Opracowanie

Motyw choroby, cierpienia, śmierci w Granicy

Powieść Zofii Nałkowskiej stanowi wnikliwe studium ludzkiego cierpienia, w którym ból fizyczny nierozerwalnie splata się z udręką psychiczną. Autorka ukazuje chorobę i śmierć nie tylko jako nieuchronne procesy biologiczne, ale również jako konsekwencje nierówności społecznych oraz trudnych wyborów moralnych. Losy bohaterów udowadniają, że granica między zdrowiem a destrukcją organizmu lub umysłu jest niezwykle krucha.

Autor: Redakcja klp.pl Czas czytania: 4 min
Spis treści
  1. Biologia i rozkład, czyli fizyczne oblicze choroby
  2. Bieda, która zabija
  3. Udręka psychiczna i emocjonalna

Biologia i rozkład, czyli fizyczne oblicze choroby

Dla wielu bohaterów Granicy ciało staje się więzieniem. Cecylia Kolichowska w młodości czerpała z życia pełnymi garściami, podróżowała i bawiła się. W wieku dojrzałym twardą ręką zarządzała kamienicąBudynek należący do Kolichowskiej, stanowiący w powieści mikrokosmos ówczesnego społeczeństwa – od bogatego salonu po nędzę piwnic.. Jej ostatnie dni to jednak obraz całkowitej bezradności. Przykuta do łóżka, niezdolna do samodzielnego poruszania się, staje się całkowicie uzależniona od pomocy innych. Cierpi, mając pełną świadomość własnego starzenia się i fizycznej degradacji. W ostatnich godzinach jedynym, gorzkim pocieszeniem pozostaje dla niej fakt, że żyła o dziewiętnaście lat dłużej niż jej matka.

Z chorobą zmaga się również Adela, paryska kochanka Zenona. Ma świadomość zbliżającej się śmierci, co potęguje jej desperackie uczucie do Ziembiewicza. Z kolei Karolina Bogutowa, matka Justyny, przez lata ukrywa swoje cierpienie. Zbyt późno zdiagnozowana choroba nowotworowa kończy się bolesną śmiercią w szpitalu.

Wyjątkiem w tym panteonie cierpiących jest Karol Wąbrowski. Syn Kolichowskiej przez wiele lat był unieruchomiony. Odkąd zaczął nosić gorsetWąbrowski nosił go z powodu gruźlicy kości, co pozwalało mu na w miarę normalne funkcjonowanie i podróże., odzyskał swobodę i zaczął robić to, co go uszczęśliwia. Wąbrowski jest pogodzony z własnym ciałem i losem – zaakceptował swoją chorobę, zamiast z nią bezcelowo walczyć.

Dobrze wiedzieć
Zofia Nałkowska patrzyła na człowieka przez pryzmat biologizmu. Zgodnie z tym poglądem, ludzkie życie jest zdeterminowane przez prawa natury – starzenie się, choroby i śmierć są procesami, nad którymi nie mamy kontroli. W Granicy ten biologiczny fatalizm łączy się z determinizmem społecznym, pokazując, że bieda drastycznie przyspiesza fizyczną degradację człowieka.

Bieda, która zabija

W piwnicach kamienicy Kolichowskiej śmierć ma wymiar na wskroś społeczny. To właśnie tam wegetuje Jasia Gołąbska wraz z rodziną. Jej matka, stara Bobrecka, umiera na raka przez dwa długie lata. W ostatnich miesiącach życia w potwornych męczarniach całkowicie traci kontakt ze światem.

Dramat samej Jasi to ciąg strat. Jej dzieci chorują i umierają z powodu skrajnej biedy, niedożywienia i fatalnych warunków sanitarnych. Najmłodsza córeczka, Jadwisia, ślepnie w ciemnej, wilgotnej piwnicy. Jasia walczy o przetrwanie tylko ze względu na nią. Kiedy dziewczynka umiera, matka ostatecznie poddaje się losowi. Przestaje stawiać opór gruźlicyW dwudziestoleciu międzywojennym choroba ta zbierała ogromne żniwo, zwłaszcza wśród warstw najuboższych, żyjących w tragicznych warunkach. i umiera zaledwie kilka tygodni po swoim ostatnim dziecku. Śmierć staje się tu formą kapitulacji wobec bezlitosnej rzeczywistości.

Udręka psychiczna i emocjonalna

Cierpienie w powieści Nałkowskiej to nie tylko ból fizyczny. To przede wszystkim udręka emocjonalna, wywołana krzywdą, bezsilnością i niemożnością zmiany własnego losu.

Elżbieta Biecka doświadcza bólu na wielu płaszczyznach. Jako młoda dziewczyna cierpi z powodu nieodwzajemnionego uczucia do żonatego AwaczewiczaRotmistrz, w którym młoda Elżbieta była nieszczęśliwie zakochana. To doświadczenie stanowiło jej pierwsze bolesne zderzenie z rzeczywistością.. Później jej wrażliwość zostaje wystawiona na próbę, gdy dostrzega brutalność świata – ludzi zmuszonych żyć "pod podłogą" jak szczury. Jako żona Zenona tkwi w pułapce jego romansu. Wie, że Justyna na stałe wrosła w ich małżeństwo. Elżbieta cierpi, obserwując wewnętrzną szarpaninę męża, który nie potrafi wziąć odpowiedzialności za swoje czyny i definitywnie zakończyć relacji z dawną kochanką.

Najbardziej drastyczny wymiar przybiera jednak choroba psychiczna Justyny Bogutówny. Po usunięciu ciąży dziewczyna wpada w głęboką traumę. Dopiero po fakcie uświadamia sobie swój błąd i nie potrafi pogodzić się z myślą, że nie pozwoliła dziecku się urodzić. Poczucie winy wyniszcza ją emocjonalnie i zaburza postrzeganie rzeczywistości. Śmierć matki oraz przyjaciółki, Jasi Gołąbskiej, potęguje jej absolutną samotność. Zrujnowana psychicznie Justyna ostatecznie posuwa się do ostateczności – oblewa Zenona kwasem, a następnie próbuje popełnić samobójstwo.

Granica · 13 kroków do poznania lektury