Opracowanie

Motyw winy, pamięci i podświadomości w Solaris

W Solaris Stanisława Lema motyw winy i podświadomości materializuje się pod postacią fizycznych istot, stworzonych przez tajemniczy Ocean z wypartych wspomnień załogi stacji. Analiza losów Krisa Kelvina oraz pozostałych naukowców ukazuje mechanizmy radzenia sobie z traumą i ucieczki przed własną przeszłością. Powieść wykorzystuje ten zabieg, aby udowodnić całkowitą bezradność ludzkiego rozumu wobec głęboko skrywanych emocji.

Autor: Małgorzata Haze Czas czytania: 3 min
Spis treści
  1. Motyw w skrócie
  2. Jak motyw się przejawia?
  3. Funkcja motywu

Motyw w skrócie

W powieści Lema wina i pamięć przestają być wyłącznie problemem psychologicznym. Ocean solaryjskiGigantyczna, plazmatyczna forma życia pokrywająca planetę Solaris, wykazująca cechy potężnej, choć niezrozumiałej dla ludzi inteligencji. przekształca je w żywą materię. Ta tajemnicza istota potrafi sięgnąć w najgłębsze zakamarki ludzkiej psychiki i wydobyć stamtąd to, co najbardziej wstydliwe lub bolesne.

Na stacji badawczej pojawiają się tak zwani goście. Są to neurokopieW terminologii Lema: istota stworzona na podstawie zapisu pamięciowego i struktury neuronowej w mózgu innej osoby. ludzi z przeszłości kosmonautów, fizycznie nieodróżnialne od żywych pierwowzorów. Ocean nie materializuje jednak całych postaci, a jedynie wyobrażenia i wyrzuty sumienia, jakie noszą w sobie badacze.

Jak motyw się przejawia?

Wina, której nie można wyrzucić

Kris Kelvin po przybyciu na stację zastaje w swojej kajucie Harey. To jego dawna partnerka, która w przeszłości popełniła samobójstwo po ich kłótni. Kobieta zachowuje się naturalnie, mówi jego głosem wspomnień i odczuwa paniczny lęk przed rozłąką.

Naukowiec reaguje przerażeniem. Zwabia ją do rakiety i wystrzeliwuje w przestrzeń kosmiczną, próbując fizycznie pozbyć się problemu. Ocean natychmiast odsyła kolejną kopię. Ta scena brutalnie unaocznia mechanizm wyparciaMechanizm obronny psychiki polegający na usuwaniu ze świadomości myśli, wspomnień lub pragnień, które wywołują lęk lub poczucie winy.. Traumy nie da się po prostu zamknąć w kapsule i wystrzelić w próżnię.

Cierpienie zmaterializowanego wspomnienia

Z czasem nowa Harey zaczyna rozumieć swoją nieludzką naturę. Dociera do niej, że jest jedynie konstruktem zbudowanym z cudzej pamięci. Ta prawda okazuje się dla niej niszcząca.

Kobieta próbuje popełnić samobójstwo, połykając ciekły tlen. Jej ciało błyskawicznie się jednak regeneruje. Lem odwraca tu klasyczny schemat winy. Zmaterializowana ofiara staje się zakładniczką umysłu Kelvina. Cierpi nie za własne błędy, lecz dlatego, że jej stwórca nie potrafi uwolnić się od przeszłości.

Wstyd ukryty za naukowym chłodem

Pozostali członkowie załogi, Snaut i Sartorius, panicznie ukrywają swoich gości. Czytelnik dostrzega jedynie zamknięte drzwi, słyszy urwane zdania i nietypowe dźwięki. Milczenie naukowców dowodzi, że niektóre przewiny są zbyt upokarzające, by w ogóle ubrać je w słowa.

Sartorius przyjmuje postawę skrajnie racjonalną. Buduje anihilatorW powieści: urządzenie skonstruowane przez Sartoriusa, służące do trwałego niszczenia struktury neutrinowej, z której zbudowani są goście., aby zniszczyć pole neutrinowe utrzymujące intruzów przy życiu. Ucieczka w naukowy obiektywizm to jego tarcza ochronna przed konfrontacją z własną podświadomością.

Funkcja motywu

Lem traktuje materializację winy jako rygorystyczny eksperyment myślowyZabieg polegający na wyobrażeniu sobie hipotetycznej sytuacji w celu zbadania jej logicznych lub filozoficznych konsekwencji.. Sprawdza, co dzieje się z człowiekiem, gdy jego własna psychika staje się namacalnym wrogiem.

Największy niepokój budzi brak jasnych intencji Oceanu. Bohaterowie nie wiedzą, czy zsyłanie gości to kara, próba nawiązania kontaktu, czy może przypadkowy efekt uboczny skanowania ich mózgów. Cały ciężar interpretacji tych zjawisk spada na ludzi.

Dobrze wiedzieć
Stanisław Lem wielokrotnie krytykował antropocentryzm, czyli przekonanie o wyższości i centralnej pozycji człowieka we wszechświecie. W Solaris pokazuje, że ludzkość, próbując badać kosmos, nie potrafi nawet zrozumieć i opanować własnego wnętrza.

Motyw ten brutalnie demaskuje iluzję racjonalnej kontroli. Wybitni naukowcy okazują się całkowicie bezradni wobec własnych emocji. Wiedza Kelvina o tym, że Harey jest tylko sztucznym tworem, nie powstrzymuje go przed obdarzeniem jej uczuciem. Rozum kapituluje przed siłą afektu.

Powieść nie oferuje katharsisZ greckiego oczyszczenie. W sztuce oznacza wyzwolenie z negatywnych emocji poprzez głębokie przeżycie tragedii bohatera.. Żadna wina nie zostaje odpokutowana. Kelvin ostatecznie zostaje na planecie, wpatrując się w milczący Ocean. Pozostaje sam na sam z pytaniami, na które nie ma odpowiedzi.