Opracowanie

Obraz społeczeństwa ukazany w Ojcu Goriot Balzaka

Obraz społeczeństwa w „Ojcu Goriot” to bezlitosna diagnoza paryskich elit epoki Restauracji, w których jedyną miarą wartości człowieka stał się pieniądz. Honoré de Balzac ukazuje świat podzielony na sztywne kasty, gdzie awans wymaga odrzucenia moralności i udziału w bezwzględnej grze pozorów. Powieść obnaża hipokryzję arystokracji, tragiczne położenie uzależnionych finansowo kobiet oraz triumf cynizmu nad dawnymi ideałami.

Autor: Anna Błaszczyńska Czas czytania: 7 min
Spis treści
  1. Paryż pod lupą Balzaka
  2. Podziały społeczne
  3. Pieniądz jako najwyższa wartość
  4. Pozycja kobiet
  5. Moralność oparta na kłamstwie

Paryż pod lupą Balzaka

Planując Komedio ludzkąCykl ponad 90 powieści i opowiadań Balzaka, dający panoramiczny obraz francuskiego społeczeństwa XIX wieku., Balzak postawił przed sobą monumentalne zadanie. Chciał opisać wszystkie stany, typy ludzkie i zjawiska społeczne. Społeczeństwo to główny bohater „Ojca Goriot”. Pisarz bierze pod lupę obywateli Paryża doby RestauracjiEpoka we Francji (1814–1830) po upadku Napoleona, charakteryzująca się powrotem na tron dynastii Burbonów i próbą przywrócenia dawnego porządku.. Pokazuje brutalny proces kształtowania się nowej hierarchii po burzach rewolucyjnych.

Dzieło moje musi mieścić w sobie wszystkie typy i stany, malować wszystkie zjawiska społeczne tak, aby nie pominąć ani jednej sytuacji, ani jednej fizjognomii, ani też najmniejszego rysu dzieciństwa, starości, wieku dojrzałego, polityki, sądownictwa, wojny.

Podziały społeczne

W „Ojcu Goriot” uwaga skupia się na elitach. Obserwujemy arystokrację oraz ubogich, ale dobrze urodzonych młodych ludzi. Ich głównym celem jest awans. Aby przetrwać w Paryżu, muszą poznać bezwzględne reguły gry. Społeczeństwo francuskie przypomina system kastowy. Równość głoszona przez rewolucję okazała się mrzonką.

Dobrze wiedzieć
W epoce Restauracji francuskie wyższe sfery były mocno pęknięte. Z jednej strony stała dawna arystokracja rodowa (tzw. przedmieście Saint-Germain), z drugiej – nowa elita finansowa, która dorobiła się majątków w czasach rewolucji oraz cesarstwa Napoleona. Ci pierwsi gardzili drugimi, choć często potrzebowali ich pieniędzy na spłatę długów.

Najwyżej w hierarchii stoi stara szlachta z tradycjami sięgającymi ancien régime'uZ francuskiego „stary porządek”; ustrój polityczno-społeczny Francji przed wybuchem rewolucji w 1789 roku.. Ludzie, którzy zdobyli tytuły niedawno, cieszą się znacznie mniejszym szacunkiem. Koligacje rodzinne wciąż otwierają najważniejsze drzwi. Ubogi student Rastignac, dzięki pokrewieństwu z wpływową wicehrabinąTytuł arystokratyczny niższy od hrabiego, ale w hierarchii rodowej oznaczający przynależność do wysokiej szlachty. de Beauséant, ma lepszą pozycję startową niż obrzydliwie bogata żona bankiera, Delfina de Nucingen.

Krewny wicehrabiny de Beauséant przez Marcillaców; te słowa wymówiła hrabina prawie z emfazą, z dumą pani domu szczycącej się iż przyjmuje u siebie jedynie ludzi dystyngowanych.

Pochodzenie to jedno, ale równie ważne są odpowiednie kontakty. Córki Goriota brutalnie odcięły się od ojca. Był tylko handlarzem zbożem. W drodze na salony stanowił dla nich powód do wstydu. Anastazja, zostawszy hrabiną de Restaud, przestała nawet widywać się z siostrą.

Restaud jest urodzony, żonę jego przyjęto za swoją, jest przedstawiona u dworu; natomiast siostra jej, bogata siostra, piękna Delfina de Nucingen, żona giełdziarza umiera ze zgryzoty; zazdrość ją pożera, jest o sto mil od siostry; siostra nie jest już jej siostrą; te kobiety zapierają się siebie wzajem, jak zaparły się ojca.

Niskie pochodzenie ojca nie przeszkadzało im jednak w drenowaniu jego portfela. Odwiedzały go zawsze, gdy potrzebowały gotówki na spłatę długów i zaspokojenie swoich kaprysów.

Pieniądz jako najwyższa wartość

Obok nazwiska to właśnie majątek decyduje o wartości człowieka. Styl życia arystokracji opiera się na ciągłym pokazywaniu się i imponowaniu luksusem. Rastignac boleśnie przekonał się o tym podczas wizyty u pani de Restaud. Służba potraktowała go z jawnym lekceważeniem, ponieważ przyszedł pieszo. Nie miał pieniędzy na wynajęcie powozu.

Zdesperowany student napisał list do matki i sióstr, błagając o ostatnie oszczędności. Rodzina oddała mu wszystko. Kupił drogie stroje, by wtopić się w tłum bogaczy. Prawdziwa przynależność do elity wymagała jednak gigantycznych nakładów. Uświadomił mu to Vautrin, wyliczając koszty paryskiego życia.

