Sposób na Alcybiadesa - streszczenie krótkie i szczegółowe
Czterech niesfornych ósmoklasistów z warszawskiego liceum kupuje od starszych kolegów tajny sposób na łagodnego nauczyciela historii. Próba przechytrzenia pedagoga kończy się niespodziewanie, gdy chłopcy podczas oprowadzania wycieczki uświadamiają sobie, że naprawdę polubili i zrozumieli ten przedmiot. Powieść z humorem ukazuje szkolną codzienność, relacje między uczniami a nauczycielami oraz to, jak prawdziwa pasja potrafi zmienić największych leni.
Spis treści
Streszczenie w pigułce
Akcja powieści toczy się w męskim Liceum im. Samuela Lindego w Warszawie. Głównymi bohaterami są czterej ósmoklasiści: Ciamciara, Zasępa, Słaby i Pędzel. Chłopcy należą do najgorszej klasy w szkole, z którą nauczyciele postanawiają zrobić porządek. Zdesperowani uczniowie szukają ratunku u starszych kolegów. Za zebrane pieniądze kupują od nich SPONĘ, czyli tajny sposób na nauczyciela historii, profesora Misiaka, zwanego Alcybiadesem.
Metoda polega na udawaniu wielkiego zainteresowania przedmiotem, zadawaniu mądrych pytań i odciąganiu nauczyciela od pytania z lekcji. Chłopcy zaczynają stosować tak zwany Wielki Asocjacyjny Bluff. Przynoszą na lekcje historyczne rekwizyty i wciągają profesora w długie opowieści. Z czasem cała klasa angażuje się w ten plan, a Alcybiades jest zachwycony ich postawą.
Prawdziwy sprawdzian nadchodzi wiosną, gdy szkołę odwiedza wycieczka z Ełku. Dyrektor wyznacza klasę ósmą do oprowadzania gości po historycznych zabytkach Warszawy. Chłopcy wpadają w panikę, bo myślą, że nic nie umieją i skompromitują ukochanego nauczyciela. Podczas wycieczki okazuje się jednak, że dzięki SPONIE nieświadomie przyswoili ogromną wiedzę. Znakomicie radzą sobie w roli przewodników, a Ciamciara wygłasza wręcz naukowy wykład. Uczniowie uświadamiają sobie, że sposób na nauczyciela okazał się tak naprawdę sposobem na nich samych.
Streszczenie szczegółowe
Kłopoty ósmej klasy i poszukiwanie ratunku
Bohaterami powieści są uczniowie i nauczyciele warszawskiej szkoły męskiej – Liceum Lindego. Dorosły już Ciamciara wspomina po maturze słynną SPONĘ. Wszystko zaczęło się w ósmej klasie, która składała się z samych nieuków. Prym wiodło w niej czterech chłopców: Ciamciara, Zasępa, Słabiszewski (Słaby) i Pędzelkiewicz (Pędzel).
Rada pedagogicznaZebranie wszystkich nauczycieli pracujących w danej szkole, na którym omawia się sprawy uczniów. postanowiła wziąć się za niesfornych uczniów. Nauczyciele rozpoczęli zmasowany atak, a chłopcy zaczęli dostawać mnóstwo złych ocen. Ulubionym miejscem spotkań kolegów była Wędzarnia obok której mieszkała woźna Więckowska oraz Obserwatorium, czyli szkolny strych.
Pewnego dnia na strychu starszy kolega, Alibaba, wezwał chłopców do siebie. Nakazał im uspokoić nauczycieli w ciągu miesiąca, bo ich zachowanie psuło opinię całej szkole. Sytuację pogorszył jeszcze Ciamciara, który zniszczył sprzęt na lekcji chemii. Zasępa wpadł na pomysł, że każdy nauczyciel ma słaby punkt, który trzeba po prostu odkryć.
Zakup SPONY i pierwsze próby
Chłopcy zaczęli pytać starszych kolegów o sposoby na nauczycieli, ale ci odmawiali pomocy. W końcu trafili do szkolnego aktora, Szekspira. Podczas próby przedstawienia zostali wzięci za statystówOsoba występująca w filmie lub sztuce teatralnej w tle, która nie wypowiada żadnych kwestii.. Wykorzystali zamieszanie i porwali Szekspira, by wyciągnąć z niego informacje. Chłopak jednak nic nie zdradził.
