Opracowanie

Bajki robotów - streszczenie krótkie i szczegółowe

Opowiadanie „Król Globares i mędrcy” ze zbioru „Bajki robotów” to filozoficzna przypowieść o starciu absolutnej, kapryśnej władzy z potęgą intelektu. Okrutny władca żąda od swoich mędrców opowiedzenia historii, która go poruszy, grożąc im śmiercią w przypadku niepowodzenia. Ostateczne zwycięstwo odnosi najstarszy z uczonych, który za pomocą sprytnego mitu o powstaniu wszechświata ratuje życie swoje i pozostałych badaczy.

Autor: Redakcja klp.pl Czas czytania: 5 min
Spis treści
  1. Streszczenie w pigułce
  2. Streszczenie szczegółowe

Streszczenie w pigułce

Okrutny król Globares, władca z dynastii Eparydów, nudzi się i wzywa przed swoje oblicze trzech mędrców. Żąda od nich opowiedzenia historii tak niezwykłej, by zdołała go poruszyć. Stawką w tej grze jest życie – kto nie zadowoli władcy, traci głowę. Pierwszy z uczonych opowiada o plemieniu Opaków z planety Urdruria, którzy w obronie przed kataklizmami zmutowali w doskonałą nicość. Globares uznaje tę historię za pozbawioną sensu i każe ściąć nieszczęśnika. Drugi mędrzec przedstawia losy Poliontów, istot posiadających wiele nóg i głów w zależności od statusu społecznego, całkowicie podłączonych do swojego władcy. Król odbiera to jako aluzję do buntu i również skazuje go na śmierć.

Trzeci, najstarszy mędrzec początkowo odmawia udziału w okrutnej zabawie, demaskując prawdziwe intencje tyrana. Ostatecznie jednak snuje opowieść o przodku króla, Allegoryku. W swojej historii bezlitośnie kpi z budowy całego Kosmosu, nazywając go bezmyślną bazgraniną. Twierdzi, że to właśnie Allegoryk za pomocą wielkiej maszyny stworzył ten absurdalny Wszechświat. Opowieść ta jest jednocześnie największą obelgą dla świata i najwyższym pochlebstwem dla rodu króla. Zaskoczony i zafascynowany Globares darowuje życie starcowi oraz pozostałym uczonym czekającym w kolejce na egzekucję.

Streszczenie szczegółowe

Kaprys okrutnego władcy

Pan EparydyNazwa dynastii panującej, z której wywodził się król Globares., król Globares, wezwał przed swoje oblicze trzech mędrców. Postawił im brutalne ultimatum: mieli opowiedzieć mu najdziwniejszą historię, która zdoła go poruszyć. Kara za znudzenie władcy była surowa – śmierć przez ścięcie. Taki los spotkał już wielu wcześniejszych sług, którzy nie sprostali zadaniu.

Pierwszy z uczonych rozpoczął opowieść o gwiezdnym plemieniu Opaków, zamieszkującym wulkaniczną planetę Urdruria. Zmagali się oni z ciągłymi trzęsieniami ziemi, a przez dwieście dni w roku ich świat atakowały stada kamiennych taranów. Aby przetrwać, Rada Mędrców zarządziła radykalną mutację. Odrzucono pomysły przybrania kształtu spiczastego od góry i płaskiego od spodu, a także ideę zamiany w kulę. Zamiast tego Opakowie postanowili przekształcić się w niebyt. Rozpadli się na atomy, stając się doskonałą nicością – Obecnymi Nieobecnymi. Zyskali w ten sposób nieśmiertelność. Stracili jednak możliwość podróżowania przez kosmiczną próżnię, ponieważ ich nicość stopiłaby się z nicością kosmosu. Dlatego nazwano ich Nicościowcami. Globares uznał tę opowieść za całkowicie pozbawioną sensu. Po krótkim przekomarzaniu się nakazał katu wykonać wyrok.

Opowieść o Poliontach i gniew króla

Drugi mędrzec spróbował szczęścia, opowiadając o plemieniu Poliontów, zwanych również Wielowcami lub Mnogistami. Ich anatomia ściśle odzwierciedlała hierarchię społeczną. Każdy osobnik posiadał jedno ciało, ale liczba jego nóg rosła wraz z piastowanym urzędem. Biedota musiała zadowolić się jedną głową na całą rodzinę. Bogacze dysponowali kilkoma głowami, które zmieniali w zależności od okoliczności. Co najważniejsze, wszyscy obywatele byli fizycznie przyłączeni do swojego władcy.

