Opracowanie

Ponadczasowość i uniwersalizm opowiadania „Wieża”

Opowiadanie Gustawa Herlinga-Grudzińskiego to uniwersalne studium ludzkiego cierpienia, samotności i postaw wobec skrajnych doświadczeń. Utwór zestawia losy trędowatego Lebrosso oraz emerytowanego nauczyciela z Turynu, ukazując dwa odmienne sposoby radzenia sobie z egzystencjalnym dramatem. Tytułowa budowla staje się wieloznaczną metaforą izolacji, z którą każdy człowiek musi zmierzyć się na własnych warunkach.

Autor: Redakcja klp.pl Czas czytania: 3 min
Spis treści
  1. Publikacja i tło historyczne
  2. Znaczenie tytułowej wieży
  3. Metaforyczny wymiar izolacji
  4. Dwie postawy wobec cierpienia
  5. Egzystencjalne pytania o naturę człowieka

Publikacja i tło historyczne

Utwór ukazał się pierwotnie w 1958 roku na łamach paryskiej KulturyNajważniejsze polskie czasopismo emigracyjne wydawane w latach 1947–2000 pod redakcją Jerzego Giedroycia.. Ze względu na cenzurę w PRL, polscy czytelnicy musieli czekać na oficjalne wydanie aż do 1988 roku. Wtedy to wydawnictwo W drodze opublikowało tom Wieża i inne opowiadania.

Znaczenie tytułowej wieży

Tytułowa budowla pełni w utworze kilka funkcji. W warstwie dosłownej to miejsce odosobnienia Lebrosso – trędowatego pochodzącego z księstwa Oneglia. Został on osadzony w wieży około 1782 roku, kiedy to obiekt odrestaurowano i otoczono wysokim murem. Wcześniej miejsce to nosiło nazwę Torre dello Spavento, czyli Wieża Strachu. Uchodziło za nawiedzone. Okoliczni mieszkańcy opowiadali o widywanej w pochmurne noce białej damie z lampą w dłoni.

Dobrze wiedzieć
Historia trędowatego Lebrosso nie jest wymysłem Herlinga-Grudzińskiego. Pisarz zaczerpnął ją z noweli „Trędowaty z miasta Aosty” autorstwa Xaviera de Maistre’a z 1811 roku. W opowiadaniu narrator czyta tę właśnie książkę, co tworzy klasyczną konstrukcję szkatułkową (opowieść w opowieści).

W tekście pojawia się również inna budowla – wieża Bramafan, co w lokalnym dialekcie oznacza Krzyk Głodu. Zazdrosny hrabia Renato di Challant zamknął w niej swoją żonę, księżniczkę Marię di Braganza, i bezlitośnie zagłodził ją na śmierć.

Metaforyczny wymiar izolacji

W tradycji chrześcijańskiej wieża często symbolizuje wzniosłość, sacrumSfera świętości, boskości i duchowości, przeciwstawiana świeckiemu profanum. lub drogę do nieba. U Herlinga-Grudzińskiego zyskuje mroczniejszy, metaforyczny wymiar. Dla Lebrosso i jego siostry staje się dożywotnim więzieniem. Spędzają w niej ponad połowę życia, całkowicie odcięci od świata zewnętrznego. Aby uniknąć zarażenia, rodzeństwo nie może nawet kontaktować się ze sobą twarzą w twarz. Budowla uosabia zniewolenie i skazanie na wieczną kontemplację własnego nieszczęścia. Jednocześnie staje się areną heroicznej walki o zachowanie godności, którą trędowaty toczy do samego końca.

Dwie postawy wobec cierpienia

Uniwersalizm utworu opiera się na zestawieniu dwóch skrajnych reakcji na tragedię. Pisarz pokazuje, że w obliczu dramatu człowiek staje przed wyborem definiującym jego człowieczeństwo. Pierwszą drogę reprezentuje Lebrosso. Mimo niewyobrażalnego bólu i samotności decyduje się trwać. Pokonuje kolejne dni, miesiące i lata, szukając sensu w swoim cierpieniu.

Zupełnie inaczej reaguje emerytowany nauczyciel z Turynu. Mężczyzna stracił żonę i dzieci w trzęsieniu ziemi. Po nieudanej próbie samobójczej odizolował się od lokalnej społeczności. Kiedy podczas wojny pojawia się szansa na dobrowolne oddanie życia za zakładników, pedagog zgłasza się do egzekucji. W decydującym momencie, czując lufę pistoletu na skroni, ulega jednak panice i tchórzy.

Egzystencjalne pytania o naturę człowieka

Autor udowadnia, że nikt nie potrafi przewidzieć własnej reakcji w sytuacji granicznejPojęcie z filozofii Karla Jaspersa oznaczające momenty skrajnego zagrożenia (śmierć, wina, cierpienie), w których człowiek poznaje swoją prawdziwą naturę.. Ekstremalne okoliczności bezlitośnie weryfikują wyobrażenia o nas samych. Historia obu bohaterów dotyka fundamentalnych relacji człowieka z Bogiem i wszechświatem. Zmusza do refleksji nad sensem cierpienia, które spada na ludzi nagle i zawsze równie dotkliwie.

Opowiadanie wpisuje się w nurt literatury egzystencjalnejKierunek filozoficzny i literacki badający sens ludzkiego życia, wolność wyboru oraz poczucie absurdu i osamotnienia w świecie.. Stawia intymne pytania o warunki, jakie trzeba spełnić, by ocalić swoje człowieczeństwo. Cierpienie i samotność nie są tu wyłącznie bezcelowym okrucieństwem losu. Stanowią wyzwanie motywujące do poszukiwania prawdy o własnej naturze. Ten głęboki rys psychologiczny sprawia, że krytycy często zestawiają prozę Herlinga-Grudzińskiego z twórczością Tadeusza Borowskiego czy Franza Kafki.