Literatura młodopolska - ogólna charakterystyka
Młoda Polska to epoka buntu przeciwko mieszczańskim konwenansom i pozytywistycznemu utylitaryzmowi, stawiająca w centrum niezależnego artystę. Życie literackie tego okresu przeniosło się do zadymionych kawiarni, gdzie królowała skandalizująca cyganeria i ekscentryczni dandysi. Twórcy tacy jak Stanisław Przybyszewski czy Kazimierz Przerwa-Tetmajer na łamach czasopism „Życie” i „Chimera” kształtowali nowe, prowokacyjne oblicze polskiej sztuki.
Spis treści
- 1890Początek epoki
Debiuty pierwszego pokolenia modernistów, m.in. tomik poezji Kazimierza Przerwy-Tetmajera.
- 1918Koniec epoki
Odzyskanie przez Polskę niepodległości i radykalna zmiana nastrojów społeczno-politycznych.
Koniec z pracą u podstaw. Czas na sztukę
Literatura Młodej Polski brutalnie zerwała z ideałami poprzedników. Zamiast uczyć, wychowywać i nawoływać do utylitaryzmuPogląd zakładający, że działania jednostki powinny przynosić wymierne korzyści całemu społeczeństwu., twórcy skupili się na wnętrzu człowieka i samej sztuce. Do łask powróciła liryka, zepchnięta wcześniej na margines przez pozytywistyczne „czasy niepoetyckie”.
Nie oznacza to jednak, że proza i dramat przestały istnieć. Trzy rodzaje literackie funkcjonowały obok siebie, tworząc mieszankę wybuchową. Z jednej strony czytelnicy otrzymywali mroczne nowele Stefana Grabińskiego, z drugiej - ociekające humorem skecze kabaretu „Zielony Balonik”. Tematyka utworów bywała skrajnie różna, ale zawsze budziła emocje. Pisarze poruszali sprawę narodową (Wierna rzeka Stefana Żeromskiego), manifestowali bunt przeciwko Bogu (Hymny Jana Kasprowicza) i społeczeństwu (Ludzie bezdomni Żeromskiego). Definiowali też na nowo rolę twórcy, co najdobitniej wyraził Stanisław Przybyszewski w manifeście Confiteor.
Młoda Polska to epoka kontrowersji. Szokowała ówczesnych czytelników śmiałą erotyką w wątku Jagny z Chłopów Władysława Reymonta, brutalnym naturalizmem w jego Ziemi obiecanej czy mrocznym mistycyzmem w Lucyferze Tadeusza Micińskiego. Artyści celowo prowokowali, uderzając w moralność przeciętnego zjadacza chleba, czyli filistraPogardliwe określenie ograniczonego, obłudnego mieszczanina, skupionego wyłącznie na gromadzeniu dóbr materialnych..
Życie literackie przenosi się do kawiarni
Rozważania o polskim modernizmieOgólnoeuropejski prąd w kulturze przełomu XIX i XX wieku, odrzucający tradycję na rzecz nowatorstwa i indywidualizmu. tracą sens bez zrozumienia fenomenu ówczesnego życia towarzyskiego. Redakcje gazet i zadymione kawiarnie stały się prawdziwymi świątyniami sztuki. Jak pisał historyk literatury Artur Hutnikiewicz, obok wielkich teatrów kwitła beztroska zabawa: kawiarnie, kabarety, varietes i nadscenki.
Głównym ośrodkiem intelektualnym stał się Kraków, nazywany przez Tadeusza Boya-Żeleńskiego lewobrzeżnym Paryżem. Ważną rolę odgrywał również Lwów. Warszawa, wciąż zmagająca się z represjami po klęsce powstania styczniowego, zeszła na dalszy plan. Prawdziwą furorę zrobiło natomiast Zakopane. Tatrzańska miejscowość przyciągała najwybitniejsze umysły epoki. Była azylem od miejskiego brudu, stolicą mody i niewyczerpanym źródłem natchnienia. Tatry w swoich utworach opiewali Kazimierz Przerwa-Tetmajer, Jan Kasprowicz, Tadeusz Miciński, Stanisław Witkiewicz oraz Stefan Żeromski.
Twórcy spotykali się w konkretnych lokalach. W Krakowie prym wiódł „Paon” oraz słynna jama „U Michalika i Turlińskiego”, gdzie narodził się kabaret „Zielony Balonik”. We Lwowie artyści przesiadywali w lokalu „Roma” i kawiarni „Sztuka”.
Środowisko artystów prowadzących ekscentryczny, buntowniczy styl życia. Gardzili normami społecznymi i pracą zarobkową. W Polsce ich symbolem był Stanisław Przybyszewski.
Zblazowany elegant, traktujący własne życie jak dzieło sztuki. Szokował wyrafinowanym strojem i arystokratyczną wyższością. Klasycznym przykładem był Oscar Wilde.
Twórca wybitny, ale nierozumiany przez społeczeństwo. Samotny, skłonny do nałogów i autodestrukcji. Mit ten ukształtowali we Francji Charles Baudelaire i Arthur Rimbaud.
Buntownicy, skandaliści i poeci przeklęci
Kulturowym mitem epoki stała się cyganeriaNieformalna grupa artystów odrzucająca normy obyczajowe, żyjąca chwilą i sztuką, często w skrajnym ubóstwie.. Artyści stworzyli własny, autorski styl życia. Nosili czarne cylindry, palili cygara i godzinami dyskutowali w oparach alkoholu. Ich zachowanie stanowiło otwarty protest przeciwko zakłamaniu, spłyceniu i obłudzie moralnej mieszczaństwa.
Wzorce płynęły z Francji. Wielka trójka tamtejszych poetów - Charles Baudelaire, Paul Verlaine i Arthur Rimbaud - stworzyła figurę poète mauditZ francuskiego "poeta przeklęty". Artysta zbuntowany, odrzucony przez społeczeństwo, często niszczący samego siebie.. Byli to twórcy genialni, ale wyobcowani i samotni.
Artur Hutnikiewicz, badacz epoki, bezlitośnie opisywał codzienne życie ówczesnych geniuszy. Baudelaire, Verlaine i malarz Henri de Toulouse-Lautrec byli ciężkimi alkoholikami. Rimbaud czy Paul Gauguin to wieczni włóczędzy. Ich życie toczyło się w paryskiej dzielnicy Montmartre - wśród knajp, tanich hoteli i domów publicznych. Niszczyli w sobie wszystko, co mieszczańskie społeczeństwo uważało za pożyteczne. Mimo skrajnej autodestrukcji i licznych skandali, pozostawili po sobie wiekopomne dzieła, które na zawsze zmieniły światową sztukę.
Zupełnie inną postawę przyjmował ekscentryczny dandysMężczyzna o wyszukanym, przesadnie eleganckim sposobie bycia i ubierania się, manifestujący znudzenie światem.. Traktował on otoczenie z nieskrywaną wyższością. Nikt nie uosabiał tego typu lepiej niż Oscar Wilde. Ten irlandzki dramaturg i skandalista, autor głośnego Portretu Doriana Graya, głosił radykalny indywidualizm. Wyznawał zasadę sztuki dla sztukiHasło programowe modernizmu, według którego sztuka jest celem samym w sobie i nie musi służyć żadnym celom społecznym.. Uważał, że twórczość musi być całkowicie uwolniona od moralności, altruizmu i jakichkolwiek powinności wobec społeczeństwa.
Prasa literacka - trybuna nowej sztuki
Młoda Polska potrzebowała własnych kanałów komunikacji. Czołowym periodykiemCzasopismo ukazujące się w regularnych odstępach czasu, np. tygodnik lub miesięcznik. modernistycznym stało się krakowskie „Życie”. Ukazywało się w latach 1897-1900, a swój największy rozkwit przeżyło pod redakcją charyzmatycznego Stanisława Przybyszewskiego. Wcześniej pismo wychodziło w Warszawie, gdzie kierował nim Zenon Przesmycki.
Drugim filarem młodopolskiej prasy była warszawska „Chimera”. Pismo literacko-artystyczne, wydawane z przerwami w latach 1901-1907, redagował wspomniany już Zenon Przesmycki (znany pod pseudonimem Miriam). Głównym celem redakcji było propagowanie czystej sztuki i elitaryzmu. Na łamach „Chimery” publikowała cała plejada gwiazd polskiej literatury.
Swoje teksty zamieszczali tam między innymi: Wacław Berent, Bolesław Leśmian, Zofia Nałkowska, Jan Kasprowicz, Stefan Żeromski, Władysław Stanisław Reymont, Leopold Staff czy Stanisław Wyspiański. Obok nich tworzyły wybitne, choć często tragiczne postaci, takie jak Maria Komornicka czy Stanisław Korab-Brzozowski.
Inne ważne tytuły prasowe polskiej moderny to:
- „Ateneum” (1903-1905) - pismo o ambicjach naukowo-literackich.
- „Museion” (1911-1913) - miesięcznik poświęcony sztuce i literaturze.
- „Czas” - wpływowy, konserwatywny dziennik krakowski.
- „Reforma” - krakowskie pismo o profilu liberalnym.