Opracowanie

Opis bitwy na Placu Broni

Artykuł szczegółowo opisuje przebieg decydującego starcia między chłopcami z Placu Broni a Czerwonymi Koszulami. Przedstawia sprytny plan taktyczny Janosza Boki oraz poszczególne etapy walki na ulicy Marii i Pawła. Tekst kończy się kulminacyjnym momentem, w którym chory Nemeczek powala dowódcę wrogów i zapewnia swojej drużynie zwycięstwo.

Autor: Dorota Blednicka Czas czytania: 4 min
Spis treści
  1. Przygotowania do wielkiej bitwy
  2. Pierwsze uderzenie wroga
  3. Walka wręcz i pułapka na Czerwone Koszule
  4. Decydujące starcie z Ferim Aczem
  5. Bohaterski czyn Nemeczka

Przygotowania do wielkiej bitwy

Był piękny, wiosenny dzień. Chłopcy dowodzeni przez Janosza Bokę stawili się na Placu BroniPusty plac w Budapeszcie, który dla chłopców był ukochaną ojczyzną i miejscem zabaw. za kwadrans druga. Z niecierpliwością czekali na nadejście wrogiej armii.

Boka w ostatniej chwili zmienił plan obrony. Przed fortecami numer cztery i pięć pojawił się głęboki rów. Wykopał go stróż Jano na prośbę generała. Chłopcy zajęli pozycje i lepili bomby z wilgotnego piasku.

Wartownicy siedzieli na parkanie, wypatrując przeciwników. Gereb otrzymał pozwolenie na dowodzenie w fortecy numer trzy. Kilka minut po drugiej Kolnay, pełniący funkcję adiutantaPomocnik dowódcy, który przekazuje jego rozkazy żołnierzom., ogłosił ostatni przegląd wojsk.

Dobrze wiedzieć
Chłopcy traktowali bitwę bardzo poważnie. Obowiązywały ich surowe zasady walki, przypominające kodeks rycerski. Nie wolno było używać kamieni, a pokonanego przeciwnika należało traktować z szacunkiem.

Przy ulicy Marii stanęły dwa oddziały. Ich zadaniem było udawanie ucieczki przed wrogiem. Boka sprawdził budkę stróża i przeszedł do fortec. Następnie wraz z Kolnayem wszedł na dach budki.

Stamtąd obserwował przez lornetkę pole bitwy. Sześć minut później usłyszeli dźwięk trąbki. Zbliżała się armia Czerwonych KoszulWroga grupa chłopców z Ogrodu Botanicznego, dowodzona przez Feriego Acza..

Pierwsze uderzenie wroga

Armia Feriego Acza podzieliła się na dwie grupy. Starszy z braci Pastorów stanął przy ulicy Marii. Feri Acz zatrzymał się przy furtce od strony ulicy Pawła. Pierwsi do ataku ruszyli chłopcy od strony ulicy Marii.

Obrońcy Placu wyszli im naprzeciw. Po chwili jednak rzucili się do ucieczki, dokładnie tak, jak zaplanował Boka. Oddział Pastora ruszył w pościg. Chłopcy biegali wokół tartaku, udając wielką panikę.

W końcu zniknęli i ukryli się w wozowni oraz budce Słowaka. W tym samym czasie Boka wydał rozkaz do ataku. Na dźwięk trąbki chłopcy ukryci w fortecach rozpoczęli bombardowanie.

Czerwone Koszule były pewne szybkiego zwycięstwa. Podeszły blisko i próbowały wejść na sągi drewna. Zapas piasku zaczął się jednak szybko kończyć.

Walka wręcz i pułapka na Czerwone Koszule

Kiedy forteca numer dwa przerwała ogień, Boka dał znak ukrytej piechocieWojsko walczące pieszo. Na Placu Broni byli to chłopcy walczący wręcz na ziemi.. Dwa batalionyWojskowa jednostka organizacyjna. Chłopcy używali wojskowych nazw dla swoich oddziałów. wybiegły z kryjówek i zaskoczyły przeciwników. Do walki dołączył sam generał chłopców z Placu Broni.

Jeden z wrogów podstępnie podciął Boce nogę. Janosz upadł, ale natychmiast się podniósł. Razem z Kolnayem zamknęli nieuczciwego chłopca w budce stróża. Bitwa zamieniła się w zaciętą walkę zapaśniczą.

Boka wezwał posiłki z pierwszej i drugiej fortecy. Silny Czonakosz pokonał Pastora i zaniósł go do budki. Utrata dowódcy wywołała ogromną panikę wśród wrogów.

Obrońcy wykorzystali to zamieszanie. Z głośnymi okrzykami triumfu zamykali kolejnych jeńców w chatce stróża.

Decydujące starcie z Ferim Aczem

Armia Feriego Acza wciąż stała na ulicy Pawła. Czekała na sygnał, nie wiedząc o klęsce oddziału Pastora. Kiedy usłyszeli okrzyki radości z Placu, ruszyli do ataku.

Obrońcy szybko podzielili się na dwie grupy i zajęli pozycje na fortecach. Czerwone Koszule wbiegły na Plac. Kolnay zadął w trąbkę i w stronę wrogów poleciały kolejne bomby z piasku.

Obie armie zderzyły się na samym środku placu. Zmęczeni obrońcy zaczęli tracić siły. Linia frontu cofała się w stronę szańcaZiemna budowla obronna, rodzaj wału chroniącego żołnierzy przed atakiem..

Boka kazał Kolnayowi pobiec do chłopców ukrytych w okopach. Adiutant został jednak zatrzymany przez wroga. Generał musiał sam zanieść rozkaz.

Uciekając przed pościgiem, przedarł się do rowów i dał sygnał do ataku. Z okopów wyskoczył ukryty oddział. Chłopcy nacierali zwartym szeregiem, wypychając wrogów z Placu.

Bohaterski czyn Nemeczka

Z fortec zeskoczyli kolejni obrońcy. Zaskoczeni przeciwnicy zaczęli łamać ustalone wcześniej zasady walki. Feri Acz rzucił się w stronę budki, aby uwolnić swoich żołnierzy.

Nagle na jego drodze stanął mały, ciężko chory Erno Nemeczek. Chłopiec resztką sił rzucił się na dowódcę wrogiej armii i powalił go na ziemię.

Ten niespodziewany wyczyn całkowicie załamał Czerwone Koszule. Bitwa o Plac Broni zakończyła się wielkim zwycięstwem armii Janosza Boki.

Chłopcy z Placu Broni · 15 kroków do poznania lektury