Opracowanie

„Ludzie ludziom zgotowali ten los” – interpretacja motta „Medalionów”

Słynne zdanie otwierające zbiór opowiadań Zofii Nałkowskiej stanowi oskarżenie ludzkości za zbrodnie popełnione podczas II wojny światowej. Pierwotnie zapisane w dziennikach autorki w czasie teraźniejszym, w ostatecznej wersji przybrało formę czasu przeszłego, co podkreśla nieodwracalność wojennej tragedii. Artykuł analizuje znaczenie tego motta oraz jego związek z przesłaniem całego cyklu, uzupełnionym o słowa Dwojry Zielonej.

Autor: Dorota Blednicka Czas czytania: 2 min
Spis treści
  1. Geneza i ewolucja motta
  2. Oskarżenie ludzkości
  3. Obecność motta w tekście i drugie przesłanie

Geneza i ewolucja motta

Zofia Nałkowska umieściła słowa „Ludzie ludziom zgotowali ten los” na samym początku „Medalionów”. To jedno zdanie ustawia perspektywę odbiorcy przed lekturą całego cyklu. Fraza ta pochodzi z „Dzienników czasów wojny”Osobiste zapiski Zofii Nałkowskiej z lat 1939–1945, będące cennym dokumentem epoki i zapisem warsztatu pisarskiego autorki.. Autorka zapisała ją pod datą 28 lipca 1944 roku w nieco innej formie: „Ludzie ludziom gotują ten los”.

Zmiana czasu gramatycznego w ostatecznej wersji nie jest przypadkowa. Użycie czasu przeszłego („zgotowali”) zamyka wojenną rzeczywistość. Zbrodnia się dokonała, stała się faktem historycznym, którego nie można już cofnąć ani zmienić.

Oskarżenie ludzkości

Motto „Medalionów” to brutalna prawda o latach okrucieństwa. Odpowiedzialność za masową zagładę ponoszą wyłącznie ludzie. To oni, jako trybiki systemu totalitarnegoUstrój polityczny oparty na terrorze, pełnej kontroli państwa nad obywatelem i ideologii wykluczającej inne poglądy (np. nazizm)., celowo mordowali miliony ofiar uznanych za „niearyjskie”. Tragedia ta nie była wynikiem niszczycielskich sił przyrody czy ślepego losu.

Dobrze wiedzieć
Nałkowska jako członkini Głównej Komisji Badania Zbrodni Niemieckich w Polsce miała bezpośredni dostęp do zeznań świadków i miejsc kaźni. To doświadczenie uświadomiło jej, że Zagłada była procesem zorganizowanym przemysłowo – państwo traktowało ludzkie ciało jako surowiec, a mordowanie jako chłodną procedurę administracyjną.

Ludzka pasja niszczenia i przetwarzania ciał na surowiec przerosła granice wyobraźni. Winni tych zbrodni służyli zbrodniczej ideologii, stawiając dobro państwa ponad życie jednostki. Nałkowska zamyka w jednym zdaniu grozę tamtych dni. Dopisuje w ten sposób odautorski komentarz do całego cyklu – przerażający, ale prawdziwy.

Obecność motta w tekście i drugie przesłanie

Słynne zdanie nie funkcjonuje wyłącznie jako motto całego zbioru. Pojawia się również wewnątrz tekstu, w ostatnim opowiadaniu zatytułowanym „Dorośli i dzieci w Oświęcimiu”. Autorka podsumowuje tam mechanizm funkcjonowania obozu:

„Tak zamyślona i zrealizowana impreza była dziełem ludzi. Oni byli jej wykonawcami i jej przedmiotem. Ludzie ludziom zgotowali ten los. Jacyż byli ci ludzie?”

Dopełnieniem tego oskarżenia są słowa Dwojry ZielonejBohaterka opowiadania o tym samym tytule; Żydówka, która przetrwała wojnę, a jej główną motywacją do przeżycia było przekazanie prawdy o Zagładzie., bohaterki jednego z opowiadań. Przeżyła ona okupację, tracąc oko i najbliższych, a jej celem stało się danie świadectwa. Jej prośba: „Niech świat o tym wie, co oni robili”, działa jak nieoficjalne, drugie motto „Medalionów”.

Potrzeba przekazania prawdy o masowej śmierci i bestialstwie to główny cel Zofii Nałkowskiej. Pamięć o ofiarach i obnażenie mechanizmów zbrodni stają się moralnym obowiązkiem ocalałych.

Medaliony · 6 kroków do poznania lektury