Znaczenie tytułu noweli Mendel Gdański
Tytuł noweli Marii Konopnickiej składa się z imienia i nazwiska głównego bohatera, co od razu stawia w centrum uwagi konkretnego człowieka, a nie ogólny problem społeczny. Żydowskie imię zestawione z polsko brzmiącym nazwiskiem tworzy symboliczną klamrę, podkreślającą podwójną tożsamość i głębokie zakorzenienie starego introligatora w polskiej rzeczywistości. Taki zabieg literacki stanowił w epoce pozytywizmu wyraźny głos sprzeciwu wobec narastających nastrojów antysemickich.
Spis treści
Imię, które sytuuje bohatera
Mendel to tradycyjne imię żydowskie, będące zdrobnieniem od Menachema. Konopnicka już na okładce wysyła jasny komunikat dotyczący pochodzenia głównego bohatera. W realiach końca XIX wieku, w atmosferze narastającego antysemityzmuPostawa niechęci, wrogości lub dyskryminacji wobec Żydów, oparta na uprzedzeniach religijnych, rasowych czy kulturowych., wyeksponowanie żydowskości w samym tytule wymagało odwagi. Autorka niczego nie kamufluje. Stawia tożsamość bohatera na pierwszym miejscu.
Mendel jest starym introligatoremRzemieślnik zajmujący się oprawianiem książek, zszywaniem arkuszy papieru i tworzeniem okładek.. Wychowuje osieroconego wnuka, Kubusia. Żyje skromnie, pracuje uczciwie i rzadko opuszcza swój warsztat. Imię w tytule przywołuje konkretną twarz. Nie jest to abstrakcyjny symbol, lecz żywy człowiek.
Nazwisko pełne sprzeczności
Drugi człon tytułu niesie ze sobą największy ładunek znaczeniowy. „Gdański” brzmi jak określenie miejsca pochodzenia. Sam bohater jednak stanowczo zaprzecza, jakoby miał cokolwiek wspólnego z nadmorskim miastem. Akcja noweli toczy się w Warszawie. Mendel urodził się na warszawskim Starym Mieście i tam spędził całe życie.
W XIX wieku wielu Żydów na ziemiach polskich przyjmowało nazwiska od nazw miast, w których mieszkali oni sami lub ich przodkowie (np. Warszawski, Poznański, Krakowski). Nazwisko Mendla wpisuje się w tę historyczną praktykę, choć sam bohater ironicznie odcina się od związków z Gdańskiem.
– A u mnie tu, w to miasto, w ta ulica, w ten samy dom, w ten samy kąt, sześćdziesiąt i siedem lat przeszło! (...) Tu mi kości wyschły, tu ja się modlił, tu mi dobrze było i niedobrze było...
Te słowa padają w rozmowie z zegarmistrzem, w odpowiedzi na sugestie ucieczki przed pogromemZorganizowany, masowy i brutalny atak na określoną grupę narodowościową lub religijną, często połączony z grabieżą mienia.. Sześćdziesiąt siedem lat w jednym miejscu oznacza absolutne zakorzenienie. Nazwisko „Gdański” przestaje być informacją geograficzną. Staje się dowodem przynależności do polskiej ziemi, silniejszym niż jakakolwiek metryka.
Tytuł jako manifest przeciw wykluczeniu
Konopnicka opublikowała nowelę w 1890 roku. Nastroje antyżydowskie w Europie i na ziemiach polskich osiągały wtedy niebezpieczne natężenie. Nadanie żydowskiemu bohaterowi polsko brzmiącego nazwiska to literacki gest o ostrym, polemicznym charakterze. Tytuł mówi wprost: ten człowiek należy do tego miejsca.
Jego żydowskość i polskość nie wykluczają się wzajemnie. Współistnieją w jednej nazwie i w jednej osobie. Gdyby autorka zatytułowała tekst inaczej – na przykład Stary introligator – historia straciłaby swój główny argument. Połączenie żydowskiego imienia z polskim nazwiskiem tworzy mikrodramat tożsamościowy. Ten dramat rozgrywa się na kartach całej noweli.
Człowiek zamiast problemu
Istnieje jeszcze jeden wymiar tytułu. Konopnicka mogła napisać tekst o „kwestii żydowskiej” w ujęciu czysto socjologicznym. Wybrała inną drogę. Napisała o Mendlu. O starcu z pejsamiDługie pasma włosów wyrastające ze skroni, noszone przez tradycyjnych Żydów zgodnie z nakazami religijnymi., który z miłością oprawia książki i drży o bezpieczeństwo wnuka.
Użycie imienia i nazwiska w tytule to sygnał, że pisarce nie zależy na suchym, publicystycznym manifeście. Taki chwyt ma długą tradycję w literaturze pozytywizmuEpoka literacka w Polsce (po 1864 r.), promująca pracę u podstaw, asymilację mniejszości narodowych i wiarę w postęp naukowy.. Wystarczy przypomnieć Antka Bolesława Prusa czy Janka Muzykanta Henryka Sienkiewicza. Konopnicka wpisuje Mendla w ten sam szereg postaci. To ludzie, których los domaga się współczucia i elementarnej sprawiedliwości.
Tytuł Mendel Gdański działa na trzech poziomach. Przedstawia konkretnego człowieka. Broni jego prawa do życia na polskiej ziemi. Afirmuje jego godność, uznając go za postać wartą zapamiętania z imienia i nazwiska.