Opracowanie

Raymond Rambert

Raymond Rambert to paryski dziennikarz, który przypadkowo utknął w odciętym od świata Oranie i początkowo za wszelką cenę próbuje z niego uciec. Jego postawa ewoluuje od skrajnego indywidualizmu do aktywnego zaangażowania w walkę z epidemią. Bohater ostatecznie rezygnuje z osobistego szczęścia na rzecz solidarności z cierpiącą społecznością, udowadniając, że w obliczu zła nie można pozostać obojętnym.

Autor: Małgorzata Haze Czas czytania: 3 min
Spis treści
  1. Obcy w zadżumionym mieście
  2. Walka o ucieczkę
  3. Przebudzenie moralne
  4. Triumf solidarności

Obcy w zadżumionym mieście

Rambert przyjeżdża do Oranu tuż przed wybuchem epidemii. Zamknięcie bram miasta krzyżuje jego plany i odcina go od ukochanej kobiety, która została w Paryżu. Dziennikarz to człowiek porywczy i energiczny. Choć formalnie nie ma ślubu, nazywa swoją partnerkę żoną, co dowodzi głębi ich relacji. Tęskni za nią i za rodzinnym miastem.

Godzinami przesiaduje na dworcu. Wpatruje się w plakaty reklamujące Paryż, mając pełną świadomość, że żaden pociąg nie zabierze go do domu. Czuje się wyobcowanyPoczucie wyobcowania, braku więzi ze społeczeństwem lub otoczeniem, częsty motyw w literaturze egzystencjalnej.. Uważa, że dżuma to nie jego problem, bo przecież nie jest stąd.

Walka o ucieczkę

Początkowo Rambert wierzy wyłącznie w prawo jednostki do szczęścia. Wszystko stawia na jedną kartę. Próbuje opuścić Oran oficjalnymi kanałami. Odwiedza kolejne urzędy, domagając się przepustki. Tłumaczy biurokratomSystem administracji oparty na sztywnych przepisach, często obojętny na indywidualne problemy i dramaty człowieka., że jest tu tylko przejazdem. Zupełnie ignoruje fakt, że tysiące ludzi znalazło się w identycznej pułapce. Chce wyjątku tylko dla siebie.

Gdy legalne metody zawodzą, dziennikarz schodzi do podziemia. Szuka kontaktu z przemytnikami. Wykazuje się przy tym ogromnym uporem. Kiedy kolejne plany ucieczki spalają na panewce, nie poddaje się i zaczyna organizować wszystko od nowa.

Przebudzenie moralne

Stosunek Ramberta do epidemii zmienia się powoli. Na początku odrzuca propozycje Jeana Tarrou i Josepha Granda. Nie chce dołączyć do oddziałów sanitarnychOchotnicze grupy organizowane przez Tarrou, pomagające w izolacji chorych i utrzymaniu porządku w mieście.. Uważa to za niepotrzebne bohaterstwo, a doktorowi Rieux zarzuca kierowanie się pustymi ideami.

Przełom następuje w nieoczekiwanym momencie. Rambert dowiaduje się, że doktor Rieux również został rozdzielony z ukochaną żoną, a mimo to bez reszty poświęca się ratowaniu chorych. Dziennikarz zaczyna rozumieć, że walka o własne szczęście nie wyklucza pomocy innym. Zgłasza się do pracy w szpitalu, ale zaznacza Grandowi: będzie pomagał tylko do chwili, gdy przemytnicy zorganizują mu wyjazd.

Dobrze wiedzieć
Postawa Ramberta doskonale obrazuje egzystencjalną koncepcję buntu Alberta Camusa. Według pisarza człowiek początkowo buntuje się w imię własnych interesów (jak Rambert chcący uciec do żony), ale z czasem ten indywidualny bunt musi przerodzić się w solidarność z innymi cierpiącymi. Dopiero wspólna walka ze złem nadaje życiu sens.

Triumf solidarności

Przemiana bohatera dopełnia się w dniu zaplanowanej ucieczki. Rambert ma wreszcie szansę opuścić Oran. W ostatniej chwili rezygnuje. Zostaje w mieście, tłumacząc swoją decyzję słowami:

Może być wstyd, że człowiek jest sam tylko szczęśliwy.

Dziennikarz ostatecznie wyzwala się z egoizmu. Przechodzi najcięższą próbę charakteru i udowadnia swoją wartość. Paradoksalnie, ta decyzja nie odbiera mu osobistego szczęścia. Rambert przeżywa epidemię dżumy. W finale powieści wita na dworcu ukochaną kobietę, która czekała na niego w Paryżu.

Dżuma · 11 kroków do poznania lektury