Opracowanie

Doktor Judym – pozytywista w kapeluszu romantyka

Tomasz Judym z powieści „Ludzie bezdomni” to postać zawieszona między dwiema epokami literackimi. Bohater łączy w sobie wiarę w naukę i pracę u podstaw z buntem oraz skłonnością do samotnego poświęcenia. Analiza jego postawy ukazuje tragiczny konflikt wewnętrzny człowieka, który rezygnuje z osobistego szczęścia w imię spłaty społecznego długu.

Autor: Dorota Blednicka Czas czytania: 3 min
Spis treści
  1. Spór pokoleń u progu nowego wieku
  2. Lekarz z misją, czyli pozytywistyczne korzenie Judyma
  3. Samotny buntownik skłócony ze światem
  4. Tragiczny wybór i „dług przeklęty”

Spór pokoleń u progu nowego wieku

W 1899 roku, gdy Stefan Żeromski wydawał swoją powieść, trwał ostry spór literacki. PozytywizmEpoka literacka po powstaniu styczniowym, promująca wiarę w naukę, rozwój gospodarczy i edukację najuboższych. ustępował miejsca Młodej Polsce. Nowa generacja twórców musiała określić swoje stanowisko wobec starszego pokolenia. Stanisław Przybyszewski i Zenon Przesmycki-Miriam głosili postulat odrzucenia społecznych obowiązków sztuki. Według nich literatura miała zajmować się wyłącznie odtwarzaniem życia duszy, co zyskało miano sztuki dla sztukiMłodopolskie hasło oznaczające uwolnienie literatury od obowiązków społecznych, moralnych i patriotycznych..

Zupełnie inną drogę proponował Artur Górski. Nawoływał on do kontynuowania ideałów zawartych w twórczości Adama Mickiewicza. W tej gęstej atmosferze dyskusji narodził się Tomasz Judym. Człowiek niezwykle wrażliwy na krzywdę, zdecydowany na walkę z niesprawiedliwością, a jednocześnie głęboko rozdarty.

Dobrze wiedzieć
Określenie „pozytywista w kapeluszu romantyka” trafnie oddaje dualizm Judyma. Jego cele i metody działania (medycyna, higiena, edukacja) pochodzą z epoki pozytywizmu. Jednak jego psychika, skłonność do buntu, maksymalizm moralny i poczucie tragicznego osamotnienia to cechy typowo romantyczne.

Lekarz z misją, czyli pozytywistyczne korzenie Judyma

Wybór drogi życiowej mocno osadza głównego bohatera w realiach odchodzącej epoki. Judym to syn ubogiego warszawskiego szewca. Dzięki uporowi zdobył wykształcenie medyczne, co zagwarantowało mu awans społeczny. Wierzy w potęgę nauki i racjonalne działanie. Chce nie tylko leczyć objawy, ale przede wszystkim niszczyć źródła chorób poprzez edukację higieniczną najbiedniejszych.

Jego program to czysta praca u podstawPozytywistyczne hasło wzywające do edukowania i poprawy warunków życia najniższych warstw społecznych.. Szybko jednak ponosi klęskę. Warszawscy lekarze traktują medycynę jak dochodowy biznes, a pomoc biednym ograniczają do pokazowej filantropiiDziałalność charytatywna, często w powieści krytykowana jako powierzchowna i nieusuwająca systemowych przyczyn biedy.. W uzdrowisku Cisy Judym przegrywa z zarządem zakładu. Jego plan osuszenia stawów wywołujących malarię u okolicznych chłopów upada w zderzeniu z ludzką obojętnością i chciwością inwestorów.

Samotny buntownik skłócony ze światem

Mimo pozytywistycznego programu Judym reaguje na rzeczywistość jak typowy bohater romantyczny. Jest wewnętrznie rozdarty. Cechuje go skrajna wrażliwość moralna, która nie pozwala mu pogodzić się ze złem tego świata. Podejmuje samotną walkę w imię własnych przekonań.

Lekarz cierpi na głębokie wyobcowanie. Nie potrafi porozumieć się z inteligencją, do której awansował. Jednocześnie nie odnajduje się wśród najbiedniejszych. Nie czuje z nimi więzi emocjonalnej, a wręcz odczuwa fizyczną odrazę do biedoty z warszawskich suteren. Z kolei wobec ludzi z wyższych sfer czuje nieuzasadniony kompleks niższości. Te skrajne emocje potęgują jego całkowite osamotnienie.

Tragiczny wybór i „dług przeklęty”

Najmocniejszym dowodem na romantyczną naturę Judyma jest jego ostateczna decyzja. Jak każdy człowiek pragnie założyć rodzinę i stworzyć dom. Odrzuca jednak miłość Joanny Podborskiej. Paraliżuje go strach, że domowe ciepło uśpi jego wrażliwość społeczną i odciągnie od walki z nędzą.

Nie mogę mieć ani ojca, ani matki, ani żony, ani jednej rzeczy, którą bym przycisnął do serca z miłością, dopóki z oblicza ziemi nie znikną te podłe zmory. Muszę być sam jeden. Żeby obok mnie nikt nie był, nikt mię nie trzymał!

Tomasz wybiera obowiązek wobec społeczeństwa. Musi spłacić „dług przeklęty” wobec warstwy, z której się wywodzi. Ta decyzja czyni go postacią tragiczną. Działa jak Konrad WallenrodTytułowy bohater powieści poetyckiej Mickiewicza, symbol człowieka poświęcającego szczęście osobiste dla wyższego celu., choć jego polem bitwy nie jest polityka, lecz walka z chorobami i wykluczeniem społecznym.

Ludzie bezdomni · 13 kroków do poznania lektury