Geneza powstania „Chłopców z Placu Broni”
Powieść Ferenca Molnára powstała początkowo jako historia w odcinkach dla szkolnej gazetki. Pisarz sprzedał prawa do książki za bezcen, aby spłacić karciany dług, przez co stracił ogromne zyski z jej sprzedaży. W Polsce utwór zyskał nowy tytuł dzięki pierwszej tłumaczce, która uznała Plac Broni za najważniejsze miejsce akcji.
Spis treści
Kawiarniane życie i prośba dawnego nauczyciela
W 1900 roku Ferenc Molnár wrócił do Budapesztu po studiach w Genewie. Był już wtedy znanym dziennikarzem, który pisał świetne reportaże. Prowadził dość rozrywkowy tryb życia i spędzał mnóstwo czasu w kawiarni „New York”. Spotykała się tam ówczesna cyganeriaŚrodowisko artystów, pisarzy i malarzy, którzy prowadzili swobodny, buntowniczy tryb życia..
W 1906 roku w kawiarni odnalazł go dawny nauczyciel, profesor Kornel Rupp. Poprosił swojego utalentowanego ucznia o pomoc w tworzeniu szkolnej gazetki. Wspólnie ustalili, że Molnár napisze współczesną powieść dla młodzieży.
Historia miała ukazywać się w odcinkach. Tak narodził się pomysł na książkę o chłopcach z ulicy Pawła. Taki właśnie był oryginalny, węgierski tytuł tego utworu.
Karciany dług i utrata majątku
Pisanie kolejnych rozdziałów szło gładko, ale autor wpadł w poważne kłopoty finansowe. Przegrał w karty ogromną na tamte czasy kwotę tysiąca koron. Taki honorowy dług musiał spłacić natychmiast.
Z pomocą przyszedł mu dyrektor wydawnictwa „Franklin”. Zaproponował, że spłaci dług pisarza w zamian za pełne prawa autorskiePrawo do decydowania o utworze i czerpania z niego zysków finansowych. do powieści. Molnár zgodził się bez wahania. Nie przypuszczał, że właśnie pozbawia się fortuny.
Książka ukazała się w 1907 roku i błyskawicznie stała się światowym bestsellerem. Wszystkie zyski z jej sprzedaży trafiały jednak do kieszeni sprytnego wydawcy. Powieść przetłumaczono na 43 języki i do dziś jest to najbardziej znany na świecie utwór węgierski.
Skąd wziął się polski tytuł?
W 1913 roku ukazało się pierwsze polskie tłumaczenie książki. Przygotowała je Janina Mortkowiczowa, która opierała się na wersji niemieckiej, a nie oryginalnej. To ona zdecydowała się zmienić tytuł z „Chłopców z ulicy Pawła” na „Chłopcy z Placu Broni”.
Tłumaczka uznała, że to właśnie Plac jest najważniejszym elementem całej historii. Zmieniła też nazwę wrogiej grupy. Zamiast oryginalnych „czerwonych koszul” w polskiej wersji pojawili się „czerwonoskórzy”. Jej przekład był dodatkowo mocno skrócony.
Dopiero w 1989 roku polscy czytelnicy otrzymali pełną wersję powieści. Tadeusz Olszański przetłumaczył ją bezpośrednio z języka węgierskiego. Zachował znany wszystkim polski tytuł, ale przywrócił usunięte wcześniej fragmenty.
Dzięki nowemu tłumaczeniu w tekście znalazły się ukryte przez autora aluzje polityczne.
Aluzja to celowe, ukryte nawiązanie do jakiejś osoby, wydarzenia lub sytuacji. W literaturze autorzy często używali aluzji politycznych, aby przemycić krytykę władzy bez pisania o niej wprost.