Obrazy przeszłości w Nad Niemnem
W „Nad Niemnem” przeszłość funkcjonuje na dwóch płaszczyznach czasowych, które kształtują tożsamość i postawy moralne bohaterów. Szesnastowieczna legenda o Janie i Cecylii ukazuje etos pracy oraz harmonijne współistnienie z naturą. Pamięć o powstaniu styczniowym z 1863 roku stanowi z kolei ostateczny sprawdzian patriotyzmu i determinuje podziały w postyczniowym społeczeństwie.
Legenda o Janie i Cecylii – mityczne początki
Historia założycieli rodu Bohatyrowiczów to opowieść z XVI wieku, która w świecie przedstawionym funkcjonuje jako żywy mit. Justyna Orzelska poznaje ją z ust Anzelma podczas wizyty przy grobie przodków. Opowieść ta symbolizuje potęgę ciężkiej pracy i heroiczne podporządkowywanie sobie dzikiej natury. Jan i Cecylia zbudowali swoje szczęście na wzajemnym zaufaniu, bez niszczenia otaczającego ich świata.
Ich wysiłek docenił król Zygmunt AugustOstatni król z dynastii Jagiellonów, panujący w latach 1548–1572, za którego zawarto unię lubelską., nadając im herb i tytuł szlachecki. Legenda przypomina współczesnej szlachcie zaściankowejUboższa warstwa szlachty, która nie posiadała poddanych chłopów i musiała samodzielnie uprawiać ziemię. o jej korzeniach. Niestety, pod koniec XIX wieku nie wszyscy mieszkańcy okolicy pamiętają o wartościach, które legły u podstaw ich rodu.
Powstanie styczniowe – przemilczana trauma
Wydarzenia z 1863 roku kładą się cieniem na życiu wszystkich bohaterów powieści. Eliza Orzeszkowa doskonale znała realia zrywu. Jako dwudziestoletnia kobieta brała w nim czynny udział. Ukrywała w swoim majątku Romualda Traugutta, a następnie osobiście odwoziła chorego dyktatora do granicy Królestwa Polskiego.
Orzeszkowa przez lata nie mogła pisać wprost o swoich doświadczeniach z 1863 roku. Dopiero pod koniec życia, gdy zelżała cenzura, powróciła do tematu powstania w cyklu nowel „Gloria victis” (Chwała zwyciężonym), wydanym w 1910 roku.
Ze względu na surową cenzurę carską, w powieści ani razu nie padają słowa takie jak „powstanie” czy „rok 1863”. Autorka zastosowała język ezopowySposób pisania polegający na ukrywaniu właściwego sensu wypowiedzi pod płaszczykiem aluzji, symboli i niedopowiedzeń, stosowany w celu ominięcia cenzury.. Orzeszkowa nazywała go wprost „językiem więziennym”. Zamiast otwartych deklaracji mamy tu peryfrazy, aluzje i znaczące milczenie.
Niemym świadkiem i najważniejszym symbolem tamtych dni jest Mogiła. To w niej spoczywają wspólnie Andrzej Korczyński i Jerzy Bohatyrowicz. Zryw zjednoczył zwaśnione rody. Przedstawiciel dworu i mieszkaniec zaścianka walczyli ramię w ramię, przełamując bariery społeczne. Ich wspólny grób w lesie staje się w powieści ołtarzem narodowej pamięci.
Stosunek do przeszłości jako miara człowieka
Dziedzictwo narodowe można pielęgnować albo całkowicie zaprzepaścić. Orzeszkowa pokazuje ten kontrast na przykładzie synów poległych powstańców. Zygmunt Korczyński gardzi historią. Uważa swojego ojca za szaleńca i awanturnika, a matkę, która żyje w kulcie zmarłego męża, traktuje z pobłażaniem. Z kolei Jan Bohatyrowicz odnosi się do minionych dziejów z ogromnym szacunkiem i wzruszeniem.
Stosunek do Mogiły i pamięci o 1863 roku dzieli bohaterów na dwa obozy. Postaci pozytywne aktywnie kultywują pamięć lub same brały udział w walkach. Należą do nich Anzelm i Jan Bohatyrowiczowie, Witold Korczyński oraz Andrzejowa.
Bohaterowie negatywni odrzucają przeszłość. Zygmunt, Teofil Różyc, Bolesław Kirło czy Emilia KorczyńskaŻona Benedykta, hipochondryczka oderwana od rzeczywistości, zaczytana we francuskich romansach. żyją w oderwaniu od narodowych obowiązków. Istnieje też trzecia grupa – osoby przechodzące wewnętrzną przemianę. Justyna Orzelska, Marta oraz Benedykt Korczyński stopniowo uświadamiają sobie prawdziwy sens dawnych walk i odnajdują drogę do pojednania.