Charakterystyka rewolucjonistów w „Nie – Boskiej komedii”
Wędrówka Hrabiego Henryka przez obóz rewolucjonistów w „Nie-Boskiej komedii” ukazuje przerażające oblicze buntu mas, napędzanego żądzą mordu i chęcią prymitywnego odwetu. Zygmunt Krasiński portretuje zbuntowane warstwy społeczne – chłopów, rzemieślników i służbę – jako bezwzględny tłum, który pod hasłami wolności i równości buduje świat oparty na zbrodni. Przewodnikiem arystokraty po tym dantejskim piekle jest Przechrzta, a sama wizja obozu demaskuje fałsz rewolucyjnych idei.
Spis treści
Zejście do piekła rewolucji
Hrabia Henryk wkracza do obozu wroga w przebraniu. Nosi czarny płaszcz, a na głowie ma czapkę frygijskąCzerwone nakrycie głowy w kształcie stożka, symbol wolności z czasów rewolucji francuskiej.. Przewodnikiem arystokraty zostaje PrzechrztaŻyd, który przyjął chrzest, w dramacie Krasińskiego symbolizuje fałszywego sojusznika obu stron konfliktu.. Mężczyzna wykonuje rozkaz wodza buntu, Pankracego, i oprowadza Hrabiego po rozległym leśnym obozowisku.
Przestrzeń przypomina dantejskie piekłoNawiązanie do „Boskiej komedii” Dantego, oznaczające miejsce pełne makabrycznych scen i cierpienia.. Wokół płoną ogniska, stoją szałasy i namioty. Tłum pije, krzyczy i ucztuje przy długich stołach zbijanych z desek. W centrum obozu wznosi się szubienica, wokół której tańczą ludzie. Śpiewają pieśni przypominające o ich dawnej niedoli, domagając się chleba, opału i odpoczynku. Jedna z tańczących dziewcząt, dawna służąca, cieszy się z odzyskanej wolności – przez lata zmywała naczynia, a teraz wreszcie może bawić się i jeść sama.
Twarze buntu – od lokajów po rzeźników
Wędrując dalej, Hrabia i Przechrzta mijają kolejne grupy społeczne, które dołączyły do rewolucji. Dawni słudzy, na czele których stoi Prezes – KamerdynerStarszy służący zarządzający domem arystokraty, tu stający na czele buntu służby., pragną wyłącznie śmierci swoich panów. Zabójstwo arystokraty traktują jako powód do dumy i formę zadośćuczynienia za lata wyzysku.
Z przedpokojów, więzień naszych, razem zgodnie, jednym wypadliśmy rzutem – vivat! – Salonów znamy śmieszności i wszeteczeństwa!
Tuż obok kryją się rzeźnicy. To oni budzą największą sympatię Hrabiego Henryka. Dlaczego? Są brutalnie szczerzy. Nie zasłaniają się wzniosłymi ideami ani honorem. Ich narzędziem pracy i walki jest obuch oraz nóż, a szlachtuzPrzestarzałe określenie rzeźni. to ich całe życie. Deklarują wprost, że jest im obojętne, czy podrzynają gardła wołom, czy arystokratom.
Fałsz nowych elit
Rewolucja przyciąga nie tylko najniższe warstwy społeczne. W obozie znajduje się generał Bianchetti – dawny kondotierDowódca oddziałów najemnych, walczący wyłącznie dla zysku, a nie z pobudek ideologicznych.. Najemnik czuje się lepszy od otaczającego go tłumu i snuje własne plany przejęcia władzy po zwycięstwie buntu. Hrabia, widząc jego ambicje, rzuca do Przechrzty cyniczną radę: „Radzę wam, go zabijcie, bo tak się poczyna każda arystokracja”.
Wśród buntowników widać też zdegenerowane kobiety z wyższych sfer. Hrabia mija dawną arystokratkę, która porzuciła męża, okradła go z biżuterii i teraz rozdaje swoje wdzięki w imię nowej, rzekomej wolności.
Tymczasem pod drzewem umiera bezradny Rzemieślnik. W ostatnich słowach przeklina fabrykantów i kupców, przez których stracił młodość w ciasnej komorze nad warsztatem. Jego śmierć obnaża kłamstwo rewolucji. Hrabia kpiąco pyta Przechrztę, gdzie podziały się szumne obietnice równości i powszechnego szczęścia, skoro biedacy nadal umierają w nędzy.
Krasiński czerpał inspiracje do opisu obozu z dwóch historycznych wydarzeń. Pierwszym była Wielka Rewolucja Francuska (stąd czapki frygijskie, motyw tańca wokół szubienicy przypominającej „drzewo wolności” i kult Rozumu). Drugim – koliszczyznaKrwawe wystąpienie chłopów ukraińskich z 1768 roku przeciwko szlachcie i Żydom., czyli niezwykle brutalny bunt chłopów na Ukrainie z 1768 roku, podczas którego masowo mordowano szlachtę.
Bluźniercze obrzędy Leonarda
Przechrzta prowadzi Hrabiego do ruin kościoła, zniszczonego przez tłum w zaledwie czterdzieści dni. Wszędzie leżą roztrzaskane posągi świętych. Na wzgórzu, w otoczeniu pochodni, prorok nowej wiary – Leonard – odprawia mroczny sabatNocny zlot czarownic i demonów, w dramacie metafora bluźnierczych obrzędów rewolucjonistów..
Otacza go nowa elita: kapłani, filozofowie, poeci i zdeprawowane arystokratki. Leonard ogłasza świat bez Boga, w którym religią staje się morderstwo, a ołtarzem – trup każdego ciemiężyciela. Rytuały te są groteskową parodią chrześcijaństwa i tradycji rycerskich. Prorok błogosławi zabójców, nazywając ich męczennikami. Namaszcza olejem Hermana, syna filozofa, wręczając mu sztylet i medalionOzdobny wisiorek, w którym rewolucjoniści ukrywali truciznę do skrytobójczych ataków. z trucizną, by ten mógł skrytobójczo mordować dawnych panów.
Panie swobody i rozkoszy, Boże ludu, każda ofiara zemsty, trup każdego ciemięzcy twoim niech będzie ołtarzem – w oceanie krwi utoną stare łzy i cierpienia rodu ludzkiego.
Diabelskie dzieło zniszczenia
Wizja obozu rewolucjonistów to obraz świata odwróconych wartości. Nawet dzieci są tu skażone zbrodniczą ideologią – w tłumie widać chłopskie dziecko ściskające w dłoni szydłoOstre narzędzie rzemieślnicze, w dramacie symbol wciągania dzieci w krwawy bunt.. Gdy Hrabia kończy swój zwiad, słyszy lament Duchów z Lasu, opłakujących wygnanego Chrystusa.
Krytyk literacki Wacław Kubacki trafnie określił ceremonie Leonarda mianem „sabatu rewolucji”. Zygmunt Krasiński ukazuje bunt mas nie jako walkę o sprawiedliwość, lecz jako apostazjęCałkowite porzucenie wiary chrześcijańskiej. ludzkości i rokosz przeciwko Bogu. Rewolucja w „Nie-Boskiej komedii” to czyste zło, niszczące naturalny porządek i odrzucające boską OpatrznośćBoska opieka nad światem i ludźmi, której plan rewolucjoniści próbują zniszczyć.. To wcielenie piekła na ziemi, w którym narzędzia pracy – kosy, siekiery i noże – stają się narzędziami masowej zbrodni.