Później przekupili łobuza Kickiego. Ten skierował ich do dawnego boksera, który pisał wiersze – Wątłusza Pierwszego. Ósmoklasiści zebrali swoje skromne oszczędności i poszli do starszaka. Pieniędzy wystarczyło im tylko na jeden patent. Kupili „sposób na Alcybiadesa”, czyli poczciwego nauczyciela historii, profesora Misiaka.
SPONA to skrót od słów „Sposób na Alcybiadesa”. Nazwa ta nawiązuje do starożytnego wodza i polityka ateńskiego, Alkibiadesa, ale w książce jest to po prostu przezwisko nauczyciela historii.
Szczegóły SPONY wyjawił im Szekspir w Obserwatorium. Opowiedział o WAB-ie, czyli Wielkim Asocjacyjnym Bluffie. Wyjaśnił też, czym są Czynniki Dezorganizujące, Haszysz oraz Dryf.
Historyczne przymierze i Wielki Bluff
Następnego dnia chłopcy zaczęli stosować Sposób. Niestety, zamiast normalnej lekcji musieli jechać z Alcybiadesem do Domu Młodzieży. Doszło tam do małego incydentu podczas występów. Kolejnego dnia znów spróbowali Wielkiego Bluffu. Odnosili się do nauczyciela z ogromnym szacunkiem i zaopiekowali się popiersiemRzeźba przedstawiająca głowę i ramiona jakiejś postaci, często znanej osoby z historii. Katona, które dyrektor kazał usunąć.
Na lekcji okazało się, że Dryf nie zadziałał. Nauczyciel postawił dwie jedynki. Na przerwie Szekspir wytłumaczył im, gdzie popełnili błąd, i dał dalsze instrukcje. Chłopcy założyli koło historyczne i zaczęli szukać starych eksponatów.
Próbowali zdobyć monety od znajomego kolekcjonera, ale okazał się on chory psychicznie. Z kolei rolnik spod zamku w Czersku sprzedał im średniowieczną zbroję, która okazała się zwykłym oszustwem. Mimo to Alcybiades był zaintrygowany zmianą nastawienia klasy.
Profesor zaproponował im przymierze. Obiecał, że nie będzie wyrywał do odpowiedzi, jeśli oni będą z nim swobodnie dryfować po meandrachZawiłości, skomplikowane i trudne do zrozumienia szczegóły jakiegoś tematu. historii. Klasa ósma A przyjęła to z entuzjazmem. Chłopcy zaczęli stosować Wielki Asocjacyjny Bluff na pełną skalę.
Wielki Asocjacyjny Bluff (WAB) polegał na zadawaniu nauczycielowi pytań, które kojarzyły się z tematem lekcji. Dzięki temu profesor zaczynał snuć długie opowieści i zapominał o odpytywaniu uczniów.
Cała klasa zaangażowała się w lekcje. Inni nauczyciele nie rozumieli, co się stało z najgorszymi uczniami. Alcybiades wyraźnie odmłodniał, a chłopcy bardzo go polubili. Tylko Zasępa czuł, że coś tu nie gra. Z czasem reszta grona pedagogicznego też zaczęła dostrzegać inteligencję ósmoklasistów.
Wycieczka z Ełku i wielki finał
Historyczny dryf trwał przez całą zimę. W kwietniu Alcybiades ogłosił, że ósma A oprowadzi po Warszawie wycieczkę z Ełku. Uczniowie wpadli w panikę. Bali się, że ich brak wiedzy wyjdzie na jaw i doprowadzi do kompromitacjiSytuacja, w której ktoś przynosi sobie wstyd i traci dobre imię w oczach innych. ukochanego nauczyciela.
W nocy Ciamciara miał koszmar. Śniło mu się, że przez ich niewiedzę Alcybiades zostaje ośmieszony, odchodzi ze szkoły, a w końcu umiera. Rano cała czwórka pobiegła do gabinetu historyka. Chcieli wyznać prawdę i przyznać się, że ich pasja była zmyślona. Nauczyciel jednak im nie uwierzył i był pewien, że świetnie sobie poradzą.
Podczas wycieczki po warszawskich zabytkach stała się rzecz niezwykła. Okazało się, że chłopcy mimowolnie wchłonęli ogromną wiedzę. Śmiało i ciekawie opowiadali o pomnikach. Ciamciara wygłosił nawet półgodzinny wykład, który zupełnie zanudził gości z Ełku.
Dyrektor szkoły był oszołomiony przemianą chłopców. Sami ósmoklasiści po wszystkim długo zastanawiali się, na czym tak naprawdę polegał ten słynny „Sposób”. Zrozumieli, że udając naukę, po prostu się uczyli.