Opracowanie

Charakterystyka pozostałych bohaterów „Mistrza i Małgorzaty”

Drugoplanowi bohaterowie „Mistrza i Małgorzaty” tworzą barwną galerię moskiewskich urzędników, artystów i dyrektorów, obnażając absurdy radzieckiej rzeczywistości. Ich spotkania ze świtą Wolanda zawsze kończą się tragicznie lub komicznie, stanowiąc bezwzględną karę za chciwość, donosicielstwo i kłamstwo. Analiza tych postaci pozwala zrozumieć mechanizmy społeczne panujące w stalinowskiej Rosji oraz satyryczny wymiar powieści Michaiła Bułhakowa.

Autor: Karolina Marlęga Czas czytania: 6 min
Spis treści
  1. Michał Aleksandrowicz Berlioz
  2. Iwan Nikołajewicz Ponyriow (Bezdomny)
  3. Stiepan Bogdanowicz Lichodiejew
  4. Grigorij Daniłowicz Rimski
  5. Iwan Sawieliewicz Warionucha
  6. Alojzy Mogarycz
  7. Żorż Bengalski

Michał Aleksandrowicz Berlioz

Czterdziestoletni redaktor, niziutki, zażywny i łysawy. Nosił szary letni garnitur, a jego starannie wygoloną twarz zdobiły nadnaturalnie duże okulary w czarnej rogowej oprawie. Berlioz stał na czele MassolituFikcyjny związek literatów, parodia rzeczywistych radzieckich organizacji pisarskich., potężnej państwowej organizacji zrzeszającej pisarzy.

Dał się poznać jako zagorzały przeciwnik religii. Wypełniając partyjne dekrety, bezwzględnie zwalczał twórców, którzy nie pisali w duchu ateistycznymW ZSRR religia była zwalczana przez państwo, a ateizm stanowił oficjalną doktrynę.. To właśnie on odrzucił powieść Mistrza o Poncjuszu Piłacie. Woland wydał na niego symboliczny wyrok śmierci. Berlioz zginął pod kołami tramwaju, który gładko obciął mu głowę.

Dobrze wiedzieć
Michaił Bułhakow zapożyczył nazwisko dla tej postaci od francuskiego kompozytora Hektora Berlioza. Był on autorem słynnego dzieła muzycznego „Potępienie Fausta”, co stanowi wyraźne nawiązanie do motywów diabelskich obecnych w powieści.

Iwan Nikołajewicz Ponyriow (Bezdomny)

Barczysty, rudawy i kudłaty młody człowiek. Zazwyczaj nosił zsuniętą na ciemię kraciastą cyklistówkę, wymięte białe spodnie i czarne płócienne pantofle. Iwan to początkujący poeta, tworzący pod pseudonimemRadzieccy pisarze proletariaccy często przyjmowali pseudonimy podkreślające ich ludowe pochodzenie (np. Gorki – Gorzki, Bezdomny)., początkowo silnie związany z Massolitem i ślepo wierzący w komunistyczną propagandę.

Jego życie zmieniło się diametralnie, gdy na własne oczy zobaczył dekapitację Berlioza. Próba pościgu za Wolandem i jego świtą zakończyła się fiaskiem. Zrozpaczony i uznany za wariata, trafił do kliniki psychiatrycznej doktora Strawińskiego. Dopiero tam, w odosobnieniu, poznał Mistrza. Ta przyjaźń otworzyła mu oczy na prawdziwą sztukę i sprawiła, że porzucił pisanie bezwartościowych wierszy na zamówienie.

Stiepan Bogdanowicz Lichodiejew

Dyrektor artystyczny teatru VarietesTeatr rozrywkowy oferujący lekkie widowiska, występy iluzjonistów i kabaret.. Dzielił luksusowe moskiewskie mieszkanie przy ulicy Sadowej z Michałem Berliozem. Pewnego ranka obudził się z potężnym kacem. W lustrze zobaczył człowieka ze sterczącymi włosami, opuchniętą twarzą pokrytą czarną szczeciną i zapłyniętymi oczami. Miał na sobie brudną koszulę, krawat, kalesony i skarpetki.

Właśnie w takim stanie zastał go Woland. Stiopa ze zdumieniem odkrył, że poprzedniej nocy podpisał kontrakt z tajemniczym magiem na siedem występów. Szatańska trupa postanowiła przejąć jego lokum na czas pobytu w Moskwie. Woland jednym skinieniem palca przeniósł przerażonego dyrektora prosto do Jałty.

W epilogu powieści narrator zdradza jego dalsze losy:

Stiopa Lichodiejew nie korzysta już z telefonów Varietes. Skoro tylko po ośmiu dniach pobytu opuścił klinikę, wysłano go do Rostowa, gdzie został mianowany kierownikiem wielkiego sklepu spożywczego. Podobno nie pije już portweinuSłodkie, wzmacniane wino, popularny i tani alkohol w czasach radzieckich., tylko wódkę, nalewkę na pączkach czarnych porzeczek, co mu wyszło na zdrowie. Mówią, że zrobił się teraz milczący i że unika kobiet.

