Opracowanie

Medaliony - streszczenie krótkie i szczegółowe

"Medaliony" Zofii Nałkowskiej to zbiór opowiadań zrealizowany w konwencji literatury faktu, wydany w 1946 roku. Opowiadanie "Kobieta cmentarna" ukazuje perspektywę pracownicy cmentarza sąsiadującego z warszawskim gettem, która jest świadkiem masowej zagłady Żydów. Dzieło to, pozbawione głównego bohatera, bada problematykę obojętności, antysemickich uprzedzeń i utraty sensu rzeczywistości w obliczu niewyobrażalnego okrucieństwa wojny.

Autor: Dorota Blednicka Czas czytania: 4 min
Spis treści
  1. Streszczenie w pigułce
  2. Streszczenie szczegółowe

Streszczenie w pigułce

Akcja opowiadania „Kobieta cmentarna” rozgrywa się na warszawskim cmentarzu, który bezpośrednio sąsiaduje z murem getta. Narratorka spotyka tam starszą kobietę zajmującą się pielęgnacją grobów. Pracownica cmentarza opowiada o swojej codzienności, w której śmierć stała się czymś powszednim. Wspomina historię młodej samobójczyni i jej męża, którzy spoczęli w jednej mogile. Następnie relacjonuje zniszczenia, jakich cmentarz doznał podczas działań wojennych. Kobieta ze spokojem stwierdza, że zmarłym nic już nie grozi, bo nie mogą umrzeć po raz drugi. Prawdziwym koszmarem jest dla niej jednak to, co dzieje się za murem cmentarza. Jako mieszkanka pobliskiego domu, co noc słyszy strzały, krzyki i płacz mordowanych Żydów. Opowiada o dramatycznych scenach z likwidacji getta, w tym o matkach wyrzucających dzieci z płonących kamienic. Jednocześnie kobieta powtarza antysemickie hasła zasłyszane w niemieckiej propagandzie, twierdząc, że Żydzi nienawidzą Polaków. Mimo tych uprzedzeń, na wspomnienie tragedii rozgrywającej się za murem, wybucha płaczem. Opowiadanie kończy się refleksją, że w obliczu masowej zagłady otaczająca rzeczywistość całkowicie straciła dla niej sens i realność.

Streszczenie szczegółowe

Cmentarz u stóp muru

Droga na cmentarz wiedzie przez miasto, tuż pod murem gettaZamknięta, odizolowana dzielnica, w której władze niemieckie przymusowo osadzały ludność żydowską.. Przez wiele miesięcy pobliskie domy, niegdyś przepełnione uwięzionymi ludźmi, stały zupełnie puste.nawiązanie do Księgi Ezechiela Miejsce żywych staje się miejscem umarłych. Zewsząd napływają wiadomości o kolejnych zgonach. Wobec ogromu masowej zagłady, pojedyncza śmierć wydaje się czymś niewłaściwymmotyw cierpienia, niemal nie na miejscu. W podziemiach cmentarnych kaplic stoją długie szeregi trumien, które wciąż czekają na pochówek. Z dawnego, przedwojennego świata nie zostało już nic.

Spotkanie z kobietą cmentarną

Grupa ludzi spaceruje cmentarną alejką. Mijają stare groby tych, którzy odeszli dawno temu, śmiercią naturalną. Wśród mogił krząta się kobieta pielęgnująca kwiaty. W dłoniach trzyma miotłę i polewaczkę. Napełnia konewkę wodą i chętnie wdaje się w rozmowę z przechodniami. Opowiada o miejscach, którymi się opiekuje. Tłumaczy, że wyżej położone groby są lepsze, bo ziemia jest tam sucha, natomiast te w wilgotnych miejscach kosztują mniej.

Kobieta jest miła, łagodna i pełna czułości dla zmarłych. Przytacza historię niedawnej ekshumacjiWydobycie zwłok lub szczątków z grobu, najczęściej w celach procesowych lub w celu przeniesienia w inne miejsce.. Z grobu wydobyto ciało młodej kobiety w białej sukni, które zachowało się w idealnym stanie. Zmarła wyskoczyła przez okno tuż po urodzeniu dziecka. Jej mąż zażądał sekcji zwłok, oskarżając szpital o zaniedbanie opieki nad chorą. Ciało zabrano do badań, a następnie pochowano ponownie. Trzy miesiące później zdesperowany wdowiec powiesił się i spoczął w tej samej mogile.

Dobrze wiedzieć
Zofia Nałkowska w „Medalionach” stosuje technikę behawiorystyczną. Narrator nie ocenia postaci ani nie analizuje ich psychiki – jedynie rejestruje ich słowa, gesty i zachowania. Tytułowa kobieta cmentarna jest doskonałym przykładem osoby, której psychika została znieczulona przez codzienny kontakt ze śmiercią.

Zniszczenia wojenne i obojętność zmarłych

W czasie działań wojennych na cmentarz spadały pociski. Zniszczyły one rzeźby, nagrobki i porcelanowe medalionyOwalne portrety zmarłych umieszczane na pomnikach nagrobnych. W tytule zbioru symbolizują pamięć o ofiarach.. Wiele trumien zostało rozbitych i otwartych. Kobieta cmentarna opowiada o tym z uderzającym spokojem. Wyjaśnia, że zmarłym nic się nie stało, ponieważ nie mogli umrzeć po raz drugi. Jej twarz jest zmizerniała, a oczy błyszczą gorączkowo.

Koszmar za murem getta

Pracownica cmentarza wyznaje, że w tej okolicy nie da się normalnie żyć. Jej mieszkanie znajduje się tuż przy murze getta. Każdą noc wypełniają odgłosy strzałów, krzyki i płacz mordowanych ludzi. Kobieta przyznaje, że żal jej Żydów, ale zaraz potem powtarza zasłyszane z niemieckiej propagandy hasła. Twierdzi, że Żydzi nienawidzą Polaków bardziej niż Niemców. Jest wręcz przekonana – bo tak słyszała w szczekaczcePotoczna nazwa ulicznych głośników, przez które w czasie okupacji nadawano niemieckie komunikaty propagandowe. – że jeśli Niemcy przegrają wojnę, Żydzi wymordują wszystkich Polaków.

Mimo tych uprzedzeń, kobieta jest wstrząśnięta losem ludzi za murem. Wie, że dla zamkniętych tam osób nie ma żadnego ratunku. Tych, którzy stawiali opór, zabijano na miejscu. Innych wywożono ciężarówkami, a opustoszałe domy podpalano. Kobieta ze zgrozą wspomina matki wyrzucające swoje dzieci z okien płonących kamienic. Widziała mężczyznę, który namawiał do skoku przerażonego chłopca – ostatecznie obaj wypadli z okna. Żydzi woleli zginąć od upadku, niż spłonąć żywcemmotyw śmierci.

Na samo wspomnienie tych makabrycznych scen kobieta zaczyna płakać. Zastyga w bezruchu i nasłuchuje, jakby wciąż słyszała głuchy odgłos upadających ciał. Po chwili ociera łzy i wraca do swoich codziennych obowiązków. W obliczu masowej zagłady, rzeczywistość całkowicie zatraciła dla niej swoją realność.

Medaliony · 7 kroków do poznania lektury