Opracowanie

Dlaczego i jak Kordian chciał popełnić samobójstwo?

Próba samobójcza Kordiana w pierwszym akcie dramatu Juliusza Słowackiego to kulminacja jego narastającej melancholii i poczucia bezsensu istnienia. Młody bohater, cierpiący na ból istnienia i nierozumiany przez starszą od niego Laurę, upatruje w śmierci jedynego ratunku przed wewnętrzną pustką. Ostatecznie decyduje się na strzał z pistoletu, jednak w ostatniej chwili zmienia miejsce planowanego zamachu na własne życie, przenosząc się z dworskiego ogrodu na odludną leśną polanę.

Autor: Redakcja klp.pl Czas czytania: 2 min
Spis treści
  1. Przyczyny załamania Kordiana
  2. Decyzja o strzale z pistoletu

Przyczyny załamania Kordiana

Rozmowa z Laurą w pierwszym akcie dramatu obnaża głęboki kryzys psychiczny piętnastoletniego Kordiana. Chłopak jest przygnębiony, a w melancholijny nastrój wprawia go nie tylko brak wyraźnego celu w życiu, ale przede wszystkim chłód i niezrozumienie ze strony ukochanej. Laura, kobieta starsza i bardziej doświadczona, traktuje jego uczucia z dystansem. Próbuje sprowadzić go na ziemię i pocieszyć w dość konwencjonalny sposób.

Kordian ma piękną przyszłość, talenta, zdolności(...)
Przyszłość daleka,
Póki jesteśmy młodzi, wszystko jest przed nami...

Kordian żyje w świecie własnych wyobrażeń. Zamiast odpowiedzieć na racjonalne argumenty Laury, ucieka w poezję. Zatopiony w smutku, kreuje ponure wizje, w których nawet natura odzwierciedla jego wewnętrzny mrok.

Ciemny się błękit nieba wyświeca za mgłami,
Ach księżyc! patrz tam, pani! księżyc srebrny, pełny
Stanął i patrzy na nas; chmur srebrzyste wełny
Spadły nań – leci, jakby wyrywał się z chmury;
Teraz go na pół gałąź rozcina spróchniała,
Teraz śród czarnych liści krąg chowa ponury...

Decyzja o strzale z pistoletu

Kiedy Laura odchodzi, Kordian zostaje sam ze swoimi myślami. Poczucie odrzucenia i paraliżujący ból istnieniaPoczucie bezsensu, apatii i osamotnienia, charakterystyczne dla bohaterów literatury romantycznej. popychają go do ostateczności. Chłopak bierze do ręki pistolet. Śmierć ma być dla niego ucieczką od duchowych rozterek i prostym zakończeniem cierpienia. Wizja nicości wydaje mu się kusząca.

A potem ciemność... potem nawet ciemność ginie,
Nic – nic – i sobie nawet nie powiem samemu,
Że nic nie ma – i Boga nie zapytam czemu,
Nic nie ma? (...)

Zrezygnowany młodzieniec przykłada lufę do skroni. W tym dramatycznym momencie następuje jednak nieoczekiwany zwrot. Kordian nie rezygnuje z samego zamiaru, ale zmienia scenerię swojego końca.

Nie... nie w tym ogrodzie.
Znajdę śród lasów łąkę kwietną i odludną.

Ogród, kojarzący się z cywilizacją i obecnością Laury, wydaje mu się nieodpowiednim miejscem na tak wzniosły, romantyczny gest. Wybiera łono dzikiej natury, co idealnie wpisuje się w jego wykreowaną pozę nierozumianego przez świat samotnika szukającego idei przewodniejNadrzędny cel lub wartość nadająca sens życiu; Kordian odnajdzie ją dopiero później na górze Mont Blanc..

Dobrze wiedzieć
Próba samobójcza Kordiana kończy się niepowodzeniem. Słowacki nie opisuje samego momentu strzału, ale w kolejnym akcie (wędrownym) widzimy bohatera żywego. To nieudane samobójstwo zamyka etap młodzieńczego buntu i otwiera drogę do poszukiwania prawdziwego sensu życia podczas podróży po Europie.