Opracowanie

Moralne zwycięstwo w obliczu militarnej klęski. Czy zgadzasz się z wymową noweli Gloria victis?

Autor: Małgorzata Haze Czas czytania: 6 min
Spis treści
  1. Temat i teza
  2. Komentarz

Temat i teza

Temat: Moralne zwycięstwo w obliczu militarnej klęski. Czy zgadzasz się z wymową noweli Gloria victis?

Teza: Zgadzam się z wymową noweli Elizy Orzeszkowej. Klęska militarna powstania styczniowego nie unicestwiła idei walczących, lecz nadała ich ofierze wymiar trwałego, moralnego zwycięstwa, które żyje w pamięci kolejnych pokoleń.

Powstanie stycznioweNajwiększy polski zryw narodowy przeciwko Rosji, trwający w latach 1863–1864, zakończony klęską i represjami., które wybuchło w 1863 roku, zakończyło się dla Polaków militarną i polityczną katastrofą. Straceni przywódcy, masowe zsyłki na Syberię i nasilona rusyfikacja pogrzebały nadzieje na niepodległość. Eliza Orzeszkowa w opublikowanej pół wieku później noweliKrótki utwór epicki o zwartej kompozycji, jednowątkowej fabule i wyraźnie zarysowanym punkcie kulminacyjnym. Gloria victis zadaje trudne pytanie o sens tamtej ofiary. Odpowiedź pisarki jest jednoznaczna. Postawy bohaterów walczących w poleskich lasach dowodzą, że istnieje triumf, którego nie da się przekreślić przegraną bitwą. To zwycięstwo sumienia, wierności wyznawanym wartościom i gotowości do najwyższego poświęcenia. W poniższej pracy udowodnię tę tezę, analizując świadome wybory powstańców, historyczny etos ich dowódcy oraz samą formę narracji utworu.

Najważniejszym argumentem przemawiającym za trafnością tej tezy jest dobrowolny wybór śmierci zamiast kapitulacji. Marian Tarłowski, młody i wykształcony człowiek, rezygnuje z bezpiecznego życia. Wyrusza do lasu, by walczyć w oddziale skazanym z góry na zagładę. Towarzyszy mu Jagmin, doświadczony żołnierz, który doskonale zdaje sobie sprawę z beznadziejności sytuacji, a mimo to nie opuszcza przyjaciela. Orzeszkowa nie ukrywa tragicznego finału. Narracja od początku ma w sobie ton elegijnyUtrzymany w smutnym, żałobnym i melancholijnym nastroju, charakterystycznym dla pieśni opłakujących zmarłych.. Tarłowski ginie, choć w wielu momentach mógłby uciec i ocalić życie. Jagmin rzuca się na ratunek dowódcy i również ponosi śmierć. Ich koniec nie jest przypadkowym zrządzeniem losu, lecz w pełni świadomym aktem woli. W tym właśnie tkwi paradoks moralnego zwycięstwa. Im pewniejsza jest klęska fizyczna, tym wyraźniej widać czystość intencji walczącego. Gdyby powstańcy mieli realne szanse na wygraną, ich odwagę można by tłumaczyć racjonalnym rachunkiem zysków i strat. Tutaj kalkulacja nie istnieje. Zostaje wyłącznie wierność idei.

Wymowę utworu wzmacnia postać Romualda Traugutta, przywoływana jako absolutny wzorzec postawy etycznej. Ten historyczny dyktator powstaniaPrzywódca sprawujący najwyższą władzę cywilną i wojskową w czasie zrywu narodowego. staje się u Orzeszkowej symbolem człowieka wybierającego rację moralną ponad biologiczne przetrwanie. Autorka nie gloryfikuje go w sposób naiwny. Pokazuje brutalną klęskę i ludzką bezsilność. Zestawienie losów leśnego oddziału z historyczną tragedią Traugutta uświadamia czytelnikowi, że pewnych postaw nie mierzy się skutecznością. Historia wielokrotnie potwierdzała tę intuicję. Starożytne TermopileWąwóz w Grecji, gdzie w 480 r. p.n.e. garstka Spartan pod wodzą Leonidasa zginęła, broniąc przejścia przed ogromną armią perską. były militarną klęską Spartan, a mimo to stały się trwałym symbolem heroizmu. Podobnie padający żołnierze z noweli Orzeszkowej trwają w pamięci pokoleń, chociaż nie wygrali swojej wojny.

