Cygan i filister, czyli konflikt jednostka – społeczeństwo w życiu i literaturze Młodej Polski
Konflikt między wybitną jednostką a zmaterializowanym społeczeństwem to główny motor napędowy literatury i obyczajowości Młodej Polski. Artyści przełomu wieków odrzucili pozytywistyczny kult pracy, przyjmując prowokacyjną postawę cyganerii walczącej z kołtunerią. Wyrazem tego buntu stały się głośne manifesty literackie, w których sztukę wyniesiono do rangi religii, a twórcę do roli kapłana.
Chcesz częściej widzieć treści klp.pl w Google? Dodaj nas do ulubionych źródeł, otwiera się w nowym oknieSpis treści
Koniec pracy u podstaw, czas na bunt
Poprzednia epoka, pozytywizmEpoka literacka skupiona na pracy u podstaw, nauce, użyteczności społecznej i asymilacji mniejszości., wymagała od twórcy służby narodowi. Pisarz miał być nauczycielem i społecznikiem. Młoda Polska brutalnie zrywa z tym utylitaryzmem. Twórcy końca XIX wieku uznają, że społeczeństwo jest wrogie wartościom duchowym, a kultura masowa niszczy indywidualizm. Z tego przekonania rodzi się głęboki podział na dwa wrogie obozy.
Wybitna jednostka o ponadprzeciętnej wrażliwości. Odrzuca normy moralne, żyje chwilą, gardzi dobrami materialnymi. Sztuka jest dla niego absolutem.
Przeciętny zjadacz chleba. Skupiony na gromadzeniu majątku, stabilizacji i zachowaniu pozorów moralności. Niewrażliwy na piękno, ograniczony horyzontalnie.
Kraków - stolica peleryny i absyntu
Stolicą młodopolskiego buntu stał się Kraków. To tutaj cyganeriaNieformalne środowisko artystyczne, prowadzące swobodny, często skandalizujący tryb życia, buntujące się przeciw konwenansom. manifestowała swoją odrębność. Młodzi artyści prowokowali ubiorem - nosili czarne peleryny i szerokie kapelusze. Prowadzili nocny, bezładny tryb życia, przesiadując w kawiarniach i nadużywając alkoholu. Ich głównym zajęciem była ciągła prowokacja i bezpardonowa walka z filistremPogardliwe określenie człowieka ograniczonego, bez wyższych aspiracji duchowych, skupionego wyłącznie na dobrach materialnych..
Najsłynniejszym miejscem spotkań krakowskiej bohemy była Cukiernia Lwowska Jana Michalika (późniejsza Jama Michalika). To tam działał kabaret „Zielony Balonik”, w którym artyści bezlitośnie wyśmiewali krakowską kołtunerię i mieszczańskie elity.
Najbardziej wyrazisty wizerunek artysty-cygana wykreował Stanisław Przybyszewski. Kiedy w 1898 roku przyjechał z Berlina do Krakowa, z miejsca stał się duchowym przywódcą młodych twórców. Skupiona wokół niego grupa odrzucała wszelkie kodeksy obyczajowe. Oprócz środowiska Przybyszewskiego i kabaretu „Zielony Balonik”, ważną rolę odegrała także cyganeria bronowickaGrupa krakowskich artystów zafascynowanych folklorem i życiem chłopów. Ich spotkania uwiecznił Stanisław Wyspiański w „Weselu”., szukająca inspiracji w witalności polskiej wsi.
Filozoficzne korzenie buntu: Fryderyk Nietzsche
Konflikt jednostki ze społeczeństwem miał solidne podstawy filozoficzne. Młodopolanie zaczytywali się w pismach Fryderyka Nietzschego. Niemiecki myśliciel głosił bunt przeciwko przeciętności i słabości człowieka. Jego koncepcja „woli mocy” zakładała, że sensem życia jest ciągłe potęgowanie własnej siły życiowej.
Nietzsche stworzył kult nadczłowiekaWybitna, silna jednostka z filozofii Nietzschego, która odrzuca tradycyjną moralność (chrześcijańską) i tworzy własne, wyższe wartości. - jednostki wybitnej, pełnej energii, która ma prawo rządzić słabym tłumem. Nadczłowiek działa „poza dobrem i złem”. Odrzuca powszechne prawa i normy, ponieważ krępują one jego rozwój. Dla młodopolskich artystów ta filozofia stała się idealnym uzasadnieniem ich poczucia wyższości nad szarym tłumem mieszczan.
Manifesty nowej sztuki
W epoce Młodej Polski narodził się nowy obraz twórcy. Artysta przestał być rzemieślnikiem czy nauczycielem narodu. Stał się kapłanem. Dwa najważniejsze teksty definiujące tę rolę to wiersz Kazimierza Przerwy-Tetmajera oraz esej Stanisława Przybyszewskiego.
-
1894Evviva l'arte!
Wydanie wiersza Tetmajera, który staje się hymnem młodopolskiej bohemy.
-
1899Confiteor
Publikacja manifestu Przybyszewskiego na łamach krakowskiego czasopisma „Życie”.
Wiersz „Evviva l'arte” (Niech żyje sztuka) Tetmajera ostro dzieli świat na artystów i filistrów. Mieszczanie to ludzie obojętni na dobro ogółu, niewrażliwi na piękno. Artyści gardzą nimi, choć paradoksalnie często są od nich zależni - to filistrzy bywają mecenasamiOsoba lub instytucja wspierająca finansowo artystów, kupująca ich dzieła i fundująca stypendia. sztuki. Dla podmiotu lirycznego natchnienie płynie od Boga, a sztuka jest jedyną wartością, która nadaje sens ludzkiej egzystencji w obliczu nędzy i głodu.
Jeszcze dalej idzie Przybyszewski w manifeście „Confiteor”. Ustawia on artystę w samym centrum wszechświata. Twórca to pierwszy prorok, a sztuka staje się religią. Zgodnie z hasłem sztuka dla sztukiPostulat głoszący, że sztuka jest celem samym w sobie. Nie musi uczyć, wychowywać ani służyć celom patriotycznym., artysta nie służy narodowi ani społeczeństwu. Stoi ponad nim. Jego jedynym celem jest odtworzenie nagiej duszy człowieka, nawet jeśli oznacza to ukazywanie najwstrętniejszych brudów świata.
Tłum jako fałszywy bóg
Poczucie wyobcowania i lęk przed uniformizacjąProces ujednolicania wzorców kulturowych, zachowań i upodobań w społeczeństwie masowym, niszczący indywidualizm. dochodzą do głosu w poezji Jana Kasprowicza. W tomie „Krzak dzikiej róży” znajduje się wiersz „Byłeś mi dawniej bożyszczem...”, który jest gorzkim rozliczeniem z dawnymi ideałami.
Tytułowym bożyszczem jest tłum. Wcześniej poeta był jego rzecznikiem, wierzył w solidarność i pracę dla ogółu. Teraz zindywidualizowany podmiot liryczny poddaje te idee ostrej krytyce. Tłum okazał się fałszywym bogiem, który czci wyłącznie materię i jest wrogiem ducha. Religia społecznikowska okazała się bluźnierstwem. Kasprowicz pokazuje, że konflikt jednostki z ludzką masą to w gruncie rzeczy fundamentalne starcie dwóch systemów wartości - duchowego absolutu z prymitywnym materializmem.