Utopia – Tomasz Morus - streszczenie krótkie i szczegółowe
Tomasz Morus w swoim najsłynniejszym dziele przedstawia relację z podróży Rafała Hitlodeja, który odkrywa przed słuchaczami ustrój wyspy Utopia. Opowieść kończy się dyskretnym dystansem narratora wobec radykalnych rozwiązań, takich jak całkowite zniesienie własności prywatnej. Głównym motywem utworu jest ostra krytyka szesnastowiecznej Europy, skontrastowana z wizją państwa opartego na równości, tolerancji religijnej i kulcie rozumu.
Spis treści
Streszczenie w pigułce
Tomasz Morus, przebywając z misją dyplomatyczną w Antwerpii, spotyka podróżnika Rafała Hitlodeja. Ten doświadczony żeglarz, dawny towarzysz Ameriga Vespucciego, dzieli się swoimi przemyśleniami na temat kondycji ówczesnego świata. W pierwszej części rozmowy Hitlodej bezlitośnie punktuje wady europejskich monarchii. Krytykuje wszechobecną biedę, okrutne prawo karne wieszające za drobne kradzieże oraz niszczycielskie wojny. Uważa, że głównym źródłem zła jest własność prywatna. Morus sugeruje mu karierę na dworze królewskim. Podróżnik odrzuca ten pomysł, uznając doradzanie władcom za naiwność i stratę czasu.
Następnie Hitlodej przechodzi do opisu wyspy Utopia, na której spędził pięć lat. Przedstawia państwo idealne, składające się z pięćdziesięciu czterech identycznych miast. Mieszkańcy Utopii nie znają pieniądza, a wszystkie dobra są wspólne. Każdy obywatel pracuje fizycznie przez sześć godzin dziennie, co w zupełności wystarcza do zaspokojenia potrzeb całego społeczeństwa. Ustrój opiera się na demokratycznych wyborach urzędników i tolerancji religijnej. Złoto służy tam wyłącznie do wyrobu nocników i kajdan dla niewolników. Opowieść kończy się zachwytem Hitlodeja nad tym systemem. Morus-narrator słucha go z uwagą, jednak w myślach zachowuje sceptycyzm wobec niektórych komunistycznych idei wyspiarzy.
Streszczenie szczegółowe
Księga pierwsza – spotkanie w Antwerpii i krytyka Europy
Morus przebywa w Antwerpii. Pełni tam misję dyplomatyczną w imieniu angielskiego króla, Henryka VIII. Na miejscu Piotr Egidiusz, humanistaW epoce renesansu uczony i myśliciel skupiony na człowieku, znający języki klasyczne i antyczną literaturę. i przyjaciel autora, przedstawia mu Rafała Hitlodeja. To mężczyzna o surowym wyglądzie marynarza. Przez lata żeglował z Vespuccim po Nowym ŚwiecieOkreślenie wprowadzane w epoce wielkich odkryć geograficznych na nowo odkryte kontynenty, głównie Amerykę., a potem z własnej woli pozostał za oceanem, by poznawać nieznane ludy. Hitlodej intryguje rozmówców: jest wykształcony, niezależny finansowo i szczerze gardzi dworskim życiem.
Rozmowa toczy się najpierw przy stole, a następnie w ogrodzie domu Egidiusza. Morus i Egidiusz namawiają Hitlodeja, by oddał swą wiedzę na służbę jakiemuś monarsze. Hitlodej natychmiast ripostuje. Opisuje fikcyjną kolację u kardynała Mortona w Anglii, gdzie proponował reformę prawa karnegoZbiór przepisów określających czyny zabronione i kary. W XVI-wiecznej Anglii było niezwykle surowe, karano śmiercią nawet za drobne kradzieże.. Przekonywał tam, że zamiast wieszać złodziei, należy usunąć przyczyny biedy. Nikt go nie słuchał. Doradcy królewscy są po to, by pochlebiać, a nie myśleć.
Słowo „utopia” zostało wymyślone przez samego Morusa. Pochodzi z greki i jest grą słów: ou-topos oznacza „miejsce, którego nie ma” (nie-miejsce), ale brzmi identycznie jak eu-topos, czyli „dobre miejsce”. Ten językowy żart idealnie oddaje dwuznaczność całego utworu.
Właściwym grzechem Europy jest według Hitlodeja własność prywatna. Dopóki ona istnieje, nie można sprawiedliwie rządzić państwem. Na poparcie tej tezy podróżnik opisuje angielskie grodzeniaProces w Anglii polegający na odbieraniu chłopom ziemi uprawnej i zamienianiu jej na pastwiska dla owiec, co przynosiło większe zyski z wełny.. Chłopi są wypędzani z ziemi, bo owce przynoszą arystokracji więcej zysku niż ludzie. Bezdomni kradną z głodu, a za kradzież trafiają na szubienicę. System najpierw sam tworzy przestępców, a potem ich za to karze.
Morus-narrator próbuje bronić kompromisu. Twierdzi, że mądry doradca może wypchnąć złe pomysły z królewskiej kancelarii choćby o krok. Hitlodej pozostaje nieugięty. Uważa, że to droga prowadząca wyłącznie do moralnej kompromitacji. Pierwsza księga kończy się impasem. Skoro Europy nie da się naprawić od środka, Hitlodej proponuje pokazać państwo zbudowane od podstaw na zupełnie innych zasadach.
Księga druga – geografia i ustrój Utopii
Hitlodej zaczyna od topografii. Utopia to wyspa w kształcie półksiężyca o długości czterystu mil. Szeroka zatoka w środku tworzy naturalny port chroniony przed sztormem. Wyspę od kontynentu odciął sztuczny kanał. Jej założyciel, król Utopus, kazał przekopać przesmykWąski pas lądu łączący dwa większe obszary lądowe, oddzielający dwa zbiorniki wodne., oddzielając nową cywilizację od barbarzyńskiego lądu. To gest symboliczny – budowa idealnego świata wymaga całkowitego zerwania z dotychczasowym porządkiem.
Na wyspie znajdują się pięćdziesiąt cztery miasta. Każde ma identyczny plan ulic, placów i budynków. Stolica, Amaurot, leży dokładnie w centrum. Domy są piękne, schludne i wyposażone w ogrody. Co dziesięć lat mieszkańcy zmieniają je w drodze losowania. Nikt nie przywiązuje się zbytnio do miejsca zamieszkania. Drzwi nie mają zamków. Wszystko należy do wszystkich.
Księga druga – praca, czas wolny i gospodarka
Każdy Utopijczyk uczy się rolnictwa oraz jednego podstawowego rzemiosła: tkactwa, kamieniarstwa lub kowalstwa. Dzień pracy trwa zaledwie sześć godzin. Trzy godziny przed południem, trzy po południu. Środek dnia przeznaczony jest na posiłek i odpoczynek. Resztę doby wypełniają nauka, rozmowy i rekreacja. Sześć godzin pracy wystarcza, ponieważ w Utopii nie istnieje klasa próżniaczaGrupa społeczna, która nie musi pracować fizycznie na swoje utrzymanie, żyjąca z pracy innych (np. arystokracja).. Nie ma szlachty żyjącej z renty, bezczynnych dwórek ani żebraków.
Żywność produkowana na wsi trafia do miejskich magazynów. Każdy bierze stamtąd tyle, ile potrzebuje – bez zapłaty i bez limitów. Hitlodej tłumaczy, że brak niedoborów wynika z powszechności pracy. Złoto i srebro są celowo pozbawiane wartości. Kruszce przeznacza się na wyroby hańbiące: nocniki, kajdany dla skazańców i kolczyki dla jeńców.
Księga druga – ustrój polityczny i prawo
Podstawową jednostką społeczną jest rodzina, na czele której stoi najstarszy mężczyzna. Trzydzieści rodzin wybiera co roku urzędnika zwanego syfograntem. Dziesięciu syfograntów podlega traniboritowi. Wyżej stoi rada traniboritów i książę. Władcę wybiera lud spośród czterech kandydatów. Urząd pełni dożywotnio, ale można go odwołać w razie zapędów tyrańskich. System jest elekcyjnyOpierający się na wyborach; urząd, na który kandydat jest wybierany przez głosowanie, a nie dziedziczony. na każdym szczeblu.
Prawo Utopii jest niezwykle krótkie. Hitlodej drwi z europejskiej tradycji prawniczej pełnej sprzecznych interpretacji. W Utopii każdy może sam przeczytać przepisy i je zrozumieć. Zawód prawnika nie istnieje. Spory rozstrzyga rada sędziów, kierując się zdrowym rozsądkiem.
Niewolnictwo na wyspie istnieje, ale ma konkretne źródła. Niewolnikami zostają przestępcy skazani za ciężkie zbrodnie lub jeńcy wojenni. Utopijczycy gardzą wojną. Prowadzą ją tylko z ostatecznej konieczności i chętnie używają najemnikówŻołnierze walczący za pieniądze w obcej armii, niekierujący się lojalnością narodową. (głównie Zapolczyków – dzikiego ludu z sąsiedztwa). Wolą przekupić wroga niż wylewać własną krew.
Księga druga – religia i filozofia
Utopia charakteryzuje się pluralizmem religijnymWspółistnienie wielu różnych wyznań i religii w jednym państwie, opierające się na wzajemnej tolerancji.. Na wyspie istnieje kilka wyznań, które nawzajem się szanują. Wspólny fundament stanowi wiara w jednego boga, nieśmiertelność duszy i pośmiertną odpłatę za czyny. Ateizm jest dozwolony w sferze prywatnej, ale ateiści nie mogą piastować urzędów. Utopijczycy uznają, że człowiek bez wiary w nagrody i kary po śmierci nie ma wystarczającego hamulca moralnego.
Kiedy chrześcijaństwo dotarło na wyspę z relacji Hitlodeja, wielu mieszkańców przyjęło je z entuzjazmem. Szczególnie pociągnęła ich wspólnota dóbr opisana w Dziejach Apostolskich. Jeden z neofitówNowy wyznawca danej religii, często charakteryzujący się nadmierną gorliwością i radykalizmem. naruszył jednak zasadę tolerancji. Zaczął publicznie potępiać inne religie. Został wygnany – nie za swoją wiarę, lecz za naruszenie spokoju publicznego. Utopijczycy akceptują wolność sumienia, ale surowo karzą fanatyzm.
Filozofia mieszkańców wyspy jest epikurejsko-stoickaPołączenie dążenia do szczęścia i przyjemności (epikureizm) z cnotą, rozumiem i spokojem ducha (stoicyzm).. Szczęście polega na przyjemności, ale rozumianej jako zdrowie, pokój ducha i cnotliwe życie. Bogactwo, sława i władza to tylko złudzenia.
Zakończenie dialogu
Hitlodej kończy swą długą opowieść. Jest absolutnie przekonany, że Utopia to najlepiej urządzone państwo na świecie. Źródła wszelkiego zła w Europie upatruje w istnieniu własności prywatnej i w pysze bogatych. Arystokracja woli rządzić i wyzyskiwać, zamiast służyć dobru ogółu.
„Ilekroć myślę o tych wszystkich państwach, które dziś kwitnąć się zdają, na Boga, jeno spisek bogatych widzę, dbających pod pretekstem i mianem rzeczypospolitej o własne korzyści.”
Morus-narrator przyznaje w myślach, że wiele rozwiązań Utopii jest mądrych. W ostatnim akapicie dystansuje się jednak od niektórych z nich, zwłaszcza od zniesienia pieniądza. Nie chce wdawać się z wyczerpanym Hitlodejem w polemikę, więc zaprasza go na kolację.
Poglądy Hitlodeja na temat służby królewskiej okazały się dla Tomasza Morusa prorocze. Morus ostatecznie został kanclerzem Anglii na dworze Henryka VIII. Kiedy jednak odmówił poparcia króla w sporze z papieżem o rozwód, zapłacił za to najwyższą cenę – został ścięty na szafocie.
To niedopowiedzenie na końcu utworu to celowa furtka. Autor zostawia czytelnikowi pytanie, ile z utopii jest realnym wzorcem do naśladowania, a ile jedynie prowokacyjnym eksperymentem myślowym.