Studia Prusa nad Egiptem
Bolesław Prus czerpał wiedzę o starożytnym Egipcie wyłącznie z książek i ówczesnych opracowań naukowych. Pisarz opierał się głównie na pracach Gastona Maspero oraz Ignacego Żagiella, z których przejął wizję państwa i religii. Autorowi nie zależało na pełnej zgodności historycznej, lecz na ukazaniu uniwersalnych mechanizmów władzy.
Spis treści
Skąd Prus czerpał wiedzę o Egipcie?
Bolesław Prus nigdy nie odwiedził Egiptu. Swoją wiedzę o tym kraju opierał wyłącznie na lekturze książek. Najważniejsze dla niego były teksty francuskiego uczonego Gastona Maspero oraz polskiego badacza Ignacego Żagiella.
Pisarz znał również powieści historyczne niemieckiego autora Georga Ebersa. Uważał je jednak za słabe pod względem artystycznym. Prusowi nie chodziło o stworzenie dokładnego podręcznika historii. Chciał pokazać uniwersalne problemy społeczne, przenosząc je w realia starożytności.
Prus użył starożytnego Egiptu jako kostiumu historycznego. Dzięki temu mógł bezpiecznie pisać o mechanizmach władzy i problemach państwa, omijając surową rosyjską cenzurę.
Wpływ Ignacego Żagiella na „Faraona”
To właśnie dzieła Żagiella wywarły na Prusie największe wrażenie. Zgodnie z jego poglądami, pisarz przedstawił Egipt jako kolebkę nauki, sztuki i filozofii. Przejął też od niego teorię o religii egipskiej.
Według tej koncepcji najwyżsi kapłani wyznawali w tajemnicy monoteizmWiara w istnienie tylko jednego boga. W Egipcie oficjalnie czczono wielu bogów (politeizm).. Z prac polskiego badacza Prus zaczerpnął również główny wątek polityczny powieści. Jest nim zacięty konflikt o władzę między faraonami a potężnym stanem kapłańskim.
Prawda historyczna a fikcja literacka
„Faraon” nie jest wiernym zapisem faktów historycznych. W powieści pojawiają się autentyczne postacie, takie jak Ramzes XI czy arcykapłan Herhor. Jednak główny bohater, młody Ramzes XIII, został całkowicie wymyślony przez pisarza.
Prus chętnie wykorzystywał w książce autentyczne teksty egipskie. Często przepisywał je dosłownie z opracowań Żagiella i Maspero. Niektórzy krytycy literaccy uważali to dosłowne kopiowanie za wadę powieści.