Najważniejsze cytaty z „Tanga”
Zestawienie wypowiedzi bohaterów dramatu Sławomira Mrożka ukazuje zderzenie skrajnych postaw życiowych i pokoleniowych. Słowa postaci obnażają absurd świata pozbawionego norm oraz tragiczne skutki ślepej pogoni za absolutną wolnością. Wybrane fragmenty tekstu ułatwiają analizę motywów buntu, mechanizmów władzy i upadku tradycyjnych wartości.
Spis treści
Bunt Artura przeciwko chaosowi
Główny bohater dramatu rozpaczliwie poszukuje formy i porządku. Jego wypowiedzi to oskarżenie rzucone starszemu pokoleniu, które zniszczyło wszelkie zasady w imię źle pojętej wolności.
„Litości! Kto mówi o litości! A czy wy macie dla mnie litość?” - Artur
„Ja nie mogę żyć w takim świecie!” - Artur
„Żadnego porządku, żadnej zgodności z dniem bieżącym. Żadnej skromności ani inicjatywy. Tutaj nie można oddychać, chodzić, żyć!” - Artur
„Tu już nie ma w ogóle żadnej tradycji ani żadnego systemu, są tylko fragmenty, proch! Bezwładne przedmioty. Wyście wszystko zniszczyli i niszczycie ciągle, aż zapomnieliście sami, od czego się właściwie zaczęło” - Artur
„Zatruliście tą swoją wolnością pokolenia w przód i wstecz. Spójrzcie na babcię. Wszystko jej się w głowie pomieszało. Czy wam to nic nie mówi?” - Artur
„Otóż właśnie, nowoczesność! Nawet babcia zestarzała się już w świecie, który wypadł z normy. W tej waszej nowoczesności babcia się zestarzała! Wy wszyscy starzejecie się w nowoczesności” - Artur
„Tak długo byliście antykonformistamiPostawa polegająca na celowym i świadomym sprzeciwianiu się ogólnie przyjętym normom i zasadom., aż wreszcie upadły ostatnie normy, przeciw którym można się było jeszcze buntować. Dla mnie nie zostawiliście już nic, nic! Brak norm stał się waszą normą. A ja mogę się buntować tylko przeciw wam, czyli przeciwko waszemu rozpasaniu” - Artur
Awangarda i swoboda obyczajowa
Stomil i Eleonora reprezentują pokolenie dawnych buntowników. Zburzyli stary świat, ale na jego gruzach zbudowali jedynie chaos, w którym sztuka i swoboda seksualna stały się jedynymi wyznacznikami życia.
„Gdybyś żył w tamtych czasach, wiedziałbyś, ile zrobiliśmy dla ciebie. Ty nie masz pojęcia, jak wtedy wyglądało życie. Czy wiesz, ile trzeba było odwagi, żeby zatańczyć tango? Czy wiesz, że tylko nieliczne kobiety były upadłe? Że zachwycano się malarstwem naturalistycznymKierunek w sztuce i literaturze dążący do wiernego, wręcz fotograficznego i często brutalnego odtwarzania rzeczywistości.? Teatrem mieszczańskim? Mieszczański teatr! Ohyda! A przy jedzeniu nie wolno było trzymać łokci na stole. Pamiętam manifestację młodzieży. Dopiero w tysiąc dziewięćset którymś, co śmielsi zaczęli nie ustępować miejsca osobom starszym. My twardo wywalczyliśmy sobie te prawa i jeżeli dzisiaj możesz sobie robić z babcią, co chcesz, to dzięki nam. Ty sobie nie zdajesz sprawy z tego, ile nam zawdzięczasz. I pomyśleć, że po tośmy walczyli, żeby ci stworzyć tę swobodną przyszłość, którą ty teraz pogardzasz” - Stomil
„Swoboda seksualna to pierwszy warunek wolności człowieka” - Stomil
„Dzisiaj tylko farsaOdmiana komedii oparta na błahych konfliktach, komizmie sytuacyjnym i przerysowanych postaciach. jest możliwa” - Stomil
„Ja sypiam z Edkiem od czasu do czasu” - Eleonora
Artur bezlitośnie punktuje hipokryzję i słabość ojca, obnażając pustkę jego artystycznych wizji.
„Mężczyźni nie lubią artystów, bo artyści nie są mężczyznami. To właśnie zawsze zbliżało ich do kobiet, niestety. Przeważnie obce są im pojęcia honoru, logiki i postępu, wszystko, co wymyślili mężczyźni” - Artur
„Ojciec się boi? Pewnie, wygodniej urządzać eksperymenty teoretyczne. W eksperymentach ojciec jest gigant, ale w życiu - struchlały tatuś” - Artur
Sławomir Mrożek napisał „Tango” w 1964 roku. Utwór jest klasycznym przykładem teatru absurduNurt w dramacie XX wieku, ukazujący bezsens ludzkiej egzystencji, odrzucający tradycyjną akcję i logikę.. Autor posługuje się groteskąKategoria estetyczna łącząca sprzeczności, np. komizm z tragizmem, tworząca wyolbrzymiony i zdeformowany obraz świata., aby pokazać mechanizmy przejmowania władzy przez prymitywną siłę w społeczeństwie, które odrzuciło wszelkie tradycje.
