Charakterystyka postaci szatańskich w „Mistrzu i Małgorzacie”
Świta Wolanda w „Mistrzu i Małgorzacie” to galeria fascynujących demonów, z których każdy pełni ściśle określoną funkcję w planie szatana. Artykuł charakteryzuje pięć kluczowych postaci nieczystych, analizując ich moskiewskie wcielenia oraz prawdziwe, metafizyczne oblicza. Zestawienie obejmuje zarówno samego władcę piekieł, jak i jego barwnych pomocników: Behemota, Korowiowa, Asasella oraz Hellę.
Spis treści
Woland – zagadkowy profesor i władca cieni
Woland przedstawia się moskwiczanom na wiele sposobów. Twierdzi, że jest poliglotąOsoba biegle posługująca się wieloma językami obcymi., historykiem i jedynym na świecie specjalistą od czarnej magii. Jego wygląd wymyka się jednoznacznym opisom. Każdy, kto go spotkał, zapamiętywał zupełnie inne rysy twarzy.
Woland nie utykał na żadną nogę, nie był ani mały, ani olbrzymi, tylko po prostu wysoki. Co zaś dotyczy zębów, to z lewej strony były koronki platynowe, a z prawej złote. Miał na sobie drogi szary garnitur i dobrane pod kolor zagraniczne pantofle. Szary beret dziarsko załamał nad uchem, pod pachą niósł laskę z czarną rączka w kształcie głowy pudla. Lat na oko miał ponad czterdzieści. Usta jak gdyby krzywe. Gładko wygolony. Brunet. Prawe oko czarne, lewe nie wiedzieć czemu zielone. Brwi czarne, ale jedna umieszczona wyżej niż druga. Słowem – cudzoziemiec.
Ten tajemniczy przybysz to w rzeczywistości wysłannik piekieł. Przybywa do Moskwy ze swoją świtąOrszak, grupa osób towarzyszących i usługujących ważnej osobistości., aby zorganizować doroczny wiosenny bal pełni księżyca. Szatan w przebraniu demaskuje wady mieszkańców radzieckiej stolicy. Przeprowadza brutalne, ale sprawiedliwe seanse w teatrze VarietesFikcyjny moskiewski teatr z powieści, wzorowany na autentycznych radzieckich teatrach rewiowych i cyrkach z lat 30. XX wieku..
Woland jest uosobieniem myśli zaczerpniętej z FaustaDramat Johanna Wolfganga von Goethego. Opowiada o naukowcu, który zaprzedał duszę diabłu w zamian za wiedzę i młodość. Goethego. Jako siła, która wiecznie zła pragnąc, wiecznie czyni dobro, nie kusi ludzi do grzechu, lecz jedynie obnaża ich wrodzoną chciwość, zakłamanie i tchórzostwo. W zepsutej Moskwie lat 30. to właśnie szatan staje się paradoksalnie jedynym gwarantem sprawiedliwości.
Behemot – demoniczny kocur z rewolwerem
Behemot to olbrzymi, czarny kot wielkości wieprza. Chodzi na dwóch łapach, płynnie mówi ludzkim głosem i ma bardzo specyficzne zainteresowania. Gra w szachy, strzela z rewolweru, mistrzowsko gwiżdże i pije wódkę. W języku rosyjskim jego imię oznacza po prostu hipopotama, co doskonale oddaje jego gabaryty. W grupie Wolanda pełni funkcję błazna, którego głównym zadaniem jest zabawianie swojego pana.
Jego wygląd od razu budzi uśmiech. Narrator opisuje go jako kocura wyposażonego w zawadiackie wąsy kawalerzysty, olbrzymiego jak wieprz, czarnego jak sadza lub gawron. Czasami przybiera postać człowieka, choć zachowuje kocie rysy i szpiczaste wąsy. Behemot generuje najzabawniejsze sceny w powieści. Próbuje kupić bilet w tramwaju, wdaje się w pyskówki z urzędnikami i stroi się w muszkę przed wielkim balem.
Pod koniec powieści zrzuca jednak komiczną maskę.
