W osiemdziesiąt dni dookoła świata - znaczenie tytułu
Tytuł powieści Juliusza Verne’a dosłownie określa główny cel i ramy czasowe podróży Fileasa Fogga. Ekscentryczny dżentelmen zakłada się z kolegami, że dzięki nowoczesnym środkom transportu okrąży kulę ziemską w niespełna trzy miesiące. Książka ukazuje triumf ludzkiego umysłu, punktualności oraz ówczesnej techniki nad siłami natury.
Spis treści
Juliusz Verne to jeden z twórców fantastyki naukowejGatunek literacki opowiadający o przyszłości i wynalazkach, oparty na przewidywaniach naukowych.. Pisarz opierał swoje książki na wnikliwych badaniach i rozmowach z naukowcami. Sam również wiele podróżował, między innymi na własnym statku parowym.
Powieść ukazała się w 1872 roku i szybko zdobyła ogromną popularność. Verne opisał w niej najnowsze zdobycze techniki z czasów epoki paryOkres w XIX wieku, kiedy masowo zaczęto używać maszyn napędzanych parą wodną, np. pociągów i statków.. Dziś te wynalazki mogą wydawać się przestarzałe, ale wtedy budziły prawdziwy podziw.
Zakład w klubie „Reforma”
Punktem wyjścia dla całej fabuły jest nietypowy zakład. Fileas Fogg, niezwykle uporządkowany angielski dżentelmen, spędza czas w londyńskim klubie „Reforma”. Przekonuje swoich znajomych, że świat się skurczył.
Twierdzi, że rozwój kolei i żeglugi pozwala na okrążenie globu w zaledwie osiemdziesiąt dni. Bohater stawia na szali ogromną część swojego majątku i natychmiast wyrusza w drogę. Zabiera ze sobą nowo zatrudnionego służącego, Francuza o imieniu Obieżyświat.
Bohaterowie korzystają z bardzo różnych środków transportu. Pływają statkami parowymi, jeżdżą pociągami, a w sytuacjach awaryjnych wynajmują nawet słonia i sanie z żaglem.
Przez kolejne tygodnie podróżnicy przemierzają lądy Europy, Afryki, Azji oraz Ameryki Północnej. Podróż obfituje w niebezpieczne przygody, opóźnienia i niespodziewane wypadki. Fogg ratuje z rąk fanatyków hinduską księżniczkę Audę i ucieka przed Indianami.
Dosłowne znaczenie tytułu
Tytuł książki wprost zapowiada to, co wydarzy się na jej kartach. Nie ma w nim ukrytej metafory ani drugiego dna. Czytelnik od pierwszej strony wie, jakie zadanie stoi przed głównym bohaterem i ile ma na to czasu.
Tylko dzięki swojemu opanowaniu, pieniądzom oraz odwadze przyjaciół Fogg pokonuje kolejne przeszkody. Matematyczne kalkulacje Anglika okazują się bezbłędne. Podróżnik cały czas przemieszcza się na wschód, naprzeciw słońcu.
Dzięki temu przekracza linię zmiany daty i zyskuje jedną dodatkową dobę. Ten geograficzny fakt pozwala mu wpaść do klubu „Reforma” w ostatniej sekundzie. Fogg wygrywa zakład i udowadnia, że człowiek potrafi zapanować nad czasem i przestrzenią.