Motyw teatru i gry aktorskiej
Małgorzata Musierowicz w powieści o Anieli Kowalik pokazuje, że udawanie kogoś innego może przybrać formę sztuki scenicznej lub codziennego kłamstwa. Główna bohaterka angażuje się w szkolne przedstawienie, a jednocześnie w prawdziwym życiu zakłada maski, by zbliżyć się do ukochanego chłopaka. Zestawienie tych dwóch światów uświadamia, że o ile gra na scenie rozwija, o tyle oszukiwanie bliskich prowadzi do poważnych kłopotów.
Spis treści
Motyw w skrócie
W powieści Małgorzaty Musierowicz motyw ten oznacza przybieranie fałszywej tożsamości. Bohaterka odgrywa role w dwóch zupełnie różnych światach. Z jednej strony występuje na prawdziwej scenie podczas szkolnego spektaklu.
Z drugiej strony reżyseruje własne życie, okłamując swoje otoczenie. Udawanie kogoś, kim się nie jest, staje się dla niej sposobem na ukrycie własnych kompleksów i niepewności.
Jak motyw się przejawia?
Szkolne przedstawienie „Hamleta”
Aniela bierze udział w przygotowaniach do szkolnego spektaklu. Gra tam główną rolę w sztuce Williama Szekspira. „Hamlet”Słynna tragedia Williama Szekspira o duńskim księciu, który udaje szaleństwo, by pomścić śmierć ojca. to dla niej bezpieczna przestrzeń.
Na scenie może bezkarnie wyrażać trudne emocje i wcielać się w inną postać. Podczas prób wykazuje ogromne skupienie i zaangażowanie, którego brakuje jej na co dzień.
Rola Franciszki Wyrobek
Największym aktorskim wyzwaniem dziewczyny nie jest wcale szkolna scena. Aby być blisko Pawła Nowackiego, Aniela zatrudnia się w jego domu jako pomoc domowa. Zmienia swój wygląd, sposób mówienia i zachowanie.
Staje się prostą, niewykształconą Franciszką. Ta codzienna gra wymaga od niej ciągłego pilnowania się i wymyślania kolejnych kłamstw, aby nikt nie odkrył prawdy.
W literaturze takie zachowanie nazywamy kreacją bohatera. Postać celowo tworzy swój nowy wizerunek, aby osiągnąć konkretny cel.
Funkcja motywu
Zestawienie prawdziwego teatru z życiowym kłamstwem niesie jasne przesłanie. Autorka pokazuje, że maskaW literaturze to symbol ukrywania prawdziwych uczuć, intencji lub tożsamości przed światem. przydaje się tylko na scenie. W prawdziwych relacjach z ludźmi udawanie zawsze kończy się źle.
Każde oszustwo wymaga kolejnego, co w końcu prowadzi do wyczerpania i utraty zaufania bliskich. Prawdziwe życie nie ma scenariusza. Z ról odgrywanych przed przyjaciółmi bardzo trudno zrezygnować bez ponoszenia bolesnych konsekwencji.