Behemotowi noc oderwała jego puszysty ogon, odarła go z futra, rozrzuciła strzępy sierści po mokradłach. Ten, który zabawiał księcia ciemności jako kot, objawiał się teraz jako szczuplutki chłopak, demon–paźMłody chłopiec ze szlacheckiego rodu, usługujący na dworze władcy lub rycerza., najwspanialszy błazen, jakiego znał świat. Teraz i on także zamilkł i pędził bezszelestnie, podstawiając swoją młodą twarz pod napływającą od księżyca poświatę.
Fagot, czyli Korowiow – szyderczy iluzjonista
Korowiow to postać utkana z absurdu. Nosi kusą, kraciastą marynareczkę, dżokejkę i pęknięte binokleRodzaj okularów bez zauszników, trzymających się na nosie dzięki sprężystemu uchwytowi.. Jest niepomiernie chudy, wysoki na dwa metry, a jego twarz wykrzywia wieczny, szyderczy uśmiech. W duecie z Behemotem organizuje najbardziej spektakularne psikusy i prowokacje w Moskwie.
Przedstawia się często jako były regentW cerkwi prawosławnej to dyrygent chóru. Korowiow często przedstawiał się w ten sposób moskwiczanom. chóru cerkiewnego. Pełni funkcję tłumacza i bezpośredniego asystenta Wolanda. Choć wydaje się najsympatyczniejszym i najbardziej elokwentnym z diabłów, jego pojawienie się zawsze zwiastuje kłopoty. Zwodzi ludzi wdziękiem i nienagannymi manierami.
Jego prawdziwa natura jest mroczna i tragiczna. W finałowym locie zrzuca błazeńskie łachy.
Zamiast tego, który opuścił Worobiowe Góry w podartym stroju cyrkowca jako Korowiow–Fagot, galopował teraz cicho podzwaniając złotym łańcuchem uździenicy ciemnofioletowy rycerz o mrocznej twarzy, na której nigdy nie zagościł uśmiech. Wspierał brodę na piersi, nie patrzył na księżyc, nie interesowała go ziemia, pędząc obok Wolanda rozmyślał o jakowychś swoich sprawach.
Przemiana Korowiowa w fioletowego rycerza wiąże się z karą za niefortunny żart. Woland wspomina, że rycerz ten ułożył kiedyś kalambur o świetle i ciemności, który nie spodobał się wyższym siłom. Za karę musiał przez wieki pełnić rolę błazna w świcie szatana.
Asasello – demon morderca do brudnej roboty
Asasello to postać od zadań siłowych. Jego imię bezpośrednio nawiązuje do upadłego anioła z mitologii hebrajskiej. Jest niski, krępy, ma płomiennie rude włosy i bielmo na oku. Z jego ust wystaje wielki kieł. Nosi pasiasty garnitur, lakierki i melonik, a w kieszeni marynarki często trzyma niedojedzone kurze udko.
W grupie Wolanda odpowiada za fizyczną eliminację wrogów i brutalne negocjacje. Brakuje mu ogłady Korowiowa i humoru Behemota. Jest ponury, konkretny i śmiertelnie skuteczny. To on wręcza Małgorzacie magiczny krem i namawia ją do udziału w balu. W jej obecności potrafi zresztą ukazać łagodniejsze oblicze, odczuwając specyficzne zażenowanie.
Jego prawdziwa forma budzi grozę. Podczas nocnego lotu odzyskuje swój pierwotny kształt demona bezwodnej pustyni, demona-mordercy.
Hella – wampirzyca w służbie szatana
Hella to jedyna kobieta w trupie czarnego maga. Jest piękną, rudowłosą wiedźmą, która pełni funkcję pokojówki Wolanda.
Jej wygląd wprawia w zakłopotanie każdego gościa w mieszkaniu przy Sadowej.
Otworzyła drzwi dziewoja, która nie miała na sobie nic oprócz kokieteryjnego koronkowego fartuszka i białego czepeczka. Gwoli prawdy dodać tu trzeba, że na nogach miała złote pantofelki. Dziewczyna zbudowana była bez zarzutu, a za jedyny defekt jej urody można było uznać purpurową bliznę na szyi.
Purpurowa blizna to ślad po ukąszeniu wampiraW wierzeniach słowiańskich upiór żywiący się ludzką krwią. W powieści Hella reprezentuje ten właśnie rodzaj demona.. Hella jest bezwzględna i całkowicie oddana swojemu panu. Błyskawicznie wykonuje polecenia, nie znając litości ani wstydu.