Plan wydarzeń najważniejszych opowiadań (Śmierć urzędnika, Kameleon, Gruby i chudy)
Trzy najsłynniejsze opowiadania Czechowa - Śmierć urzędnika, Kameleon i Gruby i chudy - to miniatury fabularne, w których wszystko rozgrywa się błyskawicznie. Akcja każdego z nich mieści się w kilku scenach, a mimo to Czechow zdążył powiedzieć w nich wszystko o strachu, serwilizmie i rozpadzie godności. Poniższe osy czasu pokazują krok po kroku, jak dochodzi do tych małych, lecz dosadnych tragedii.
\n\nŚmierć urzędnika - plan wydarzeń
\n\nWizyta w teatrze
Iwan Czerwiakow, urzędnik egzekutor, siedzi w fotelu teatralnym i ogląda operę Córka Belizara, czując się - jak zaznacza narrator - szczęśliwy.
Fetelne kichnięcie
Czerwiakow kicha i dostrzega, że krople spadły na łysą głowę siedzącego przed nim generała Bryzżałowa, cywilnego zwierzchnika obcego resortu.
Pierwsze przeprosiny
Czerwiakow natychmiast pochyla się nad generałem i przeprasza go szeptem; Bryzżałow macha ręką i mówi: „Nic się nie stało".
Narastający niepokój w antrakcie
Czerwiakow nie potrafi uwierzyć, że sprawa jest załatwiona - zaczyna podejrzewać, że generał nadal jest obrażony i tylko udaje obojętność.
Drugie przeprosiny
W antrakcie Czerwiakow odnajduje Bryzżałowa w foyer i ponawia przeprosiny, tym razem bardziej szczegółowo tłumacząc okoliczności kichnięcia.
Generał zniecierpliwiony
Bryzżałow odpowiada krótko: „Zapomniałem już o tym", lecz Czerwiakow interpretuje jego ton jako maskowany gniew.
Nocne rozmyślania
W domu Czerwiakow snuje katastroficzne rozważania - przekonuje żonę, że generał może zgłosić sprawę przełożonym i zniszczyć mu karierę.
Wizyta w gabinecie generała
Następnego dnia Czerwiakow zjawia się w kancelarii Bryzżałowa, by przeprosić go po raz trzeci, tym razem w mundurze i oficjalnym tonie.
Kolejna odmowa przyjęcia przeprosin
Bryzżałow ponownie bagatelizuje incydent, ale Czerwiakow widzi w tym ironię i ukrytą groźbę.
Czwarta i piąta wizyta
Czerwiakow wraca do generała wielokrotnie, za każdym razem formułując przeprosiny coraz bardziej skomplikowanie, co doprowadza Bryzżałowa do irytacji.
Generał wybucha
Podczas kolejnej wizyty Bryzżałow krzyczy na Czerwiakowa: „Precz stąd!" i wyrzuca go za drzwi - to jedyny moment, gdy zwierzchnik okazuje autentyczny gniew.
Śmierć Czerwiakowa
Czerwiakow wraca do domu, kładzie się na kanapie i umiera - nie z powodu kary, lecz z samego lęku przed karą, której faktycznie nie było.
- \n
- Kichnięcie w teatrze - banalny wypadek urastający w wyobraźni Czerwiakowa do rangi przestępstwa urzędowego. \n
- Słowa „Nic się nie stało" - generał uwalnia Czerwiakowa od winy, lecz ten nie umie tego przyjąć. \n
- Krzyk generała - jedyna chwila faktycznego konfliktu, która dla Czerwiakowa staje się wyrokiem śmierci. \n
- Śmierć na kanapie - finał pokazujący, że bohater był więźniem własnego strachu, a nie rzeczywistego zagrożenia. \n
Kameleon - plan wydarzeń
\n\nIncydent na placu targowym
Na placu przed sklepem pojawia się tłum - złotnik Chriukin trzyma za ucho psa, który go ugryzł, i żąda odszkodowania oraz sprawiedliwości.
Nadejście Oczumiełowa
Nadzorca policyjny Oczumiełow przychodzi z konstablem Jeldyrinem i pyta o powód zamieszania.
