Streszczenia i opracowania lektur szkolnych klp klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Bolesław Leśmian tym baśniowym wierszem, w którym sytuację liryczną kreują prawa marzeń i fantazji, sprzeciwił się jednoznacznie poglądowi Jana Kochanowskiego i wszystkich chrześcijan przekonanych o tym, że niebo to raj, a po śmierci czeka nas wieczne szczęście. Poeta jednocześnie przekonuje, że mimo iż spełniają się nasze pragnienia materialne (np. nowy samochód czy wymarzone wakacje, a w przypadku tytułowej Urszulki dom identyczny jak w Czarnolesie), to i tak nadejdzie chwila gdy dostrzeżemy, że wokół nas jest pustka. Stanie się tak, jeśli nie otoczymy się prawdziwymi przyjaciółmi, jeśli zapomnimy o roli rodziny czy bliskich.




Leśmian pokazał tym samym, jak bardzo jesteśmy przywiązani do spraw ziemskich. Choć Urszulka dostała się do nieba, nadal zachowywała się tak, jakby była na ziemi: w oczekiwaniu na rodziców krzątał się po stworzonym specjalnie dla niej czarnoleskim domu, nakrywała do stołu, zamiatała podłogę, a po założeniu najróżowszej sukni – czekała na rodziców, starając się odpędzić nadchodzący sen. Nie zdawała sobie sprawy, że przybyła do miejsca, które jest marzeniem większości ludzi, ich celem i motorem działań, w którym niczego nie brakuje i gdzie są zaspokojone są wszystkie potrzeby. Ona po prostu chciała ponownie znaleźć się w znajomym otoczeniu, wśród kochanych ludzi. W niebie tęskniła, cierpiała, bała się nieznanego i niepewnego.

Istota polemiki z renesansowym myślicielem tkwi w odmiennym pojmowaniu śmierci, która dla Kochanowskiego była drogą do zbawienia, bramą do Raju, ucieczką od trosk życia codziennego, a dla bardziej pragmatycznego Leśmiana – momentem przymusowego pozostawienia rodziny, natychmiastowego pożegnania się z dotychczasowym życiem, choć wypełnionym rutyną, to jednak znanym i bezpiecznym, i przejścia do świata, w którym wcale nie musimy być tak szczęśliwi, jak wmawiają nam inni, jak traktują prastare wyobrażenia religijne, indoktrynujące pośmiertne ukojenie trosk, zaspokojenie pragnień, wieczny spokój.



Nie znaczy to oczywiście, że Leśmian prezentuje się jako ateista i burzyciel chrześcijańskiej myśli. Podobnie jak Kochanowski wierzył, że Bóg chce jedynie dobra człowieka, że istnieje życie pozagrobowe, rozdźwięk pojawia się jeśli chodzi tylko o jego wizję.

Urszula Kochanowska - analiza


Dwudziestoczterowersowy wiersz Bolesława Leśmiana napisany strofą dystychiczną (czyli dwuwierszem) – jest utrzymany w stylistyce baśniowej, sytuacją liryczną zorganizowaną wokół odejścia i ponownego pojawienia się Boga kierują prawa marzeń i fantazji. Nie oznacza to, iż czytelnik przeniesie się w świat wyjęty z kart opowiadań Szeherezady czy Baśni z Tysiąca i Jednej Nocy.

Opowieść Urszulki, potraktowanej nie jako osoba realna, lecz jako bohaterka Trenów, jest spójna, zwięzła, pozbawiona zbędnych elementów opisowych czy filozoficzno-egzystencjalnych, zrytmizowana. Leśmian dowodzi, że jest mistrzem w posługiwaniu się dwuwersem i stałą liczbą sylab (w każdym wersie jest ich trzynaście, tak samo jak w Panu Tadeuszu Adama Mickiewicza), a zwłaszcza operowania konkretami. Nawet pojawiający się piętnaście razy spójnik „i” nie „narzuca się” swoją obecnością, jest wpleciony w opowieść Urszulki, nadając jej cechy ciągłości i ważności każdej z jej części. Takie zjawisko wiązania ze sobą zdań samodzielnych bądź części zdań za pomocą powtarzalnego spójnika nazywamy składnią polisyndetyczną.

Utwór, którego akcja rozgrywa się w zaświatach, dzieli się na dwie części. W pierwszej retrospektywnej, w formie dialogu w literackiej przeszłości jest przedstawione pierwsze spotkanie zmarłej Urszulki z Bogiem, a w drugiej (od wersu dziewiętnastego) teraźniejszej – zrelacjonowanie przez dziewczynkę przygotowań do spotkania z rodzicami.

Wiersz reprezentuje typ liryki bezpośredniej, czyli pierwszoosobowej. Podmiotem lirycznym i opowiadającym (lirycznym „ja”) jest tytułowa Urszulka Kochanowska, o czym świadczą formy czasowników, np. przybyłam, szepnęłam, umilkłam, proszę, oraz użytych zaimków, np. mnie, nasz, ja. Dzięki zastosowywaniu takiego typu liryki, przekaz wiersza jest bardziej wiarygodny, czytelnik czyta relację „z pierwszej ręki”, a nie świadków pobytu Urszulki w niebie (jak w przypadku Trenu XIX Jana Kochanowskiego).

Mimo iż dziewczynka w chwili śmierci miała nieco ponad dwa i pół roku, w wierszu Leśmiana jawi się jako rezolutna, „wygadana” panienka. Posługuje się takimi wyrażeniami, jak kubek w kubek, z bożej łaski, omiatam podłogę, zrywam się i biegnę, przez co z jednej strony wydaje się bardziej wiarygodna jako osoba relacjonująca przybycie do nieba, z drugiej zaś czytelnik może zdziwić się, skąd u małego dziecka wyrażenia używane przez dorosłych. Aby jeszcze bardziej podkreślić ten dysonans, Leśmian nie zastosował w utworze stylizacji na język dziecięcy, nie odnajdziemy spieszczeń, zdrobnień a nawet ani jednego zwrotu charakterystycznego dla małej dziewczynki. Przeciwnie, Urszulka zdaje się być osobą dorosłą, świadomą używanego języka i doboru słów. Z drugiej jednak – cały czas naiwnie wierzy w pojawienie się rodziców…


strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 - 

Polecasz ten artykuł?TAK NIEUdostępnij


dla: Kulturalna Polska klp.pl

  Dowiedz się więcej
1  Topielec - analiza i interpretacja, treść
2  Dziewczyna - analiza i interpretacja, treść
3  Dusiołek - interpretacja



Streszczenia książek
Tagi: