Charakterystyka Alka
Maciej Aleksy Dawidowski to jeden z trzech głównych bohaterów reportażu Aleksandra Kamińskiego. Chłopak o pseudonimie Alek wyróżniał się niezwykłym optymizmem, zdolnościami przywódczymi oraz głęboką wrażliwością moralną. Jego ewolucja od beztroskiego maturzysty do żołnierza podziemia ukazuje tragizm pokolenia Kolumbów.
Chłopak z Żoliborza
Alek Dawidowski był dryblasem. Wysoki, szczupły, o niebieskich oczach i płowej czuprynie, ciągle się uśmiechał, mówił szybko, wymachiwał rękoma i przy byle okazji wpadał w zachwyt.
W chwili wybuchu II wojny światowej miał niespełna dziewiętnaście lat. Wychował się w inteligenckiej rodzinie na warszawskim Żoliborzu. Jego ojciec zarządzał jedną ze stołecznych fabryk. Wiosną 1939 roku Alek zdał maturę w prestiżowym gimnazjum im. Stefana Batorego. Należał do słynnej drużyny harcerskiej „Buki”Zespół harcerski wywodzący się z 23. Warszawskiej Drużyny Harcerskiej, zwanej „Pomarańczarnią”.. Szybko zyskał tam sympatię i szacunek rówieśników.
Niespokojny duch i praca nad sobą
Alek miał naturę poszukiwacza przygód. Kamiński nazywał go „roztrzepanym uczuciowcem”. Harcerstwo pomogło mu jednak wypracować chłodne opanowanie w sytuacjach kryzysowych. Posiadał naturalny dar zjednywania sobie ludzi. Jego styl dowodzenia opierał się na koleżeńskim przodownictwie. Najbliżsi przyjaciele z Klubu PięciuNieformalna grupa zżytych ze sobą harcerzy, do której należeli m.in. Alek, Zośka i Rudy. cenili go za szczerość, bezpośredniość i delikatną uprzejmość.
Dawidowski nieustannie pracował nad własnym charakterem. Angażował się w każde zadanie, wkładając w nie całą duszę. Był też silnie związany z bliskimi. Kiedy gestapo aresztowało jego ojca, chłopak złożył nietypową przysięgę. Obiecał, że do czasu uwolnienia rodzica nie tknie słodyczy. Słowa dotrzymał aż do tragicznego dnia, w którym dowiedział się o jego rozstrzelaniu. Wobec matki zawsze pozostawał opiekuńczy, a dla swojej narzeczonej Basi – niezwykle czuły.
Prawdziwe imiona Alka to Maciej Aleksy. Ze względu na swój wysoki wzrost (ponad 190 cm) nosił w harcerstwie pseudonim „Glizda”. W konspiracji używał również pseudonimów „Kopernicki” oraz „Koziorożec”.
Wojna, sabotaż i dylematy moralne
Okupacja brutalnie przerwała jego młodość. Alek szybko stał się jednym z najodważniejszych konspiratorów w Warszawie. Z zapałem realizował zadania Małego SabotażuAkcje konspiracyjne polegające na pisaniu haseł na murach, zrywaniu flag i ośmieszaniu okupanta, mające podtrzymać na duchu Polaków.. Wielokrotnie ryzykował życiem, zrywając niemieckie flagi czy malując kotwice Polski Walczącej na murach.
Mimo wojennej rzeczywistości pozostał człowiekiem skromnym. Unikał wielkich słów. Pojęcia takie jak ojczyzna czy bohaterstwo zastępował codziennym działaniem. Walka zbrojna rodziła w nim jednak ogromny konflikt wewnętrzny. Alek nie potrafił pogodzić się z koniecznością zabijania drugiego człowieka, nawet jeśli był to śmiertelny wróg. Ten dylemat dręczył go tak bardzo, że szukał ukojenia w samotności i długich rozmowach ze spowiednikiem.
Swoją największą odwagę udowodnił podczas Akcji pod ArsenałemZbrojne odbicie Jana Bytnara „Rudego” oraz innych więźniów z rąk gestapo 26 marca 1943 roku.. Dowodził jedną z sekcji uderzeniowych. Podczas odwrotu został ciężko ranny w brzuch. Mimo bólu zachował zimną krew. Rzucając granaty w stronę ścigających ich Niemców, ocalił życie swoich kolegów.
Zmarł 30 marca 1943 roku. Do samego końca zachował swój charakterystyczny optymizm. Odszedł z uśmiechem, mając świadomość, że dobrze wykorzystał dany mu czas. Alek Dawidowski to uosobienie młodzieńczej radości życia, która w zderzeniu z okrucieństwem wojny przerodziła się w dojrzałe, świadome bohaterstwo.