Wyrok pierwszy: pies winny
Oczumiełow stwierdza, że pies jest bezpański i kundlowaty, więc trzeba go uśpić, a Chriukin ma prawo do odszkodowania.
Plotka o generale
Ktoś z tłumu mówi, że pies wygląda jak chart z hodowli generała Żygałowa - Oczumiełow natychmiast zmienia ton.
Wyrok drugi: Chriukin winny
Oczumiełow atakuje złotnika słownie, sugerując, że sam sprowokował psa i zmyśla historię, by wyłudzić pieniądze.
Wątpliwość w tłumie
Ktoś inny stwierdza, że to jednak nie jest pies generała - Oczumiełow odwraca się i z powrotem orzeka winę psa.
Pojawienie się kucharza generała
Na plac przybywa kucharz Prochor i oświadcza, że nie zna tego psa - Oczumiełow znów deklaruje, że zwierzę należy uśpić.
Ostateczny zwrot
Prochor zaraz potem dodaje, że brat generała przyjechał w odwiedziny i to jego pies - Oczumiełow błyskawicznie zmienia zdanie po raz ostatni.
Pochwała psa i upokorzenie Chriukina
Oczumiełow nazywa psa „cudownym zwierzęciem", każe go zabrać do rezydencji generała i grozi Chriukinowi palcem.
Rozejście się tłumu
Oczumiełow wraca do patrolu w szubie - tak samo jak przyszedł - a Chriukin zostaje sam z ugryzioną ręką i żadnym zadośćuczynieniem.
- \n
- Pierwsza plotka o generale - wystarczy samo przypuszczenie o możnym właścicielu psa, by Oczumiełow zmienił zdanie o sto osiemdziesiąt stopni. \n
- Powrót wątpliwości - kolejne sprzeczne informacje z tłumu pokazują, że Oczumiełow nie ma żadnej stałej postawy - jedynie kryterium władzy. \n
- Słowo kucharza Prochora - decydujący głos pochodzi nie z sądu ani urzędu, lecz od służącego, co obnażą groteskę systemu. \n
Gruby i chudy - plan wydarzeń
\n\nPrzypadkowe spotkanie na dworcu
Dwaj dawni szkolni przyjaciele - gruby Michaił i chudy Porfiry - spotykają się po latach na dworcu Nikołajewskim w Moskwie.
Serdeczne powitanie
Obaj są autentycznie wzruszeni, obejmują się, wspominają szkolne przezwiska i dawne kawały - między nimi nie ma jeszcze żadnego dystansu.
Porfiry opowiada o swoim życiu
Chudy przedstawia żonę Luizę i syna Nataniela, mówi o skromnej posadzie i dorabia robieniem skrzynek.
Gruby ujawnia swój stopień
Michaił mimochodem wspomina, że jest już tajnym radcą - co odpowiada trzeciej klasie tabeli rang, przepaści ponad skromną posadą chudego.
Przemiana Porfiriego
Chudy natychmiast zmienia postawę: kurczy się, zaczyna mówić z szacunkiem, tytułuje przyjaciela „wasza ekscelencja" zamiast po imieniu.
Reakcja syna i żony
Nataniel staje na baczność, a Luiza kłania się sztywno - cała rodzina Porfiriego instynktownie przyjmuje postawę służalczą wobec dotychczasowego kolegi.
Protest Michaiła
Gruby prosi szczerze, by Porfiry nie zachowywał się jak urzędnik, lecz jak dawny przyjaciel: „Dajmy spokój tym ceremoniom".
Niemożność powrotu do dawnej przyjaźni
Porfiry nie potrafi zachować się inaczej - kłania się, chichocze służalczo i tytułuje grubego do końca spotkania, które urywają się bez ciepłego pożegnania, tylko z wymianą ukłonów.
- \n
- Ujawnienie rangi grubego - jedno zdanie o stanowisku niszczy równorzędną relację, którą obaj pielęgnowali przez pierwsze minuty spotkania. \n
- Przemiana Porfiriego - bohater nie zmienia się stopniowo, lecz błyskawicznie, co Czechow sygnalizuje zmianą języka i tytułowania. \n
- Protest grubego bez efektu - Michaił chce równości, ale Porfiry jest już niezdolny do niej - hierarchia okazuje się silniejsza niż uczucie. \n