Joseph Grand
Joseph Grand to skromny urzędnik z Oranu, który w obliczu epidemii bez wahania angażuje się w pracę formacji sanitarnych. Mężczyzna zmaga się z trudnością w wyrażaniu myśli, co blokuje zarówno jego karierę, jak i marzenia o napisaniu doskonałej powieści. Doktor Rieux uznaje tę niepozorną postać za prawdziwego, cichego bohatera walczącego z zarazą.
Spis treści
Niepozorny urzędnik z wielkim problemem
Joseph Grand pracuje w merostwieUrząd miejski we Francji i krajach frankofońskich, odpowiednik polskiego urzędu miasta.. Od dwudziestu lat tkwi na tym samym, nisko opłacanym stanowisku. Fizycznie przypomina cień człowieka. Jest wysoki, chudy i nosi za duże ubrania, łudząc się, że dzięki temu posłużą mu dłużej. Brakuje mu górnych zębów, przez co jego uśmiech wydaje się mroczny. Chodzi bezszelestnie, przemykając pod ścianami niczym seminarzysta.
Dlaczego nigdy nie awansował? Grand cierpi na specyficzną blokadę językową. Nie potrafi znaleźć odpowiednich słów, by poprosić przełożonych o podwyżkę. Ta trudność w komunikacji to jego największy życiowy dramat. Zgłosił się do pracy z nadzieją na szybki rozwój, a skończył jako zapomniany trybik w urzędniczej maszynie.
Jedno zdanie i marzenie o doskonałości
Po godzinach urzędnik zamienia się w pisarza. Marzy o stworzeniu dzieła, które rzuci wydawców na kolana i zmusi ich do okrzyku: „Panowie, kapelusze z głów!”. W rzeczywistości Grand od lat nie potrafi wyjść poza pierwsze zdanie swojej książki.
W piękny poranek majowy wytworna amazonka, siedząc na wspaniałej kasztance, jechała kwitnącymi alejami Lasku Bulońskiego.
Cyzeluje każde słowo, zmienia przymiotniki, przestawia szyk. Szuka absolutnej perfekcji językowej. Ta obsesja pokazuje jego bezradność wobec języka, ale też ogromny upór. Traktuje ten krótki fragment o Lasku BulońskimRozległy park w zachodniej części Paryża, historycznie popularne miejsce spacerów i konnych przejażdżek wyższych sfer. jedynie jako szkic, który wciąż wymaga poprawek.
Trudności Granda z wysławianiem się nie są jedynie zabawną cechą postaci. Albert Camus ukazuje w ten sposób głębszy problem filozoficzny – nieadekwatność języka wobec ludzkiego doświadczenia. Słowa często okazują się zbyt ubogie, by wyrazić prawdziwe uczucia, cierpienie czy grozę epidemii. Zmagania urzędnika z jednym zdaniem to metafora ludzkiej bezradności wobec świata.
Ciche cierpienie i wielkie serce
Prywatne życie Granda naznaczone jest stratą. Żona Jeanne odeszła od niego, ponieważ z czasem przestał mówić jej o swoich uczuciach – znów zawiódł go język. Mimo upływu lat urzędnik wciąż ją kocha i obwinia się o rozpad małżeństwa. Wzruszająca scena, w której płacze przed świąteczną wystawą sklepową w Boże Narodzenie, obnaża jego samotność i wrażliwość.
Zarazem to człowiek czynu. Kiedy jego sąsiad Cottard próbuje popełnić samobójstwo, Grand natychmiast reaguje i ratuje mu życie. Po wybuchu epidemii bez wahania dołącza do formacji sanitarnychOchotnicze oddziały organizowane przez Tarrou, zajmujące się izolacją chorych i transportem zwłok podczas epidemii.. Zostaje ich sekretarzem. Wykonuje żmudną, papierkową robotę, próbując godzić ją z obowiązkami w merostwie i pracą nad powieścią.
Bohater na miarę „Dżumy”
Grand zapada na dżumę, ale w niewyjaśniony sposób udaje mu się wyzdrowieć. To symboliczne zwycięstwo życia nad śmiercią. Doktor Rieux, pełniący rolę narratoraW „Dżumie” Rieux ukrywa swoją tożsamość aż do końca powieści, aby zachować maksymalny obiektywizm relacji., widzi w nim kogoś wyjątkowego.
Tak, jeśli to prawda, że ludziom zależy na tym, by brać za przykład i wzór tych, których nazywają bohaterami, i jeśli trzeba koniecznie, by jakiś bohater znalazł się w tym opowiadaniu, narrator proponuje właśnie tego nieefektownego i skromnego bohatera, który miał tylko dobre serce i pozornie śmieszny ideał.
Albert Camus celowo odrzuca patos. Prawdziwe bohaterstwo nie polega na wielkich gestach czy wzniosłych przemówieniach. Polega na codziennym, upartym wykonywaniu swoich obowiązków w służbie drugiemu człowiekowi. Grand uosabia ten cichy, laicki heroizmPostawa moralna polegająca na czynieniu dobra i walce ze złem bez odwoływania się do nagrody w zaświatach czy nakazów religijnych., stając się moralnym kompasem całej powieści.