Cudzoziemka - M. Kuncewiczowa - bohaterowie
Artykuł szczegółowo omawia sylwetki bohaterów powieści Marii Kuncewiczowej, skupiając się na złożonym portrecie psychologicznym tytułowej cudzoziemki. Przedstawia skomplikowane relacje Róży Żabczyńskiej z mężem, dziećmi oraz osobami z jej petersburskiej i warszawskiej przeszłości. Analiza postaci ukazuje destrukcyjny wpływ niespełnionych ambicji muzycznych i odrzuconej miłości na całe otoczenie głównej bohaterki.
Spis treści
Róża Żabczyńska – tytułowa cudzoziemka
Postać skrajnie egocentryczna i nieszczęśliwa. Przez całe życie zatruwała codzienność swoim bliskim. Nigdy do końca nie potrafiła określić swojej tożsamości narodowej – czuła się wyobcowana zarówno wśród Polaków, jak i Rosjan. Nienawidziła mężczyzn, choć paradoksalnie do końca życia kochała tylko jednego z nich: Michała Bądzkiego. Uwielbiała muzykę. Brakowało jej wybitnego talentu, posiadała jednak ogromną wrażliwość i wyczucie. Z uporem maniaka szukała muzycznych zdolności u swoich dzieci.
W gniewie bywała przerażająca. Nawet w chwilach spokoju potrafiła dotkliwie zranić złośliwością i pogardą. Ludzie czuli się w jej towarzystwie nieswojo. Jednym brutalnym słowem wywoływała burzę, a chwilę później sprawiała wrażenie osoby zupełnie nieświadomej konsekwencji swoich czynów. Jej niepospolita uroda przyciągała spojrzenia, ale chłód emocjonalny natychmiast odpychał adoratorów. Wychodząc za Adama, chciała ukarać cały gatunek męski. Najbardziej unieszczęśliwiła jednak samą siebie.
Maria Kuncewiczowa oparła postać Róży na biografii własnej matki, Adeliny z Dziubińskich Szczepańskiej. Pisarka wykorzystała autentyczne wspomnienia, by stworzyć jedną z najbardziej wyrazistych bohaterek w polskiej powieści psychologicznejOdmiana powieści skupiająca się na analizie przeżyć wewnętrznych, emocji i motywacji bohaterów. dwudziestolecia międzywojennego.
Przemianę Róży przyniósł dopiero kontakt z doktorem Gerhardtem. Lekarz nie przestraszył się jej wybuchów i potraktował ją z ludzką czułością. Przypadkiem dotknął najczulszej struny – zachwycił się jej urodą, a zwłaszcza nosem, dokładnie tak samo, jak niegdyś zrobił to Michał. Odkrył w złośliwej kobiecie udręczone stworzenie. Róża wróciła do domu odmieniona: cicha, dobra, pozbawiona pretensji. Zmarła pogodzona ze światem w momencie, gdy wreszcie zaczynała rozumieć sens życia.
"Jest to portret kobiety złej, jędzy sekutnicy, która całe swe otoczenie zatruwa dziwnym fermentemStan niepokoju, wzburzenia, zamętu wprowadzany w jakieś środowisko. złości i histeriiZaburzenie nerwicowe charakteryzujące się wyolbrzymionymi reakcjami emocjonalnymi i chęcią zwrócenia na siebie uwagi. z niej emanującym. Autorka zdobywa się na wspaniałą obiektywność w kreśleniu tych oburzających fochów, całego tego arsenału złości ludzkiej. (...) Bije od niej jakaś siła, która potęguje życie dokoła niej, zażega je ogniem dziwnej intensywności, sprawia, że staje się ono bujne, piękne i żarliwe." – pisał o Róży Bruno Schulz.
Najbliższa rodzina Róży
Adam Żabczyński
Mąż Róży. Cierpliwy, spokojny, pełen patriotycznych ideałów i głębokiej wiary w Boga. Początkowo był całkowicie zakochany i onieśmielony urodą żony. Akceptował jej wybryki i chował urazy głęboko w sobie. Rzadko wybuchał. Przez długi czas utrzymywał świetny kontakt z córką Martą. Relacja ta popsuła się, gdy Róża odkryła talent wokalny dziewczyny i przejęła nad nią kontrolę. Gdy dzieci dorosły, Adam nie wytrzymał ciągłych awantur i znalazł spokój u boku innej kobiety.
Władysław (Władyś)
Pierworodny syn Róży i Adama. Przystojny dyplomata, człowiek o słabym charakterze. Drobny, popędliwy, odczuwał ciągłą potrzebę triumfów, ale panicznie bał się odpowiedzialności. Matka ukształtowała go na swoje podobieństwo. Nauczyła go gry na fortepianie, by akompaniował jej podczas koncertów. Studiował w Berlinie. Zerwał zaręczyny z ubogą Haliną, gdy Róża nie zaakceptowała tego związku. Matka była dla niego wyroczniąOsoba, której zdanie jest absolutnie decydujące i niepodważalne dla innych.. Ostatecznie poślubił bogatą Jadwigę. Opiekował się Różą do końca jej dni, opłacał leczenie i zabierał na koncerty.
