Autobiografizm w Sklepach cynamonowych
Bruno Schulz oparł świat przedstawiony „Sklepów cynamonowych” na własnych wspomnieniach z dzieciństwa spędzonego w Drohobyczu. Pisarz przetworzył prowincjonalną rzeczywistość za pomocą wyobraźni, nadając banalnym zdarzeniom rangę uniwersalnego mitu. W opowiadaniach osobiste doświadczenia rodziny kupieckiej stają się tłem dla ukazania brutalnego zderzenia tradycji z nowoczesnością.
Spis treści
Drohobycz – centrum wszechświata
Schulz spędził niemal całe życie w rodzinnym Drohobyczu. Wyjątkiem były jedynie studia architektoniczne we Lwowie i w Wiedniu. Prowincjonalne miasteczko często go przygnębiało. Jednocześnie stanowiło jedyne źródło jego artystycznej tożsamości. Świat przedstawiony w opowiadaniach to wierne, choć przefiltrowane przez wyobraźnię, odbicie drohobyckiej rzeczywistości z przełomu wieków.
Widzimy tu obraz XIX-wiecznego mieszczaństwa. Życie płynie wolno. Rządzą nim jasne reguły: stabilność, solidność kupiecka i szacunek do materii.
Zderzenie dwóch światów
Ten uporządkowany świat dzieciństwa zderza się z brutalną epoką nowoczesnościCzas gwałtownego rozwoju przemysłu, kapitalizmu i masowej produkcji na przełomie XIX i XX wieku.. Rozwój przemysłu i nowe, agresywne metody handlu niszczą tradycyjny interes ojca narratora. Nowe czasy symbolizuje w prozie Schulza ulica KrokodyliDzielnica komercyjna w Drohobyczu, symbolizująca w opowiadaniach tandetę, zepsucie i fałsz nowoczesnej cywilizacji..
Kusi ona zaawansowaną techniką, ale pod spodem kryje pustkę. Schulz bezlitośnie obnaża wady XX wieku. Pokazuje tandetę, moralną niepewność, wszechobecne oszustwo i partactwo. Nawet w najbardziej fantastycznych wizjach pisarz nie opuszcza granic swojego miasta. Skupia się na wyolbrzymieniu dziwaczności obu tych epok.
Kluczem do zrozumienia prozy Schulza jest mityzacja rzeczywistości. Pisarz uważał, że w dzieciństwie człowiek tworzy własną mitologię, do której później podświadomie wraca. Dlatego w jego opowiadaniach zwykły sklep ojca staje się labiryntem, a służąca Adela zyskuje władzę nad materią.
Ojciec jako demiurg i prywatna mitologia
Twórczość Schulza to ucieczka w prywatne wspomnienia. Wyobraźnia autora odnajduje w nich mit. To najgłębiej zakorzeniona w psychice część zapamiętanej rzeczywistości. Dzięki temu procesowi banalne postaci i zdarzenia rosną do monstrualnych rozmiarów. Ulegają sennym, niesamowitym przemianom.
W kolejnym zbiorze, Sanatorium Pod KlepsydrąDrugi zbiór opowiadań Schulza wydany w 1937 roku, kontynuujący i pogłębiający wątki ze „Sklepów cynamonowych”., ten mit wykracza poza ramy prywatności. Główny bohater schodzi do podziemi, by odnaleźć zmarłego Ojca. Przypomina to klasyczny motyw z mitologii starożytnej – zstąpienie do Hadesu. Badacze literatury widzą w tej mitotwórczości próbę oswojenia śmierci. Świat gloryfikowany przez Schulza to królestwo materii.
Bohaterowie opowiadań stają się herosami. Język czerpie ze stylizacji biblijnej. Ojciec narratora, Jakub, przeistacza się w demiurgaW filozofii starożytnej budowniczy świata. U Schulza: twórca eksperymentujący z materią, nadający jej nowe formy.. Jego historia przypomina księgę magicznych przemian. Jakub eksperymentuje z materią, zamienia się w ptaka, a ostatecznie w karakona. To wszystko ma swoje korzenie w prawdziwej chorobie i powolnym odchodzeniu ojca pisarza.