Grigorij Daniłowicz Rimski

Dyrektor finansowy teatru Varietes. Szybko zorientował się, że zniknięcie Lichodiejewa ma nadnaturalny charakter. Depesze z Jałty udowadniały, że jego zwierzchnik pokonał ogromny dystans w ciągu jednej nocy, co fizycznie było niemożliwe.

Rimski zapłacił wysoką cenę za swoje podejrzenia. Został zaatakowany w gabinecie przez Warionuchę, którego diabelska świta przemieniła w wampiraW mitologii słowiańskiej upiór wysysający krew, u Bułhakowa element groteski i kary za grzechy.. Cudem uszedł z życiem, po czym w panice uciekł pociągiem do Leningradu. Zatrzymał się w hotelu „Astoria”, skąd wysłano do Moskwy depeszę o jego załamaniu nerwowym. Błagał w niej o zamknięcie w opancerzonej celi i uzbrojonych strażników. Po powrocie do zdrowia zrezygnował z pracy w Varietes i objął posadę dyrektora teatru lalek na Zamoskworieczu.

Iwan Sawieliewicz Warionucha

Administrator teatru Varietes i najbliższy współpracownik Rimskiego. W moskiewskim środowisku cieszył się złą sławą notorycznego kłamcy i dwulicowego krętacza. Za te wady spotkała go surowa kara ze strony świty Wolanda.

Został pobity i zamieniony w wampira. Po dwóch dniach nieobecności wrócił do swojego mieszkania jako całkowicie odmieniony, zastraszony człowiek. Asasello wymógł na nim twardą obietnicę: Warionucha miał przestać kłamać, a przynajmniej nigdy więcej nie robić tego przez telefon.

Alojzy Mogarycz

Dziennikarz współpracujący z Massolitem i człowiek, który z zimną krwią zniszczył życie Mistrza. Udawał jego oddanego przyjaciela, gdy ten mieszkał jeszcze w swojej piwnicy na Arbacie. Zdobył zaufanie pisarza i skłonił go do zwierzeń na temat nieopublikowanej powieści o Poncjuszu Piłacie.

Mogarycz napisał donosTajne oskarżenie złożone władzom; w stalinowskiej Rosji powszechne narzędzie eliminacji sąsiadów i zdobywania ich majątku. do władz, informując o nielegalnej literaturze w mieszkaniu Mistrza. Zrobił to wyłącznie z chęci przejęcia jego lokum. Zdążył zaledwie wstawić do nowo zdobytego mieszkania wannę, gdy dosięgła go szatańska sprawiedliwość. Woland wezwał go do siebie w środku nocy. Przerażony zdrajca obudził się w pociągu jako ogłupiały, bliski obłędu obywatel w samej bieliźnie, z walizką w dłoni i w kaszkiecie. Nigdy nie próbował odzyskać mieszkania. Ostatecznie objął stanowisko dyrektora finansowego Varietes, z którego zrezygnował Rimski.

Żorż Bengalski

Doskonale znany w całej Moskwie konferansjerOsoba zapowiadająca poszczególne punkty programu artystycznego i zabawiająca publiczność.. Tęgi, gładko wygolony, co wieczór zakładał ten sam wymięty frak z nieświeżym gorsetem. Mimo długiego stażu pracy, jego czerstwe żarty od lat nikogo już nie bawiły.

Przełomowym i tragicznym momentem w jego karierze był pokaz czarnej magii Wolanda. Gdy Bengalski próbował racjonalizować sztuczki, spotkała go brutalna kara:

I stała się rzecz niesłychana. Czarny kot zjeżył się i miauknął rozdzierająco. Potem sprężył się i jak pantera dał susa prosto na pierś Bengalskiego, a stamtąd przeskoczył mu na głowę. Z pomrukiem wbił napuszone łapy w wątłą fryzurę konferansjera, dziko zawył, przekręcił tę głowę raz, przekręcił drugi i oderwał ją od pulchnego karku. (...) Krew z rozdartych tętnic chlusnęła fontannami, zalała półkoszulek i frak. (...) Kot podał głowę Fagotowi, ten podniósł ją za włosy i ukazał publiczności, a głowa krzyknęła rozpaczliwie na cały teatr.

Choć za sprawą Wolanda głowa zrosła się z resztą ciała, Bengalski przypłacił ten incydent zdrowiem psychicznym. Trafił do kliniki doktora Strawińskiego. Po wyjściu ze szpitala wciąż nękały go lęki, że głowa w każdej chwili może odpaść. Porzucił pracę i zaczął żyć z własnych oszczędności, które miały mu wystarczyć na piętnaście lat.

Mistrz i Małgorzata · 14 kroków do poznania lektury