Motyw rodziny
Motyw rodziny w powieści Roalda Dahla ukazuje dwa skrajnie różne modele wychowania. Z jednej strony widzimy biologiczną rodzinę Piołunów, która całkowicie zaniedbuje genialną córkę. Z drugiej strony pojawia się panna Miodek, tworząca z dziewczynką prawdziwy dom oparty na miłości i zrozumieniu.
Spis treści
Motyw w skrócie
W powieści Roalda Dahla rodzina nie zawsze oznacza ludzi połączonych więzami krwi. Pisarz zestawia ze sobą dwa zupełnie różne światy. Pierwszy to biologiczni krewni, którzy niszczą i ograniczają dziecko.
Drugi to rodzina z wyboruBliscy ludzie, z którymi nie łączą nas więzy krwi, ale silne uczucia i wzajemna opieka., zbudowana na wzajemnej trosce, szacunku i poczuciu bezpieczeństwa.
Jak motyw się przejawia?
Obojętność państwa Piołunów
Państwo Piołun kompletnie ignorują swoją córkę. Ojciec wyśmiewa ją przy kolacji, matka woli oglądać telewizję, a brat traktuje ją jak powietrze.
Nikt nie zauważa, że pięciolatka sama nauczyła się czytać i pochłania grube powieści. Więzi między członkami tej rodziny właściwie nie istnieją.
Wsparcie ze strony panny Miodek
Nauczycielka od pierwszego dnia w szkole traktuje Matyldę inaczej niż dorośli w jej domu. Widzi talent dziewczynki i stara się zdobyć dla niej trudniejsze książki.
Kiedy Matylda dowiaduje się o problemach panny Miodek z okrutną ciotką Agatą Pałką, postanawia jej pomóc. Używa swoich zdolności telekinetycznychUmiejętność poruszania przedmiotami na odległość za pomocą siły umysłu., aby obronić nauczycielkę.
Ucieczka i nowy dom
Kiedy Piołunowie w pośpiechu uciekają z Anglii, Matylda prosi o pozwolenie na pozostanie z nauczycielką. Rodzice zgadzają się bez mrugnięcia okiem.
Ta krótka scena pokazuje, jak bardzo córka była im obojętna. Panna Miodek z radością przyjmuje dziewczynkę pod swój dach.
Funkcja motywu
Autor udowadnia, że prawdziwy dom to miejsce, gdzie człowiek czuje się ważny i kochany. Biologiczne pochodzenie nie gwarantuje szczęścia ani bezpieczeństwa.
Utwór Dahla zawiera wyraźny morał, czyli pouczenie. Uczy nas, że każdy człowiek zasługuje na szacunek, niezależnie od tego, w jakiej rodzinie się urodził.
Prawdziwą wartość relacji mierzy się tym, czy ludzie potrafią dostrzec w sobie nawzajem drugiego człowieka. Czasami to właśnie zupełnie obca osoba potrafi dać dziecku to, czego nie otrzymało od najbliższych.