Dobrze wiedzieć
Eliza Orzeszkowa pisała Gloria victis z głębokiej, osobistej perspektywy. W czasie powstania styczniowego sama aktywnie pomagała walczącym, a w jej majątku w Ludwinowie przez kilkanaście dni ukrywał się sam Romuald Traugutt. Nowela jest więc nie tylko literacką fikcją, ale też hołdem dla ludzi, których pisarka znała osobiście.

Uczciwa analiza problemu wymaga rozważenia naturalnego kontrargumentu. Ktoś mógłby stwierdzić, że pojęcie moralnego zwycięstwa to wyłącznie psychologiczne pocieszenie dla pokonanych. Retoryka chwały po klęsce służyłaby wtedy zagłuszeniu goryczy porażki i nie zmieniałaby niczego w twardej rzeczywistości politycznej. Taki język triumfu nakładany na historię cierpienia bywa niebezpieczny, ponieważ oswaja ze stratą. Orzeszkowa jednak nie popada w tanią apologięWypowiedź lub tekst będący żarliwą obroną, usprawiedliwieniem lub pochwałą jakiejś osoby, idei czy czynu. ofiary. Jej narracja jest wręcz przeniknięta bólem. Płaczące drzewa i lamentujący wiatr nie świętują. One głęboko żałują utraconych żyć. Moralny wymiar zwycięstwa polega tu nie na zadowoleniu z klęski, lecz na zachowaniu godności i solidarności w ostatecznej chwili. Tego faktu nie można zdyskredytować jako zwykłej autoiluzji.

Ostatnim filarem argumentacji jest sama konstrukcja noweli, a dokładnie jej narrator. Orzeszkowa powierza głos poleskiej przyrodzie. To przemyślany zabieg antropomorfizacjiNadanie cech ludzkich zwierzętom, roślinom, zjawiskom przyrody lub przedmiotom.. Wiatr i Drzewa są świadkami bezstronnymi, całkowicie pozbawionymi politycznych interesów. Ich żałoba uwiarygodnia tragedię, a trwanie po śmierci bohaterów staje się metaforą wiecznej pamięci. Las rośnie nad bezimiennymi grobami powstańców i opowiada ich historię każdemu, kto zechce słuchać. W ten sposób autorka definiuje moralne zwycięstwo. To zdolność do zachowania żywotności idei nawet po fizycznym unicestwieniu tych, którzy ją nieśli. Podobną logikę odnajdujemy w Panu Tadeuszu Adama Mickiewicza, gdzie klęski rozbiorowe nie kładą kresu polskości. Zbliżony motyw pojawia się w Weselu Stanisława Wyspiańskiego, choć tam pamięć o zrywie narodowym bywa sparaliżowana. Bohaterowie Orzeszkowej jednak nie czekają biernie na cud. Działają do samego końca, a ich klęska staje się zarazem ich chwałą.

Tytułowe Gloria victis, czyli chwała zwyciężonym, brzmi jak oksymoronZestawienie wyrazów o przeciwstawnym, wykluczającym się znaczeniu, tworzące nową, paradoksalną całość (np. "gorący lód").. W rzeczywistości okazuje się niezwykle precyzyjną diagnozą. Militarna przegrana i moralne zwycięstwo nie wykluczają się wzajemnie. Mogą współistnieć, a przy odpowiedniej postawie walczących współistnieją nieuchronnie. Trwałość idei nie zależy od wyniku konkretnej bitwy, lecz od czystości intencji tych, którzy za nią umierają. Dopóki ktoś pamięta o poleskich grobach, zwycięstwo powstańców nie przepada.

Komentarz

Powyższa rozprawka to doskonały przykład wzorcowej realizacji tematu maturalnego. Wstęp płynnie wprowadza w historyczny kontekst powstania styczniowego i kończy się jasną, precyzyjną tezą. Rozwinięcie opiera się na trafnie dobranych argumentach, które nie tylko streszczają fabułę, ale głęboko analizują postawy bohaterów oraz samą formę utworu. Wprowadzenie kontrargumentu świadczy o dojrzałości piszącego i umiejętności krytycznego myślenia, co jest wysoko punktowane przez egzaminatorów. Zakończenie zgrabnie spina całość, nie powtarzając dosłownie wcześniejszych zdań, lecz wyciągając syntetyczne wnioski. Praca wyczerpuje temat, zachowuje rygorystyczną kompozycję i udowadnia doskonałą znajomość lektury.

Gloria victis · 13 kroków do poznania lektury