Edek – prymitywna siła i nowa władza
Edek to postać z zewnątrz, która początkowo wydaje się niegroźnym bywalcem domu. Z czasem jego prostactwo i brutalna siła stają się narzędziem do przejęcia absolutnej kontroli nad rodziną.
„W dzisiejszych czasach nic nie wiadomo” - Edek
„Edzio zna życie” - Edek
Ala: Powiedz, czy ty masz zasady?
Edek: Owszem, mogę mieć.
Ala: Jakie?
Edek: Pierwszorzędne.
Eleonora: On we wszystkim jest taki swobodny, taki naturalny jak motyl! Edziu, jak ty pięknie nakrywasz.
Edek: Co się będę opieprzał.
Stomil: Edek jest dzieckiem szczęścia. Urodził się taki, jakimi my wszyscy powinniśmy zostać. To, co u niego jest darem przyrodzonym, my osiągamy za cenę wysiłku, sztuką. Dlatego on mnie interesuje jako artystą. Cenię go tak, jak pejzażyści cenili krajobraz.
Artur: Krajobraz to szczególny.
„Widzieliście, jaki mam cios. Ale nie bójcie się, byle cicho siedzieć, nie podskakiwać, uważać, co mówię, a będzie wam ze mną dobrze, zobaczycie. Ja jestem swój chłop. I pożartować mogę, i zabawić się lubię. Tylko posłuch musi być” - Edek
Poszukiwanie idei i tragiczny finał Artura
Zrozumiawszy, że powrót do starych form jest niemożliwy, Artur próbuje stworzyć nowy system oparty na władzy i terrorze. Jego plan kończy się jednak klęską.
„Nauka nie zna wstydu” - Artur
Artur: Co wujcio proponuje?
Eugeniusz: Czy ja wiem... Może Bóg?
Artur: Nie chwyci. To już było.
Eugeniusz: Masz rację. Już za moich czasów to nie szło. Ja sam wychowałem się w wieku oświeceniaEpoka literacka i kulturowa (XVIII w.) kładąca nacisk na rozum, naukę i empiryczne poznanie świata. i nauk ścisłych. Boga zaproponowałem tylko dla formy.
„Ja się nie boję, tylko uwierzyć nie mogę, ja wszystko, ja życie własne, ale powrotu nie ma, nie ma, ta stara forma nie stworzy nam rzeczywistości, ja się pomyliłem!” - Artur
„Upiłem się z trzeźwości. Mądrze się upiłem” - Artur
„Upojenie ogniste mnie oczyściło. Dlatego wybaczyć mi musicie, bo czysty już stoję przed wami. Ja w szaty was odziałem i ja z was je zdarłem, bo całunamiPłótno, w które owija się zmarłego przed złożeniem do grobu. były. Ale nie zostawię was nago na wietrze historii, choćbyście przeklinać mnie mieli aż do wnętrzności moich” - Artur
„Czy już rozumiecie, jaki jest wniosek ostateczny? Ach, wy nie rozumiecie, wy, cielesne stworzenia, zajęte swoimi gruczołami, drżące o nieśmiertelność swoją. Ale ja rozumiem, ja! Ja jestem waszym odkupicielem, wy, bydło bezmyślne. Ja wznoszę się ponad doczesność, ja ogarniam was wszystkich, bo ja mam mózg, który wyzwolił się od wnętrzności. Ja!” - Artur
„Jesteście jak ślepe szczenięta, które bez końca kręciłyby się w kółko, gdyby nie wasz pan! Bez formy i bez idei toniecie w chaosie, i pustka by was pożarła, gdybym was nie uratował. Czy wiecie, co ja z wami zrobię? Ja stworzę system, w którym bunt zjednoczy się z porządkiem, a nicość z istnieniem. Ja wyjdę poza przeciwieństwa!” - Artur
„Tylko władza da się stworzyć z niczego. Tylko władza jest, choćby niczego nie było. Oto jestem w górze, nad wami. W dole was widzę, w dole!” - Artur
Konformizm i bierność
Pozostali domownicy dostosowują się do każdej sytuacji. Wuj Eugeniusz, mimo przywiązania do tradycji, ostatecznie ulega brutalnej sile, a Ala obnaża powierzchowność ludzkich uczuć.
„Edek nie jest taki zły. Ma dobre serce, choć nie wygląda bardzo inteligentnie. (ciszej) Między nami mówiąc, to debil... (głośniej) No cóż, mój drogi, trzeba życie brać, jakie ono jest... (ciszej) Albo i nie. (głośniej) No, Arturku, głowa do góry. Edek ma swoje zalety (…)” - Wuj Eugeniusz
„Tak zawsze jest przy zamachach stanuNiezgodne z prawem przejęcie władzy politycznej w państwie, często z użyciem siły.. Nieprzewidziane okoliczności. Teraz nie możemy się już cofnąć” - Wuj Eugeniusz
„Przez kobietę upadły imperia” - Wuj Eugeniusz
„Ulegam przemocy, ale w duszy będę nim gardził” - Wuj Eugeniusz
„Każdy się wstydzi być nieszczęśliwym. To tak jak nie odrobić zadania albo mieć pryszcza. Wszyscy, którzy nie są szczęśliwi, czują się winni jak przestępcy” - Ala
„Przecież to furiat! Stomilu, dlaczegoś go spłodził? Co za lekkomyślność!” - Babcia Eugenia