Jeśli chcesz błyszczeć w Paryżu, musisz mieć trzy konie, tilburyLekki, dwukołowy powóz konny, popularny w XIX wieku wśród zamożnych młodych mężczyzn. na rano, karetę na wieczór, razem dziewięć tysięcy frankówPodstawowa jednostka monetarna we Francji w XIX wieku. na same wehikuły. Byłbyś niegodny swego losu, gdybyś zostawiał tylko trzy tysiące rocznie u krawca, sześćset franków w perfumerii, trzysta u szewca, tyleż u kapelusznika. (...) dodaj do tych pierwszych potrzeb trzysta ludwikówZłota moneta francuska o dużej wartości, używana potocznie jako określenie bogactwa. na papu, tysiąc franków na dach nad głową.(...) Zapominam służącego i groomaChłopiec stajenny lub młody służący towarzyszący panu podczas jazdy konnej.! Może Krzysztof będzie nosił twoje czułe bileciki?

Pieniądz napędza każdy ruch w Paryżu. Małżeństw nie zawiera się z miłości. Liczy się wyłącznie posagMajątek wnoszony przez żonę mężowi przy zawieraniu małżeństwa. panny młodej i zasobność kawalera. Ślub to po prostu transakcja biznesowa i trampolina do kariery.

Pozycja kobiet

Balzak precyzyjnie diagnozuje sytuację kobiet. Ich położenie opiera się na brutalnym paradoksie. Z jednej strony są całkowicie ubezwłasnowolnione, z drugiej – pociągają za sznurki w całym Paryżu.

Głównym celem życia młodej dziewczyny jest złowienie odpowiedniego męża. Szansę na to daje wyłącznie wysoki posag. W dniu ślubu kobieta traci kontrolę nad swoimi pieniędzmi. Staje się finansowo zależna od męża, który wydziela jej miesięczną pensję. Arystokratki nie mogą pracować ani inwestować. Jednocześnie środowisko wymaga od nich życia w niewyobrażalnym luksusie.

Małżeństwo zamienia się w upokarzającą walkę o gotówkę. Kobiety odwiedzają lichwiarzy, zastawiają rodowe diamenty i porcelanę.

Oto życie połowy kobiet w Paryżu: zbytek na zewnątrz, męczarnie w duszy. Wszak istnieją kobiety zmuszone prosić kupców o fałszywe rachunki. Inne muszą okradać mężów: jedni myślą, że kaszmir za dwa tysiące franków kosztuje pięćset, drudzy, że kaszmir za pięćset wart jest dwa tysiące. Spotyka się biedne kobiety, które głodzą własne dzieci i ciułają, by mieć suknię. (...) Są kobiety, które sprzedają się mężom, by panować nad nimi.

Pozbawione miłości w domu, arystokratki szukają jej u kochanków. Często padają ofiarą oszustów. Naiwnie spłacają długi swoich faworytów i finansują ich kariery.

Mimo braku własnych pieniędzy, to kobiety decydują o rozkładzie sił w stolicy. Rządzą życiem towarzyskim. Organizują bale i dyktują mody. Kariera młodego mężczyzny zależy od tego, czy zostanie wprowadzony na salony przez wpływową damę. Zdobycie odpowiedniej kochanki to punkt obowiązkowy w CV każdego karierowicza.

W Paryżu powodzenie jest wszystkim, to klucz do władzy. Jeżeli kobiety znajdą w tobie dowcip, talenty, mężczyźni uwierzą w to, o ile ich nie wyprowadzisz z błędu.

Zdrady małżeńskie nie wywołują zgorszenia. Romanse są w pełni tolerowane przez mężów i stanowią jedynie paliwo dla salonowych plotek.

Moralność oparta na kłamstwie

Relacje międzyludzkie w powieści opierają się na fundamencie z kłamstwa. Dominuje czysty egoizm. Drugi człowiek jest tylko narzędziem do osiągnięcia celu. Wszyscy akceptują te zasady.

Całe zakłamanie paryskich elit demaskuje Vautrin. Jest zbiegłym galernikiemSkazaniec odbywający karę ciężkich robót, pierwotnie polegającą na wiosłowaniu na galerach. i mordercą. Paradoksalnie, na tle arystokracji wydaje się człowiekiem uczciwym. W świecie przestępczym obowiązują jasne reguły: lojalność, milczenie, braterstwo. Vautrin trafia do więzienia, ale głośno mówi, że prawdziwi zbrodniarze siedzą w lożach teatralnych.

Jakub Collin kradnie wprost. Baron de Nucingen robi to samo w białych rękawiczkach na giełdzie. Anastazja okrada własnego męża. Nawet poczciwy ojciec Goriot zbił fortunę na ludzkim nieszczęściu, spekulując mąką podczas głodu. Córki wyssały z niego ostatni grosz i nie pojawiły się nawet na jego pogrzebie.

Obraz społeczeństwa u Balzaka przeraża chłodem. Nie ma tu miejsca na bezinteresowną przyjaźń czy prawdziwą miłość. Awans jest możliwy, ale wymaga zapłacenia ogromnej ceny w postaci własnej godności. Aby przetrwać w Paryżu, trzeba zaakceptować jedną, brutalną prawdę:

Świat to śmietnik, starajmy się utrzymać na wyżynach.
Ojciec Goriot · 15 kroków do poznania lektury