Justyna Bogutówna - charakterystyka
Justyna Bogutówna to jedna z najważniejszych postaci „Granicy” Zofii Nałkowskiej, uosabiająca ofiarę nierówności społecznych i egoizmu wyższych sfer. Jej losy obrazują tragiczną drogę od naiwnej, pełnej życia dziewczyny do zniszczonej psychicznie kobiety. Historia tej bohaterki stanowi główny trzon krytyki moralnej i społecznej zawartej w powieści.
Spis treści
Pochodzenie i subtelna uroda
Justyna jest nieślubnym dzieckiem Karoliny Bogutowej, wdowy pracującej jako kucharka w wiejskich majątkach, oraz bogatego panicza. W chwili rozpoczęcia akcji powieści ma dziewiętnaście lat. Wyróżnia się delikatną, dziewczęcą urodą, która od razu przyciąga uwagę. Zofia Nałkowska opisuje ją jako posiadaczkę jasnej skóry i prostych włosów obciętych „równo jak u chłopczyka”. Zwraca też uwagę na jej specyficzny uśmiech:
zabawną górną wargę, w środku podciągniętą przez krótki nosek. Jej zęby, nierówne i białe, obnażały się bez uśmiechu prawie przy każdym słowie. I były mokre.
Wychowywanie się w dworskich kuchniach i zabawy z dziećmi z zamożnych rodów dały jej powierzchowną ogładę towarzyską. Z natury jest otwarta, spokojna i prostoduszna. Chętnie opowiada o innych, żyjąc sprawami otoczenia, przez co sprawia wrażenie osoby pozbawionej własnego, wewnętrznego życia. Wzbudza sympatię ludzi, którzy cenią jej łagodność.
Złudzenia i ślepa miłość do Zenona
Justyna patrzy na świat w sposób niezwykle uproszczony. Jej dziecięca naiwność sprawia, że obdarza Zenona Ziembiewicza absolutnym zaufaniem. Mężczyzna kojarzy jej się z ciepłem i bezpieczeństwem. Dziewczyna zupełnie nie dostrzega przepaści klasowejRóżnica w statusie społecznym i majątkowym, która w realiach II RP drastycznie ograniczała możliwości awansu i decydowała o losie jednostki. ani intelektualnej, która ich dzieli. Wierzy, że młody student po powrocie z Paryża zwiąże się z nią na stałe.
W miłości jest szczera i bezgranicznie oddana. Sama deklaruje swoje uczucia wprost, nie oczekując niczego w zamian:
dla ciebie Zenon ja poszłabym nie wiem na jakie męki, nic mi nie strach, o nic nie dbam.
W relacji Justyny i Zenona Nałkowska ukazuje tzw. schemat boleborzański. To powtarzalny w rodzinie Ziembiewiczów wzorzec zachowań, w którym panicz z dworu uwodzi dziewczynę z niższej klasy społecznej, a następnie porzuca ją bez ponoszenia konsekwencji. Zenon, mimo młodzieńczych ideałów, powiela błędy swojego ojca, Waleriana.
Zderzenie z miastem i utrata nadziei
Życie na wsi i praca przy hafcie nie przygotowały Bogutówny do brutalnych realiów miasta. Po śmierci matki dziewczyna zostaje zupełnie sama. Ciężka praca fizyczna szybko niszczy jej urodę. Skóra staje się anemiczna, dłonie szorstkie, a ubrania zaniedbane i przepocone.
Odnowienie romansu z Zenonem daje jej złudną nadzieję na poprawę losu. Justyna wierzy, że uniknie tragicznej historii swojej matki. Niespodziewana ciąża początkowo budzi w niej ogromną radość. Czuje siłę, by samotnie wychować dziecko. Sytuacja drastycznie się zmienia, gdy Zenon wręcza jej pieniądze, dając do zrozumienia, że powinna pozbyć się problemu.
Choroba psychiczna i tragiczny finał
Decyzja o aborcjiW dwudziestoleciu międzywojennym zabieg ten był nielegalny, wykonywany w podziemiu i często wiązał się z ogromnym ryzykiem zdrowotnym oraz ostracyzmem społecznym. staje się punktem zwrotnym. Zabieg niszczy ją fizycznie i psychicznie. Dodatkowym ciosem jest śmierć jej bliskiej przyjaciółki, Jasi Gołąbskiej. Bogutówna całkowicie izoluje się od świata. Dręczą ją potężne wyrzuty sumienia, które ostatecznie przeradzają się w chorobę psychiczną.
Z łagodnej dziewczyny zmienia się w osobę kapryśną, roszczeniową i wiecznie niezadowoloną. Traci kolejne posady, nie potrafiąc skupić się na pracy. Stopniowo zaczyna obarczać Ziembiewicza winą za swoje cierpienie. Jej desperacja sięga zenitu – najpierw próbuje popełnić samobójstwo, a ostatecznie oblewa twarz Zenona żrącym kwasem.
Justyna Bogutówna to postać na wskroś tragiczna. Pada ofiarą własnej łatwowierności, ślepej miłości, ale przede wszystkim – bezwzględnych konwenansów społecznychNiepisane zasady zachowania obowiązujące w danej grupie; w "Granicy" chroniły one interesy wyższych sfer kosztem najuboższych. i moralnej hipokryzji elit.