Charakterystyka Edka
Edek z dramatu Sławomira Mrożka to uosobienie prymitywizmu, brutalnej siły i braku jakichkolwiek zasad moralnych. Ten nieproszony gość w domu Stomila i Eleonory stopniowo przejmuje kontrolę nad zdegenerowaną rodziną inteligentów, by w finale wprowadzić rządy oparte na strachu. Postać ta stanowi gorzką diagnozę społeczną, ukazując triumf bezmyślnego chamstwa nad słabą i pozbawioną wartości kulturą wyższą.
Spis treści
Intruz, który stał się panem domu
Edek nie jest typowym przedstawicielem klasy robotniczej ani chłopstwa. To raczej socjologiczny twór w fazie krystalizacji – człowiek z awansu społecznego, ćwierćinteligent, a w słowniku Sławomira Mrożka po prostu chamW twórczości Mrożka to typ uosabiający prymitywizm, brutalność i brak kultury, który bezwzględnie wykorzystuje słabość inteligencji.. W dramacie staje się zwolennikiem idei postępu dla samego postępu. Jego absurdalna definicja tego pojęcia doskonale obnaża fetyszyzację haseł komunistycznej propagandyDziałania manipulacyjne władz PRL, mające na celu kształtowanie pożądanych postaw społecznych i ukrywanie niewygodnych faktów..
Ten podejrzany typ przebywa w domu Stomila z niewiadomych przyczyn. Początkowo wydaje się, że jego obecność to kolejny szalony eksperyment awangardowegoZespół tendencji w sztuce XX wieku odrzucających dotychczasowe style i poszukujących nowatorskich form wyrazu. artysty. Sytuacja szybko wymyka się spod kontroli. Edek czuje się jak u siebie, sypia z Eleonorą i wprowadza do domu wulgarne obyczaje. Formalnie pełni funkcję lokaja, ale w rzeczywistości to domownicy – z wyjątkiem Artura – usługują jemu.
Wygląd i prostackie maniery
Mrożek wyposażył tę postać w przerysowane, odpychające cechy fizyczne. W didaskaliachTekst poboczny w dramacie, wskazówki autora dotyczące wyglądu postaci, scenografii czy zachowania bohaterów. czytamy:
(...) osobnik w najwyższym stopniu mętny i podejrzany. Koszula w brzydką kratę, rozpięta zbyt głęboko na piersiach, wypuszczona na spodnie, z podwiniętymi rękawami. Spodnie jasnopopielate, szerokie, brudne i pomięte, buty jaskrawożółte i skarpetki kolorowe przesadnie. Drapie się co chwila w grube udo. Włosy długie i tłuste, które lubi przeczesywać grzebykiem wyjmowanym z tylnej kieszeni spodni. Mały, kwadratowy wąsik. Nieogolony. Na ręce zegarek w „złotej” bransolecie.
Zachowanie Edka budzi oburzenie każdego obserwatora z zewnątrz. Mężczyzna nie okazuje cienia szacunku gospodarzom. Do Eleonory rzuca krótkie Cześć, do Eugenii mówi Idziemy, babuś?, a Stomila ponagla słowami: Panie Stomil, pańska kolej. Wykładaj się pan. Jego prostactwo ujawnia się najmocniej podczas gry w karty. Rzuca wulgarnymi tekstami w stylu Co się będę opieprzał czy Rżnij, Walenty!. Nieustannie się drapie i pije piwo prosto z butelki.
Brak zasad i przejęcie władzy
Edek nie ukrywa, że nie kieruje się w życiu żadnym systemem wartości. Potrafi błyskawicznie dostosować się do każdej sytuacji i zmienić poglądy, jeśli przyniesie mu to korzyść. Zapytany przez Alę i Eleonorę o wyznawane zasady, wymienia dwie: Ja cię kocham, a ty śpisz oraz Zależy jak leży. Szybko wychodzi na jaw, że to nie jego życiowe motto, ale przypadkowe banały skradzione z pamiętnika kolegi.
Brak skrupułów w połączeniu z siłą fizyczną pozwala mu zdobyć absolutną władzę w domu Stomila. Edek nie dyskutuje – woli używać pięści. Jednym potężnym ciosem powala Artura na ziemię i zabija go. Tuż po morderstwie przejmuje pełną kontrolę nad przerażoną rodziną:
Widzieliście, jaki mam cios? Ale nie bójcie się, byle cicho siedzieć, nie podskakiwać, uważać, co mówię, a będzie wam ze mną dobrze, zobaczycie. Ja jestem swój chłop. I pożartować mogę, i zabawić się lubię. Tylko posłuch musi być.
Nowy porządek opiera się wyłącznie na nagiej sile i strachu.
W finałowej scenie dramatu Edek tańczy tango z wujem Eugeniuszem nad zwłokami Artura. Ten taniec, tradycyjnie kojarzony z namiętnością i elegancją, staje się tutaj symbolem triumfu prymitywizmu nad kulturą wyższą. Edek prowadzi w tańcu, co ostatecznie pieczętuje jego absolutną władzę nad dawnymi elitami.
Triumf brutalności nad intelektem
Skąd bierze się bezczelność i determinacja ludzi pokroju Edka? Odpowiedź tkwi w słabości jego oponentów. Badaczka Ewa Wiegandt przywołuje w tym kontekście słowa samego Mrożka:
Z praw najskuteczniej korzysta cham, ponieważ normalny człowiek zawsze ma jakieś wątpliwości, czy mu się wszystko należy. (...) Kiedyś cham nie był w modzie, później stał się modny, teraz dyktuje modę. I nasz rodzimy, zgrzebny cham wpada w otwarte ramiona chama światowego.
Edek staje się symbolem współczesnej zaborczości, żądzy władzy i bezmyślności. Skonfrontowany z nim inteligentW literaturze polskiej często ukazywany jako postać pełna wzniosłych idei, ale pozbawiona siły sprawczej i oderwana od rzeczywistości. Artur ponosi klęskę, ponieważ nie potrafi znaleźć żadnej absolutnej idei, która mogłaby powstrzymać brutalną siłę. Triumf Edka to ostateczny dowód na upadek dawnego świata wartości.