Globares nie docenił tej wizji ustrojowej. Uznał pomysł za króloburczyNeologizm Lema oznaczający działanie wymierzone przeciwko władzy królewskiej, analogicznie do słowa "bogoburczy". i natychmiast skazał drugiego mędrca na śmierć.

Dobrze wiedzieć
W opowiadaniu „Król Globares i mędrcy” Stanisław Lem mistrzowsko łączy konwencję tradycyjnej baśni (okrutny król, trzej śmiałkowie, groźba śmierci) z twardą fantastyką naukową. Neologizmy takie jak „Nicościowcy” czy „Polionci” służą autorowi do przeprowadzania eksperymentów myślowych na temat ewolucji, ustrojów politycznych i natury samego wszechświata.

Ryzykowna gra najstarszego mędrca

Przed obliczem tyrana stanął trzeci, najstarszy z uczonych. Zamiast potulnie snuć kolejną baśń, otwarcie zarzucił królowi, że ten wcale nie szuka rozrywki, lecz pretekstu do zaspokojenia żądzy zabijania. Mimo tej obrazy majestatu, Globares nakazał mu mówić dalej.

Starzec zgodził się opowiedzieć historię, która z błahego kaprysu władcy uczyni rzecz wielką. Przywołał postać Allegoryka – założyciela dynastii Eparydów i przodka Globaresa, który słynął z podobnego nadużywania władzy. Mędrzec stwierdził, że wszystko w świecie jest obiektem drwin, z wyjątkiem Kosmosu. Następnie sam zaczął ten Kosmos bezlitośnie wyśmiewać. Nazwał go bazgraniną byle jakich wielokropków i dziełem absolutnej bezmyślności. Rozgwieżdżone niebo porównał do zwykłej kartki papieru zachlapanej tuszem, kpiąc z Monotonii KreacjiZwiązek frazeologiczny użyty przez Lema ironicznie, by podkreślić powtarzalność i nudę praw fizyki rządzących kosmosem.. Król słuchał tych słów w całkowitym osłupieniu.

Mit o powstaniu Kosmosu i ocalenie

Według starca, obowiązkiem każdego szanującego się uczonego powinno być napisanie paszkwiluUtwór literacki skierowany przeciwko konkretnej osobie lub zjawisku, mający na celu ich bezlitosne ośmieszenie. na Wszechświat. Wyjaśnił, że to właśnie Allegoryk postanowił zastąpić Naturę i stworzyć własny, pełen dziwnych rzeczy Kosmos. W tym celu rozkazał zbudować potężną maszynę. Urządzenie było tak genialne, że stoczyło się w myślowy rozkład i zaczęło wydobywać z chaosu znaki przestankowe. Po włączeniu maszyny przez budowniczego powstał znany nam Wszechświat.

Ta opowieść była mistrzowskim posunięciem. Starzec zdołał jednocześnie sformułować najwyższą obelgę wobec świata i złożyć najwyższe pochlebstwo rodowi Globaresa. Zdumiony król darował życie jemu oraz pozostałym uczonym czekającym na swoją kolej.

Zapytany o to, czy jego historia jest prawdziwa, stary mędrzec odpowiedział wymownie. Zaznaczył, że nauka objaśnia świat, ale to sztuka pozwala się z nim pogodzić:

To, co powiedziałem, nie pochodziło z wiedzy. Nauka nie zajmuje się takimi własnościami bytu, do których należy śmieszność. Nauka objaśnia świat, ale pogodzić z nim może jedynie sztuka. Cóż wiemy naprawdę o powstaniu Kosmosu? Pustkę tak obszerną można wypełniać legendami i mitami. Pragnąłem, w mitologizowaniu, dojść granic nieprawdopodobieństwa i myślę, że byłem tego bliski. Ty i tak wiesz o tym, więc chcesz tylko zapytać, czy doprawdy Kosmos jest śmieszny. Ale na to pytanie każdy musi sam sobie odpowiedzieć.
Bajki robotów · 9 kroków do poznania lektury