Kazio
Drugi syn Żabczyńskich. Zmarł w dzieciństwie na dyfterytOstra, często śmiertelna choroba zakaźna, zbierająca ogromne żniwo wśród dzieci przed wynalezieniem szczepionki. mimo zwołanego konsyliumNarada kilku lekarzy w celu ustalenia diagnozy i sposobu leczenia trudnego przypadku.. Róża kochała go obsesyjnie. Chłopiec nie przypominał Adama, więc matka wyobrażała sobie, że jest to dziecko jej i Michała Bądzkiego. Nigdy nie pogodziła się z jego śmiercią. Miała za złe mężowi, że ten zaakceptował wolę Boga.
Marta
Trzecie dziecko, poczęte w dziesiątą rocznicę śmierci Kazia. Początkowo wychowywana przez ojca i babkę Sophie. Róża odrzucała ją, ponieważ dziewczynka fizycznie i charakterologicznie przypominała Adama. Sytuacja zmieniła się, gdy siedmioletnia Marta zachorowała. Matka przejęła nad nią całkowitą, surową kontrolę. Zmuszała ją do ćwiczeń muzycznych, ignorując marzenia córki o zostaniu ogrodniczką. Marta ukończyła studia śpiewacze i zrobiła wielką karierę. Wyszła za mąż bez miłości, ulegając presji matki. Dopiero na łożu śmierci Róża okazała jej prawdziwą czułość.
Rodzina z Taganrogu i Warszawy
Adolf Żabczyński
Ojciec Róży. Niegdyś bohater narodowy, weteran walk niepodległościowych. Poślubił piękną Sophie w TaganroguMiasto portowe w Rosji nad Morzem Azowskim, miejsce urodzenia Róży Żabczyńskiej.. Mieli sześcioro dzieci, z których przeżyła tylko Róża. Adolf był człowiekiem dobrym i szlachetnym, ale głęboko smutnym. Wiedział, że żona nigdy go nie kochała. Sprzedał majątek i przeniósł się do Warszawy, gdzie szybko popadł w skrajne ubóstwo. Życie w stolicy przerosło dawnego oficera.
Sophie Żabczyńska
Matka Róży. Zmuszona przez ojca do ślubu z Adolfem w wieku piętnastu lat. W młodości lekkomyślna – czas spędzała na zabawach w klubach oficerskich, zaniedbując dzieci. Na starość zamieszkała w warszawskim domu Róży, gdzie sprowadzono ją do roli służącej. Nikt nie liczył się z jej zdaniem, ale po jej śmierci domownicy boleśnie odczuli brak osoby, która dbała o ich codzienny byt.
Luiza
Siostra Adolfa, ciotka Róży. Kobieta niezależna i wykształcona. Ukończyła pensjęDawny prywatny zakład naukowy dla dziewcząt, łączący edukację z wychowaniem. w Petersburgu i Warszawie, a następnie uczyła się w Paryżu, obracając się w środowisku Hotelu LambertOśrodek polskiej emigracji politycznej w Paryżu, kierowany przez księcia Adama Jerzego Czartoryskiego.. Pracowała jako nauczycielka języków obcych w ziemiańskich dworach. Zabrała nastoletnią Różę z Taganrogu do Warszawy. Posłała ją do KonserwatoriumWyższa szkoła muzyczna kształcąca instrumentalistów, śpiewaków i kompozytorów.. Zmieniła imię bratanicy na Eveline po antysemickim incydencie w Łazienkach. Nadmiernie kontrolowała Różę, co rodziło ciągłe konflikty.
Pozostałe postacie
Michał Bądzki
Jedyna prawdziwa miłość Róży. Syn dyrektora warszawskiego Konserwatorium. Młodzi spędzali ze sobą mnóstwo czasu, a Róża oszukiwała ciotkę, by móc się z nim spotykać. Michał wyjechał na studia do Petersburga, gdzie ożenił się z rosyjską kursistką. Złamał Róży serce i wyjechał z nową żoną do WierchnieudińskaDawna nazwa miasta Ułan Ude na Syberii, miejsce zesłań i pracy wielu Polaków w Imperium Rosyjskim.. Nigdy więcej się nie spotkali.
Paweł
Mąż Marty. Ambitny naukowiec ceniący sztukę. Wstydził się okazywać uczucia. Jego małżeństwo z Martą przypominało chłodne, bezinteresowne koleżeństwo. Nie angażował się w wychowanie syna Zbyszka, zrzucając ten obowiązek na pedagogów. Szczerze nienawidził swojej teściowej.
Zbyszek
Syn Marty i Pawła. Nie znosił swojej babki Róży i otwarcie to demonstrował. Często rzucał złośliwe komentarze pod jej adresem. Wobec dziadka Adama pozostawał obojętny.
Jadwiga z Żagiełtowskich
Żona Władysława. Pochodziła z zamożnej, wpływowej rodziny szlacheckiej. Dobra, opiekuńcza i wyrozumiała. Władysław był miłością jej życia. Towarzyszyła mężowi na zagranicznych placówkach dyplomatycznychPrzedstawicielstwo państwa za granicą, np. ambasada lub konsulat.. Nienawidziła Róży za ciągłe wtrącanie się w wychowanie dzieci i prowadzenie domu. Przez toksyczną teściową nabawiła się nerwicy, ale nigdy nie pozwalała jej obrażać swojej rodziny ani Polski.