Opracowanie

Czas i miejsce akcji w „Trans-Atlantyku”

Akcja powieści Witolda Gombrowicza rozgrywa się w Buenos Aires na przełomie sierpnia i września 1939 roku. Egzotyczna przestrzeń Argentyny i moment wybuchu II wojny światowej stanowią tło dla groteskowego starcia polskiej tradycji z absolutną wolnością. Zderzenie historycznych realiów z absurdalnym zachowaniem emigrantów pozwala autorowi obnażyć sztuczność narodowej formy.

Autor: Małgorzata Haze Czas czytania: 4 min
Spis treści
  1. Buenos Aires – miasto na końcu świata
  2. Sierpień 1939 – czas zawieszenia
  3. Przestrzeń jako argument filozoficzny
  4. Autobiografia przetworzona przez wyobraźnię

Buenos Aires – miasto na końcu świata

Argentyńska metropolia to w powieści przestrzeń ambiwalentnaMająca podwójne, często sprzeczne ze sobą znaczenie lub wywołująca mieszane uczucia.. Jest egzotyczna, chaotyczna i całkowicie wolna od ciężaru europejskiej historii. Narrator trafia tu jako członek delegacji kulturalnej i natychmiast odczuwa głęboką dezorientację. Buenos Aires nie pasuje do żadnej mapy mentalnej, którą przywieźli ze sobą polscy emigranci.

Miasto funkcjonuje na kilku planach. Z jednej strony przypomina scenę karnawałowąCzas odwrócenia ról społecznych i zawieszenia codziennych praw, często oznaczający chaos i groteskę., gdzie pijatyki i pojedynki mieszają się w tempie burleski. Z drugiej strony to przestrzeń, w której Polacy skupieni wokół Posła i konsulatu desperacko próbują odtworzyć warszawski salonik. Ta próba konserwowania polskości w tropikalnym klimacie zamienia się w obsesję. Gombrowicz pokazuje sarmatyzmIdeologia i styl życia polskiej szlachty, charakteryzujący się przywiązaniem do tradycji, megalomanią i konserwatyzmem. jako zjawisko równie żałosne, co groźne.

Dobrze wiedzieć
Witold Gombrowicz przypłynął do Argentyny 21 sierpnia 1939 roku na pokładzie statku pasażerskiego MS Chrobry. Rejs miał być tylko krótką wycieczką promującą polską żeglugę, jednak wybuch wojny sprawił, że pisarz spędził w Ameryce Południowej kolejne 24 lata swojego życia.

Sierpień 1939 – czas zawieszenia

Data akcji ma fundamentalne znaczenie dla fabuły. Wybuch II wojny światowej sprawia, że bohaterowie zostają zawieszeni między dwoma światami. Polska przestaje istnieć w dotychczasowym kształcie, a Argentyna oferuje jedynie prowizoryczne schronienie. Wiadomość o agresji Niemiec wywołuje panikę i rodzi dylemat: wracać i walczyć, czy ratować własne życie?

Pisarz nie traktuje tego wyboru sentymentalnie. Robi z niego oś groteskiKategoria estetyczna łącząca w jednym dziele elementy sprzeczne, np. komizm z tragizmem, absurd z realizmem.. Przedstawiciele polskiego poselstwa natychmiast odwołują się do wzniosłej retoryki patriotycznego obowiązku i wzywają do poświęcenia. Witold obserwuje ten spektakl z ironicznym dystansem. Moment, w którym stara ojczyzna zostaje zmieciona przez historię, bezlitośnie obnaża sztuczność narodowych póz.

Zawieszenie w czasie odpowiada zawieszeniu w przestrzeni. Bohaterowie fizycznie przebywają w Ameryce Południowej, ale mentalnie wciąż tkwią w przedwojennej Warszawie. Człowiek, który nie potrafi zerwać z polską formąZespół narzuconych przez społeczeństwo zachowań, gestów i stereotypów określających prawdziwego Polaka., staje się jej zakładnikiem nawet na drugim końcu globu.

Przestrzeń jako argument filozoficzny

Buenos Aires roku 1939 to znacznie więcej niż tylko tło wydarzeń. To warunek konieczny do przeprowadzenia dyskusji o ojczyźnie i synczyźnieNeologizm Gombrowicza oznaczający sferę młodości, buntu, wolności od tradycji i wyłamywania się spod władzy ojców.. Gdyby akcja toczyła się w Londynie lub Paryżu, napięcie między polskością a obcością byłoby znacznie słabsze. Argentyna leży wystarczająco daleko od europejskiej historii, aby pytanie o sens bycia Polakiem mogło paść bez wywoływania skandalu.

Gonzalo kusi Tomasza alternatywnym życiem właśnie dlatego, że sam jest Argentyńczykiem. Reprezentuje rzeczywistość, w której polskie powinności po prostu nie istnieją. Jego luksusowa willa staje się terytorium młodości i wyzwolenia spod ojcowskiej władzy.

Płyńcież wy do Narodu waszego! Płyńcież do Świętego waszego! Do Przeklętego waszego! [...] Płyńcież do Potwora waszego, co wam krew chłepce, a wy jemu krew chłepczecie!

Ignacy Kobrzycki broni starego porządku z furią człowieka tracącego grunt pod nogami. Ma ku temu powody, ponieważ jego świat rozpada się dosłownie i w przenośni. Państwo polskie upada pod ciosami wroga, a jedyny syn stoi na skraju wyboru zupełnie innej drogi życiowej. Rozpad starego świata ma tu wymiar zarówno polityczny, jak i egzystencjalny.

Autobiografia przetworzona przez wyobraźnię

Trudno analizować czas i miejsce akcji bez uwzględnienia osobistych doświadczeń autora. Gombrowicz przez ponad dwie dekady żył w Argentynie, często zmagając się z materialną nędzą i brakiem stałego adresu. Tę biograficzną prawdę przetwarza w powieści na materiał literacki. Narrator nosi jego imię, ale uczestniczy w zdarzeniach całkowicie oderwanych od realistycznej logiki.

Argentyna w Trans-Atlantyku nie jest dokumentalnym portretem Buenos Aires lat czterdziestych. To przestrzeń wyobraźni, w której realia geograficzne służą do przeprowadzenia radykalnego eksperymentu myślowegoZabieg polegający na stworzeniu hipotetycznej sytuacji w celu zbadania jej konsekwencji i wyciągnięcia wniosków.. Pisarz sprawdza, co stanie się z narodową tożsamością, jeśli wyrwie się ją z naturalnego kontekstu i podda próbie absolutnej wolności. Większość bohaterów oblewa ten test, kurczowo trzymając się pustych frazesów.