Chłopcy z Placu Broni - plan wydarzeń
Akcja powieści „Chłopcy z Placu Broni” skupia się na rywalizacji dwóch grup chłopców o tytułowy plac, który jest dla nich symbolem ojczyzny. Kluczowe wydarzenia prowadzą od drobnych utarczek, przez szpiegowskie misje, aż do wielkiej, zaplanowanej bitwy z wrogą grupą Czerwonych Koszul. Ostateczne zwycięstwo okazuje się jednak tragiczne, naznaczone chorobą i śmiercią najmniejszego, ale najodważniejszego z bohaterów – Erna Nemeczka.
Spis treści
Początek konfliktu
Wszystko zaczyna się od zwykłych szkolnych dni i marzeń o zabawie na Placu Broni. Szybko jednak pojawia się zagrożenie. Najpierw bracia Pastorowie z wrogiej grupy Czerwonych Koszul zabierają siłą kulki małemu Erno Nemeczkowi. Był to tak zwany „einstand”, czyli przymusowe zabranie własności słabszemu.
Einstand to pochodzące z języka niemieckiego słowo, które w żargonie budapeszteńskich uczniów oznaczało prawo silniejszego. Polegało na siłowym przejęciu własności (np. kulek do gry) od słabszego kolegi, który nie miał prawa się sprzeciwić.
Niedługo potem Nemeczek, podczas samotnej wyprawy, jest świadkiem kradzieży chorągiewki z twierdzy na Placu Broni. Dokonuje tego sam przywódca Czerwonych Koszul, groźny Feri Acz. Po powrocie chłopiec zdaje relację swoim kolegom. W odpowiedzi na te wydarzenia, chłopcy z Placu Broni wybierają na swojego przywódcę rozważnego i sprawiedliwego Janosza Bokę. Jego pierwszym zadaniem jest opracowanie planu odzyskania honoru.
Szpiegowskie misje i zdrada
Boka, Nemeczek i Czonakosz wyruszają z misją do Ogrodu Botanicznego – siedziby Czerwonych Koszul. Tam podsłuchują naradę wroga i odkrywają coś strasznego: jeden z ich kolegów, Deżo Gereb, zdradził i próbuje dołączyć do przeciwników. Chłopcom ledwo udaje się uciec.
W międzyczasie Związek Kitowców, tajne stowarzyszenie działające w szkole, zostaje rozwiązany przez profesora Raca. Jego członkowie, w tym Nemeczek, zostają ukarani. Co gorsza, Związek uznaje Erna za zdrajcę, ponieważ widzieli go w towarzystwie Gereba i nie znali całej prawdy. Jego nazwisko zostaje zapisane w kronice małymi literami, co było największą hańbą.
Aby udowodnić swoją odwagę i lojalność, Nemeczek samotnie zakrada się ponownie do Ogrodu Botanicznego. Zostaje jednak złapany. Mimo gróźb nie zgadza się na dołączenie do Czerwonych Koszul. Za karę zostaje wykąpany w lodowatym stawie. Feri Acz, pod wrażeniem jego postawy, wymierza też karę braciom Pastorom za stosowanie „einstandu” wobec tak odważnego chłopca.
Przygotowania do wielkiej bitwy
Wiadomość o planowanym ataku Czerwonych Koszul mobilizuje chłopców z Placu Broni. Boka, jako dowódca, tworzy szczegółowy plan bitwy, a Nemeczka mianuje swoim adiutantem. Niestety, przymusowa kąpiel w stawie sprawia, że Erno zaczyna chorować. Mimo to bierze udział w próbnych manewrach.
W tym czasie skruszony Gereb próbuje wrócić w szeregi obrońców Placu. Boka początkowo mu nie ufa. Na Plac przychodzi nawet ojciec Gereba, by prosić o wybaczenie dla syna. Ostatecznie Deżo pisze list z przeprosinami i zostaje przyjęty z powrotem, ale jako zwykły szeregowiec.
Przed samą bitwą na Plac przybywają posłowie Czerwonych Koszul, by ustalić zasady walki. W tym samym czasie bracia Pastorowie, dowiedziawszy się o chorobie Nemeczka, przychodzą do jego domu, by go przeprosić.
Bitwa o Plac Broni
Nadszedł dzień bitwy. Chłopcy z Placu Broni, mimo mniejszej siły, dzięki sprytnemu planowi Boki dzielnie odpierają ataki Czerwonych Koszul. Używają fortec z sągów drewna, piaszczystych bomb i zasadzek. Walka jest zacięta, a szala zwycięstwa przechyla się na stronę wroga.
W decydującym momencie, gdy Feri Acz jest już bliski zdobycia placu, na polu bitwy pojawia się osłabiony gorączką Nemeczek. Resztkami sił rzuca się na potężnego przywódcę Czerwonych Koszul i powala go na ziemię. Ten bohaterski czyn przesądza o zwycięstwie chłopców z Placu Broni. W trakcie walki swoją lojalność udowadnia także Gereb, który zostaje w pełni zrehabilitowany.
Tragiczne zwycięstwo
Radość ze zwycięstwa nie trwa długo. Stan Nemeczka gwałtownie się pogarsza. Związek Kitowców, chcąc naprawić swój błąd, przywraca mu dobre imię, zapisując je w kronice wielkimi literami. Delegacja związku odwiedza go w domu, ale jest już za późno.
Boka czuwa przy łóżku przyjaciela, który w gorączce wciąż przeżywa bitwę. Wkrótce potem, w otoczeniu zrozpaczonych rodziców i kolegów, Erno Nemeczek umiera. Jego śmierć jest ciosem dla wszystkich, nawet dla dozorcy Placu, Słowaka Jano.
Na koniec Boka dowiaduje się, że ich ukochany Plac Broni, ich „ojczyzna”, za którą tak walczyli i za którą życie oddał Nemeczek, został sprzedany. Wkrótce ma na nim powstać kamienica. Zwycięstwo okazało się puste, a ofiara poszła na marne.