Streszczenia i opracowania lektur szkolnych klp klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Kolejnym przykładem może być fragment, w którym wędrowcy zasnęli w jaskini, która wkrótce okazała się być siedliskiem goblinów. Stwory już zabierały się do kucyków podróżników, aby zaraz pojmać także ich, kiedy w samą porę zbudził się Bilbo. Hobbit zdążył na czas ostrzec przyjaciół. Dzięki temu Gandalf zdążył się ukryć, a potem powrócił, by odbić kompanów z rąk Wielkiego Goblina.

Szczęście dopisało Bagginsowi także wtedy, gdy natknął się na magiczny pierścień na dnie jaskini. Gdyby nie to przypadkowe wydarzenie nie wiadomo jak potoczyłaby się cała historia. Trudno przypuszczać, że wędrowcom udało dotrzeć szczęśliwie do celu, gdyby nie mogli liczyć na magiczne działanie pierścienia.

Kolejnym wydarzeniem, kiedy łut szczęścia zadecydował o losach bohaterów był moment, kiedy zostali otoczeni przez wargów. Gandalf i kompani wspięli się na drzewa, gdzie przez jakiś czas byli bezpieczni, lecz oczywiste było, że potrzebują pomocy. Kiedy czarodziej już miał zeskakiwać by stoczyć walkę z wielkimi wilkami, na horyzoncie pojawiły się Orły, które przeniosły bohaterów w bezpieczne miejsce.

Wydawać się mogło, że szczęście opuściło wędrowców, gdy weszli do Mrocznej Puszczy, gdzie rozstali się z Gandalfem. Zaczęło się od tego, że Bombur wpadł do strumienia. Następnie kompani zeszli ze szlaku i całkowicie pobłądzili. Szczęście uśmiechnęło się do hobbita, gdy zdążył obudzić się na czas i dostrzec wielkiego pająka. Dzięki temu Bilbo nie tylko ocalił własne życie, ale także uratował przyjaciół.

Przykładów na to, że szczęście wyraźnie sprzyjało wędrowcom jest znacznie więcej. Dowodzą one twierdzeniu Gandalfa, który uważał, że przygoda hobbita była zapisana w gwiazdach i nad jej powodzeniem czuwała wyższa siła – połączenie proroctwa ze szczęściem: „Nie myślisz przecież, że wszystkie swoje przygody i cudowne ocalenia zawdzięczasz wyłącznie szczęściu, które ci sprzyjało tylko przez wzgląd na twoją osobę! Bardzo przyzwoity hobbit z ciebie, panie Baggins, i ogromnie cię lubię, ale mimo wszystko jesteś tylko skromną, małą osóbką na bardzo wielkim świecie”.

Motyw samotnika w „Hobbicie”


W „Hobbcie” rolę tę odgrywa Gollum. Bohater ten, choć pojawia się na krótko, na długo zapisuje się w pamięci czytelnika. Dzieje się tak za sprawą nie tyle niecodziennego wyglądu („(…) był cały czarny jak noc, z wyjątkiem oczu, wielkich, okrągłych i wypełzłych”), ale zniekształconej psychice. Bez wątpienia wielkie spustoszenie w jego osobowości poczyniła samotność.

Od wielu lat zamieszkiwał skałę na środku podziemnego jeziora. Przez cały ten czas rzadko miał kontakt ze światłem dziennym. Łatwo się domyślić, że życie w tak ciężkich warunkach, a zwłaszcza odosobnienie, doprowadziły do zmian osobowościowych. Z braku towarzystwa Gollum zaczął mówić sam do siebie. Robił to w bardzo oryginalny sposób, zwracając się do siebie „Mój ssssskarbie”.

O przeszłości Golluma możemy dowiedzieć się znacznie więcej z „Władcy pierścieni”, jednak także w „Hobbicie” znajdziemy informację, że kiedyś bohater ten żył na powierzchni. Co więcej, zamieszkiwał norę nad strumieniem wraz ze swoją babką. Można więc domyślać się, że był kiedyś normalnym hobbitem. Wówczas nie czuł się samotny, nie był też zgryźliwy, zgorzkniały i podstępny.

Sytuacja, w jakiej znalazł się Gollum, pomimo jego wielu wad, budzi sympatię i współczucie czytelnika. Dodatkowo potęguje je nieodżałowane poczucie straty i rozpacz bohatera nad zgubieniem magicznego pierścienia, najcenniejszego przedmiotu, jaki kiedykolwiek posiadał.

Przykład Golluma jest doskonałym przykładem na to, jaką niszczącą siłą jest osamotnienie. Brak najbliższych, odcięcie się od świata, życie w ukryciu zawsze prowadzi do prawdziwej tragedii. Oczywiście Gollum jest tylko symbolem, Tolkien nie zamierzał przekonywać, że każdy samotnik będzie wyglądał i zachowywał się jak ten bohater. Jednak trzeba przyznać, iż postać ta niesłychanie trafnie ucieleśnia wszelkie negatywne efekty samotności, czyli zgorzknienie, zawiść, opryskliwość czy wrogość wobec otoczenia.

Motyw arkadii w „Hobbicie”


Motyw ten pojawia się, kiedy wędrowcy wkraczają na teren doliny elfów. Rivendell. Miejsce to było niesamowicie piękne, o czym może świadczyć następujący fragment:
„Zobaczyli w jego głębi dolinę, do uszu ich dobiegł szum bystrej wody płynącej na dnie w kamienistym łożysku; w powietrzu pachniało drzewami, a na przeciwległym zboczu nad strumieniem błyskało światło (…). W miarę jak schodzili niżej, ogarniało ich ciepło, a zapach sosen tak upajał, że Bilbo co chwila kiwał się w siodle i mało brakowało, a byłby spadł, a przynajmniej nos rozbił o szyję kucyka. Zjeżdżali w głąb doliny i serca im rosły. Zamiast sosen otoczyły ich teraz brzozy i dęby, półmrok zdawał się bezpieczny. Zieleń trawy zszarzała do reszty, gdy wychynęli w końcu na otwartą polankę tuż nad brzegiem strumienia”.


strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 - 


Polecasz ten artykuł?TAK NIEUdostępnij


dla: Kulturalna Polska klp.pl

  Dowiedz się więcej
1  „Hobbit” – streszczenie szczegółowe
2  Znaczenie tytułu powieści
3  Elrond



Streszczenia książek
Tagi: