i przekraczanie granic
Pisanie było dla Hłaski aktem obnażenia. Wymagało brutalnej szczerości wobec samego siebie i czytelnika.
Książki pisze się wtedy, gdy przekroczy się ostatnią granicę wstydu.
Dano ci życie, które jest tylko opowieścią. Ale to już twoja sprawa, jak ty ją opowiesz i czy umrzesz pełen dni.
- Sowa, córka piekarza
Alkohol jest sprawą zdrowego rozsądku, a nie zdrowego żołądka.
- Sowa, córka piekarza
klp.pl
Autor: