Motyw patriotyzmu w „Dywizjonie 303”
Patriotyzm w „Dywizjonie 303” Arkadego Fiedlera to potężna siła napędowa, która pozwala polskim lotnikom walczyć z niemieckim najeźdźcą na obcym niebie. Utrata ojczyzny we wrześniu 1939 roku staje się dla nich motywacją do bezlitosnego niszczenia wrogich maszyn. Książka ukazuje miłość do kraju nie poprzez wzniosłe deklaracje, lecz poprzez codzienną służbę, skuteczność bojową i zachowanie narodowej tożsamości na emigracji.
Spis treści
Motyw w skrócie
Patriotyzm w reportażuGatunek publicystyczno-literacki opierający się na relacji z autentycznych wydarzeń, których autor był świadkiem. Arkadego Fiedlera to nie zbiór pustych haseł, ale brutalna, fizyczna siła. Wyrywa zmęczonych, pozbawionych domów ludzi z łóżek o świcie i sadza ich za sterami myśliwcówSzybki i zwrotny samolot bojowy przeznaczony głównie do niszczenia statków powietrznych wroga. W Bitwie o Anglię Polacy latali na maszynach typu Hurricane.. Polscy lotnicy walczą w 1940 roku nad brytyjskimi miastami, ale w głowach mają Warszawę, Lwów i Kraków. Utrata niepodległości we wrześniu 1939 roku nie złamała ich determinacji. Przekuła ją w twardy, wojskowy profesjonalizm. Miłość do utraconej ojczyzny działa tu jak wysokooktanowe paliwo - im bardziej kraj jest niedostępny, tym silniej napędza do niszczenia wroga.
Jak motyw się przejawia?
Odwrócenie biegu wojny nad Anglią
Fiedler wielokrotnie wraca do traumy kampanii wrześniowejObrona terytorium Polski przed agresją wojsk niemieckich i radzieckich, trwająca od 1 września do 6 października 1939 roku.. Lotnicy pamiętają chaos ewakuacji, upokorzenie i bezsens porażki mimo zaciętej walki. To wspomnienie ich nie paraliżuje. Staje się źródłem zimnej wściekłości, którą kierują na maszyny Luftwaffe. Zdzisław Krasnodębski, pierwszy dowódca dywizjonu, uosabia tę przemianę bólu w skuteczne działanie. Polacy mają za sobą tysiące kilometrów ucieczki przez Rumunię i Francję. Starcie w Bitwie o Anglię to dla nich moment, w którym przestają się cofać. Atakują. Ich zaangażowanie bojowe jest znacznie intensywniejsze niż u brytyjskich pilotów, którzy nigdy nie widzieli swojego kraju w gruzach.
Obrona obcego nieba dla własnego kraju
Lotnicy mają pełną świadomość, że bronią nie tylko abstrakcyjnej idei Polski, ale też Wielkiej Brytanii - państwa, które dało im schronienie i sprzęt. Historyczne hasło „za wolność naszą i waszą” nabiera tu brutalnie materialnego wymiaru. Jan Zumbach w rozmowach z autorem łączy te dwa cele w jedną całość. Anglia musi przetrwać, żeby Polska mogła odżyć. To nie jest czysty altruizm, lecz chłodna kalkulacja połączona z żołnierską wdzięcznością. W ten sam etos wpisuje się czeski as przestworzy, Josef František. Choć formalnie jest cudzoziemcem, walczy ramię w ramię z Polakami. Jego ojczyzna również leży pod hitlerowskim butem, więc motywacja do niszczenia wroga jest identyczna.
Manifestacja polskości w bazie RAF
Przywiązanie do ojczyzny nie ujawnia się wyłącznie w powietrznych pojedynkach. Fiedler rejestruje je w drobnych, codziennych gestach. Rozmowy po polsku w kantynie bazy RAFKrólewskie Siły Powietrzne Wielkiej Brytanii, w których strukturach walczyły polskie dywizjony., specyficzne żarty i piosenki nucone między misjami budują atmosferę małej ojczyzny na obczyźnie. Mirosław Ferić, znany z ogromnego poczucia humoru, udowadnia, że narodowa tożsamość przetrwała tułaczkę w nienaruszonym stanie. Piloci nie próbują na siłę stać się Anglikami. Pozostają ostentacyjnie Polakami. Nad tym wszystkim czuwa Witold Urbanowicz. Jako dowódca nie wygłasza patetycznych przemówień. Ucieleśnia patriotyzm w sposobie, w jaki egzekwuje dyscyplinę i dba o morale. Każdy zestrzelony niemiecki samolot to dla niego po prostu krok bliżej do powrotu do domu.
Funkcja motywu
Fiedler pisał swoją relację w 1940 roku, gdy wynik globalnego konfliktu pozostawał wielką niewiadomą. Motyw patriotyzmu pełni tu przede wszystkim funkcję mobilizacyjną. Tekst miał dotrzeć do polskich czytelników na emigracji i udowodnić im, że dalsza walka ma sens. Polacy mogą i powinni uczestniczyć w wojnie jako samodzielna, potężna siła uderzeniowa. Zestrzelone przez dywizjon 126 niemieckich samolotów to liczba, która działa w tekście jak twardy argument. Pokazuje, do czego zdolny jest naród, który nie złożył broni.
Książka Fiedlera była potajemnie drukowana i kolportowana w okupowanej Polsce przez struktury Państwa PodziemnegoTajne struktury państwa polskiego, podległe Rządowi RP na uchodźstwie, działające w czasie II wojny światowej na terytorium okupowanym.. Przynosiła ogromną nadzieję społeczeństwu terroryzowanemu przez okupanta, pokazując, że polski żołnierz wciąż walczy i odnosi spektakularne sukcesy.
Głęboki wymiar tego motywu opiera się na rehabilitacji polskiego honoru. Po klęsce wrześniowej w europejskiej prasie pojawiały się głosy deprecjonujące polską armię. Fiedler odpowiada na nie statystykami i precyzyjnymi opisami podniebnych starć. Patriotyzm staje się tu kategorią czysto militarną, a nie sentymentalną. Miłość do ojczyzny przekłada się na konkretne wyniki bojowe, a te z kolei budują szacunek sojuszników. To fundamentalne przesłanie dla ludzi, którzy musieli na nowo zdefiniować swoją wartość w obcym kraju.